Ciekawostki

Jakość dźwięku. Podsumowanie

z dnia 2013-08-14

Jakość dźwięku

Pierwsze włączenie głośnika i systemowy dzwonek daje znać, że nawiązaliśmy łączność z Bose Sound Link Mini. Po chwili dźwięk zaczyna płynąć z głośnika i cóż. Nie ukrywamy, kto nie miał wcześniej styczności z produktami Bose, może zaliczyć tak zwany klasyczny opad szczęki. Nawet nie dlatego, że głośnik gra jakoś niesamowicie dobrze, choć czystości i klarowności dźwięku w żadnym wypadku nie można mu odmówić, ale dlatego, że tak potężny i bogaty dźwięk wydobywa się z tak małej skrzyneczki.

Mamy i solidne basy, z którym nabiurkowe głośniki, nawet dużo większe od Bose nie mogą się równać, bardzo dobry środek, i nie najgorsze wysokie tony. Sound Bose Link Mini radzi sobie dobrze z różnorodną muzyką, dynamicznym rockiem, statecznym fortepianem, jak i filmową ścieżką dźwiękową. Zaleta jest dobra słyszalność również cichych fragmentów muzycznych.

Siedząc blisko (w odległości kilkudziesięciu centymetrów) możemy odnieść wrażenie, że bas jest nieco zbyt siarczysty, a także wprowadza w niewielkie wibracje podłoże (na przykłado sosnowe biurko) pomimo gumowej podkładki. Taki charakter odtwarzanej muzyki spodoba się miłośnikom basu, którzy zwracają mniejszą wagę na pozostałą część spektrum. Bas z Bose Sound Link Mini ma miły charakter, zważywszy na rozmiar. Co do stabilności głośnika Bose miało rację. Nawet przy maksymalnej głośności obudowa nie przesuwa się nawet o milimetr.

Testów w komorze bezechowej nie przeprowadzaliśmy, ale nie były one nam potrzebne, bo zadowolenie muzyką z głośników Bose Sound Link Mini było wystarczające. Sprawdziliśmy je ze smartfonem Samsung Galaxy S3, tabletami Sony i Huawei, a także odtwarzaczem CD Denon.

Ważna jest też odpowiedź na pytanie, czy Bose Sound Link Mini poradzi sobie z nagłośnieniem większego pomieszczenia. I tu nasza odpowiedź jak najbardziej jest twierdząca. Pokój 20 metrów kwadratowych to żaden problem, nawet lepiej słucha się muzyki, gdy głośniki są dalej od nas. Przy odległości mniejszej niż pół metra, dźwięk może być dla wrażliwych uszu zbyt, posłużymy się tu geologicznym określeniem, intruzyjny. Na szczęście zawsze możemy go przyciszyć.


Głośniki Bose SoundLink Mini sparowane z Samsung Galaxy S3.

Chcecie doprowadzić do szewskiej pasji sąsiada muzyką na balkonie? Nie polecamy, w końcu każdy jest czyimś sąsiadem, ale Bose Sound Link Mini spełni i to zadanie bez zająknięcia. I dobrze, bo ten głośnik pomyślano również pod kątem wykorzystania, w plenerze.

Idealne głośniki, zdaniem fachowców to takie, które w pewnym momencie odsłuchu „znikają” z pomieszczenia. Trudno od Bose SoundLink Mini oczekiwać takiego efektu, ale jest naprawdę bardzo blisko. Słuchając muzyki można odnieść wrażenie, że dobiega ona ze znacznie większego rozmiarami zestawu 2.1 i to dobrej klasy.

Z jednym głośnik Bose na pewno nie radzi sobie idealnie, przestrzenną separacja kanałów stereo. To jednak nic dziwnego, gdyż jest to tylko pojedyncze pudełko. Zresztą różnicy tak naprawdę nie dostrzeżemy od razu. W większości przypadków bowiem ustawienie stereofonicznych głośników względem słuchacza i tak jest dalekie od ideału.

Bose Sound Link Mini to głośnik przeznaczony dla urządzeń mobilnych, ale prawdę mówiąc, nie pogardzilibyśmy takim systemem audio w telewizorach (głośnik ma w końcu niewielkie rozmiary) czy przy komputerze. Z kolei po odsłuchaniu muzyki ze smartfona czy tabletu na Bose Sound Link Mini stracimy jakikolwiek szacunek dla nawet najlepszego nagłośnienia. Nawet HTC One, który świetnie gra na wbudowanych głośnikach nie może się równać z opisywanym tu pudełeczkiem. Oczywiście nie dyskredytujemy tu smartfonowego czy tabletowego audio, ale ono po prostu ma swoje ograniczenia. Przynajmniej do momentu aż Bose czegoś nie wymyśli.

Podsumowanie. Dla kogo?

