Internet

YouTube przechodzi zmiany - dzieci mają być bezpieczniejsze, ale twórcy mogą stracić

opublikowano przez Mateusz Tomczak w dniu 2019-11-15

Zasoby YouTube są ogromne i cały czas rosną. Twórcy muszą liczyć się przy tym z systematycznie wprowadzanymi zmianami. W tle kolejnych z nich są dzieci, ale i pieniądze.

YouTube wymusza oznaczanie filmów dla dzieci

Nowe zapisy w regulaminie zakładają, iż filmy dla dzieci (w tym przypadku jest to odniesienie do osób poniżej 13 roku życia) będą odpowiednio oznaczone. Nie sądźcie jednak, że zajmie się tym sam YouTube. To zadanie dla twórców. Oznaczenia można będzie wprowadzać w kontekście każdego filmu z osobna lub jednorazowo określić kanał mianem dedykowanego dzieciom.

Łatwo domyślić się, że w najtrudniejszym położeniu znaleźli się twórcy, których kontent nie jest tworzony z myślą o najmłodszych, ale może ich zainteresować. Z pomocą, przynajmniej wedle założeń, śpieszyć mają przygotowane wytyczne. Ich lista jest dość długa i można zakładać, że w wielu przypadkach interpretacja może okazać się kłopotliwa.

Nieprzestrzeganie regulaminu poskutkuje konsekwencjami

Ideą jest przestrzeganie ustawy Children's Online Privacy Protection Act, a tym samym zredukowanie do minimum zbierania informacji o oglądających tak oznaczone materiały (domyślnie dzieci). Finalnie ma to również przełożyć się na brak spersonalizowanych reklam (zastąpią je kontekstowe), ekranów końcowych, a nawet powiadomień i komentarzy. Nic dziwnego, że pojawiają się pytania o to, jak bardzo odbije się to na popularności i dochodach twórców tworzących materiały dla dzieci? To nie wszystko. Jak się zapewne domyślacie, nowe reguły niosą za sobą nowe kary.

„Niezależnie od lokalizacji Twoim obowiązkiem jest poinformowanie nas, czy Twoje filmy są przeznaczone dla dzieci. Niewłaściwe oznaczanie treści może skutkować konsekwencjami na platformie YouTube lub konsekwencjami prawnymi wynikającymi z ustawy COPPA i innych przepisów.”

Oznaczanie filmów dla dzieci podyktowane troską, ale i karą finansową

Oficjalnie wprowadzane zmiany mają na celu troskę o dzieci i trzeba przyznać, że brzmi to bardzo szlachetnie. Nie jest jednak tajemnicą, iż Google musiało przełknąć ostatnio karę wynoszącą 170 mln dolarów będącą efektem ugody z amerykańską Federalną Komisją Handlu (FTC). Nowe zapisy w regulaminie to dalszy ciąg sprawy, która toczyła się o naruszenie ustawy Children's Online Privacy Protection Act - pozyskiwanie i przetwarzanie danych najmłodszych użytkowników YouTube'a.

Czy YouTube idzie tu w dobrą stronę?

Co sądzicie o szykowanych zmianach? Nowe zapisy w regulaminie zaczną obowiązywać od stycznia 2020 roku. Poza pytaniami odnośnie dochodów pojawiają się ważniejsze. Czy cokolwiek zmieni to w kwestii bezpieczeństwa dzieci w sieci? Zdaniem niektórych grup czuwających nad nimi (chociażby Common Sense), przerzucenie wszystkiego na twórców to za mało. Więcej zrobić powinien sam YouTube.

Źródło: YouTube Creators

Warto zobaczyć również:

marketplace

Komentarze

9
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Posunięcie jak najbardziej słuszne tylko jest jedno ale. Na YT nie ma weryfikacji wieku. Każdy może sobie wklepać jaki chce więc jest to taka sztuka dla sztuki by nie doczepili sie do googla.
  • avatar
    Skomplikuje to życie niektórym twórcom. Nie wyobrażam sobie aby można było precyzyjnie określić który materiał jest dla dzieci a który nie.
    Zaloguj się
  • avatar
    bardzo słuszne posuniecie - teraz to tworca musi sie starać by jego kontent był zgodny z założeniem a nie że leci wszystko jak popadnie i robi sie smietnik dla dzieciakow.
  • avatar
    To nigdy nie wypali, jeśli ludzie w internecie nie będą weryfikowani w jakiś sposób na podstawie realnych danych osobowych, swoich oraz rodziców. Dawniej to była utopia, ale wkrótce to stanie się rzeczywistością i standardem.
  • avatar
    heh. YT przeszło taką transformację, że przestało działać na wielu starszych telewizorach. brawo brawo brawo. to tak ciężko wypuścić H.264 ?