Na koniec jak zwykle musimy podzielić się z wami informacją o cenie, a ta z pewnością określi grono potencjalnych klientów. Określi i znacząco zawęzi. Na witrynie sklepu Bose widnieje kwota 895 złotych. To dużo, bardzo dużo, ale marzenia o dobrym dźwięku dla wielu osób nie mają ceny. Nawet jeśli jest to tylko głośnik przenośny, który ma pełnić rolę naszego towarzysza w podróży i wszędzie tam gdzie się znajdziemy. Jednak Bose SoundLink Mini może pełnić również rolę głównego nagłośnienia w pomieszczeniu, w naszym domu. Jeśli lubicie minimalizm, elegancką formę i nie chcecie obstawiać się licznymi głośnikami, to podana wyżej cena nie musi wydawać się wygórowana. A na dodatek zachwyt na twarzach znajomych gwarantowany.

Trzeba jednak doceniać dobry dźwięk, a oczekiwania użytkowników trudno opisać prostą formułą. Kto kupował głośniki za więcej niż 1000 złotych za parę wie, że cena i tabliczka znamionowa to nie wszystko. Ostatecznie w wyborze pomóc może tylko odsłuch. I to też proponujemy w przypadku Bose SoundLink Mini, choć wiemy, że nie będzie to proste.

A czy jest jakaś cecha, która mogłaby zdyskwalifikować te głośniki w oczach potencjalnego nabywcy? Chyba tylko taka, że są to tylko i aż tylko głośniki. Gdy poszukujecie uniwersalnej stacja dokującej dla smartfona z mikrofonem i ładowarką i jest to główne kryterium, to ten produkt Bose nie zachwyci. W tym przypadku istotna była prostota i poręczność. Dlatego bez wahań przyznajemy Sound Bose Link Mini naszą rekomendację w kategorii niewielkich mobilnych głośników stereo.

  Podsumowanie
  plusy:
niewielkie wymiary i stabilna konstrukcja
bezprzewodowe przesyłanie dźwięku przez Bluetooth
możliwość podłączenia do większości urządzeń dzięki złączu mini jack
rewelacyjna jakość dźwięku
głębokie basy zważywszy na rozmiary głośnika
łatwa obsługa
wygodna ładowarka, stacja dokująca
  minusy:
cena
brak sygnalizacji poziomu głośności na obudowie
Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: 895 zł
dobry produkt benchmark.pl super wydajność benchmark.pl
marketplace

Komentarze

25
Zaloguj się, żeby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    zastosowanie takiego gadzetu widze, ale w tej cenie mozna dobrze grajacy zestaw 2.1 kupic ;) tak czy siak potestowal bym
  • avatar
    50W to moze miec wzmacniacz audio zastosowany w tym glosniku, co wcale nie znaczy, ze kolumny posiadaja taka moc akustyczna. Z 12V i 0.8A ciezko byloby to wykonac bez napiecia roznicowego.
    Zaloguj się
  • avatar
    Lepszy ten głośnik od JBL Charge? Mi dźwięk z JBLa bardzo odpowiada. Do tego ma więcej zastosowań.
  • avatar
    Niech ktoś w miarę ogarnięty mi wytłumaczy, jak mozna napisać taką oczywistą głupotę jak moc 50W (!)

    Dodatkowo zasilanie z akumulatorka...? Nooo Panowie Redaktorzy, macie fantazję...

    A po trzecie, to skąd wzięliście tą wartość 50W (niepotwierdzoną...) Jeden z Was tak sobie powiedział, a kolejny nie potwierdził czy jak...?
    Zaloguj się
  • avatar
    No sprzęcik robi wrażenie ale za prawie tyle (ok 1000 zł dokładnie chyba 950 dałem) ja kupiłem 2 kolumny z tubą i wzmacniaczem
  • avatar
    Cena robi wrażenie.
  • avatar
    racja, jak bose zrobi głośniki to nie ma **uja we wsi, pamiętam jak testowałem kino domowe i zestaw 2.1 do komputera bosa nie mogłem uwierzyć w to co słyszę tego nie da się opisać, a cena (1300 zł) zestawu 2.1 który testowałem byłą w 100% adekwatna do jakości sprzętu jaką dostawaliśmy
  • avatar
    Jesli ktoś uważa, że JBL Charge gra lepiej niż Bose SoundLink Mini, to znaczy że ma gumowe ucho i lepiej niech zajmie się lepieniem pierogów. W tej klasie sprzętu nie ma lepszego urządzenia. NIE MA.
  • avatar
    Od BOSE należy trzymać się z daleka: kiepski sprzęt audio za kosmiczne pieniądze, który kreuje się przy pomocy ceny na segment "premium" (sytuacja podobna do m.in. BEATS). W internecie można poszukać co nieco na ten temat.

    Przytoczę prosty fakt - ŻADEN zestaw głośników BOSE nigdy nie otrzymał certyfikatu THX (nie udało im się wyprodukować zestawu, który przeszedłby testy).
    Zaloguj się
  • avatar
    Słyszałam muzykę z tego głośniczka i jestem pod wrażeniem. Pozytywnym oczywiście. Oddaje klimat utworu, pozwala usłyszeć tony, które inne większe przenośne głośniki wycinają. Owszem, nie jest tani. Owszem - w tej cenie można mieć zestaw kilku większych. Ale to jest przenośny głośnik, idealny w trasę, świetny na wypad z przyjaciółmi. Można go łatwo zmieścić w torbie. Do tego smartfon i mamy super zestaw muzyczny :)
  • avatar
    Miałem okazję posłuchać tego tworu. Wynalazek Sony:
    http://www.ceneo.pl/13954710

    według mnie gra tak samo jak nie lepiej a kosztuje połowę ceny bosza.

    Wszak nazwa BOSE = +800 do ceny.
  • avatar
    Po przeczytaniu recenzji pobiegłem do salonu Bose, z zamiarem sprawdzenia/ewentualnego zakupu głośnika, odtworzenie muzyki z iphone5 i noki n8, za pośrednictwem Bluetooth to katorga, jedynie samsung galaxy tab jakoś sobie poradził z zadaniem. Uważam, ze powyższa recenzja to artykuł sponsorowany, tak wielkiego rozczarowania nie przeżyłem od dawna. Szczęka faktycznie mi opadła ale w wyniku zwykłej drwiny jaką jest ten sprzęt. Cena ma się nijak do produktu. Mocny bas? Pfff zapomnijcie. Za ostry dźwięk? Czy ja wiem? Nadaje się w plener? Wątpię. Jako domowy głośnik? Wyłącznie dla snobów do laptopa. Mógłbym wymienić milion innych głośników, które w niższej cenie zawierają więcej niż stara nam się dać Bose, a właściwie o Bosze... Chyba sam bym zbudował lepszy, możliwe, że brzydki, bez nazwy ale lepszy, pozdrawiam
    Zaloguj się
    -1
  • avatar
    Ostatnio miałem okazję posłuchać muzyki z tego głośniczka. Trzeba przyznać, że robi niesamowite wrażenie. Można zrobić nawet fajną plenerową imprezkę. Dźwięk jest bardzo przyjemny, głębokie basy etc. Wadą na pewno jest cena. Warto jednak pójść do sklepu, i przed pisaniem "różnych żali", posłuchać jak gra. Osobiście polecam tym, których stać na zakup :)
  • avatar
    Poniewaz planowalem kupic ten glosnik udalem sie do sklepu na odsluch. Szczeka mi opadla. Jednak z innego powodu niz recenzenta. Pierwsza sprawa jest taka ze odsluchujac nalezy skupic sie na dzwieku a nie na tym, ze to Bose. Wydaje mi sie ze recenzent pominal te kwestie. Wiem jak potrafi grac naglosnienie tej marki w aucie i tu sie zgodze ze szczeka opada szczegolnie pasazerom ktorzy nie sa oswojeni z dobrej jakosci dzwiekiem w aucie (9 letnia fabryczna instalacja Bose bez zadnych tuningow). Robi wrazenie szczegolnie przy dobrej jakosci zrodle dzwieku (np. plyta CD). Po owym glosniczku spodziewalem sie tego o czym wspomina recenzent. Niestety zawiodlem sie. Dzwiek jest tak sztuczny i tak znieksztalcony, ze szczena mi opadla. Dla porownania odsluchalem tego samego utworu na wiekszym bracie Soundlink mobile II. I co? Niestety tez sobie nie poradzil. Oba glosniki sprawiaja wrazenie jakby w trakcie odtwarzania regulowaly glosnoscia w danym momencie, obcinajac pasma i znieksztalcajac calosc. Bas jest slaby co mnie tez mocno zaskoczylo szczegolnie w przypadku wiekszego brata. Nie jestem audiofilem ani nie mam szczegolnego sluchu a jednak wylapalem pewne braki ktore niestety przekreslaja planowany zakup. I to juz nawet nie chodzi o cene urzadzenia ale satysfakcje ze sluchania muzyki poza domem i autem. Cenie sobie dobra jakosc dzwieku i takowej spodziewalem sie po tym urzadzeniu (zalezalo mi na jak najmniejszych gabarytach do zabrania w plenery). Niestety nie spelnilo to mocih oczekiwan. Jak widac nie wszystko innowacyjnie zdaje egzamin w praktyce. Przypadkiem mialem przyjemnosc odsluchiwac glosnika JBL Charge u znajomego i szczerze przyznam ze poradzil sobie lepiej z tymi samymi utworami.
    Moze ktos z Was ma podobna opinie i znalazl alternatywe ktora chcialby sie podzielic?
    Z gory dziekuje.
  • avatar
    Dokładnie TAK ! Mam taki zestaw 2.1 przy kompie i ludziom kopary opadają, jak to coś małego potrafi czysto i mocno zagrać. Z tym maleństwem jest podobnie - duuuże pozytywne zaskoczenie. Oczywiście malkontentów jest cała masa, a największymi są Ci, co mają słuchawki do telefonu za 30,- i głośniki przy kompie za 59,-. I nie chodzi o snobizm, ale o słuch i docenienie, jak coś małego za 900,- potrafi zagrać. I nie porównywać tego do zestawu kina domowego za 10tys.zł.
  • avatar
    Pokusiłem się i kupiłem. W sumie za rekomendacją znajomej osoby. Muszę przyznać, że fajne to urządzenie i nie długo sam zrobię jakiś test na swojej stronie :)