Na topie

Huawei Mate 10 Pro - recenzja

Autor:

więcej artykułów ze strefy:
Smartfony

Kategoria: Mobile Telefony Smartfony Tematyka: Na Topie Producenci: Huawei

Huawei Mate 10 Pro to nowoczesny i szybki smartfon z bardzo dobrym aparatem, cienkimi ramkami i piękną, dobrze wykonaną obudową. Oto jego test.

  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 1
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 2
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 3
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 4
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 5
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 6
  • Huawei Mate 10 Pro - recenzja | zdjęcie 7

96%

Ocena benchmark.pl

 

Plusy

Android 8.0 Oreo z EMUI 8.0
wyświetlacz AMOLED o smukłych ramkach
bardzo duża wydajność procesora
zaawansowany aparat
ultraszybki czytnik linii papilarnych
szybkie ładowanie baterii
Dual SIM
wysoka jakość wykonania
wodoszczelność (IP67)

Minusy

brak złącza słuchawkowego
brak czytnika kart microSD


A A

W zgodnej opinii wielu użytkowników, flagowe smartfony Huawei mają do zaoferowania coraz więcej. Zapowiedzi dotyczące Huawei Mate 10 Pro sugerowały, że jest to pełnoprawny flagowiec. Jak jest w rzeczywistości? Sprawdziliśmy to dla Was w poniższej recenzji.

Huawei Mate 10 Pro - recenzja


Huawei Mate 10 Pro - wideorecenzja

Test Huawei Mate 10 Pro potwierdził, że jest to smartfon bardzo godny uwagi. Pod względem stylistyki zauważalnie odbiega od zeszłorocznego poprzednika. Wyświetlacz AMOLED o bardzo smukłych ramkach w połączeniu z nienagannie wykonaną obudową sprawia, że do stylistyki Huawei Mate 10 Pro nie można mieć najmniejszych zastrzeżeń. Zwłaszcza, że cała konstrukcja jest wodoszczelna (IP67).

W dodatku proporcje wyświetlacza 18:9 (czyli 2:1) sprawiają, że pomimo 6-calowego ekranu telefon jest poręczny i obsługuje się go wygodnie.

Huawei Mate 10 Pro - test

Huawei Mate 10 Pro - przód

Czytnik linii papilarnych tym razem wylądował na tylnym panelu dokładnie tam, gdzie spoczywa zazwyczaj palec wskazujący. Działa błyskawicznie. Jeśli chodzi o złącza, mamy tutaj tylko USB typu C.

Huawei Mate 10 Pro obudowa

Dla niektórych osób mankamentem może być brak standardowego złącza słuchawkowego (w zestawie znajdziemy przejściówkę). Nie ma też czytnika kart microSD, ale za to mamy bardzo dużo pamięci wewnętrznej - aż 128 GB.

Huawei Mate 10 Pro USB

Huawei Mate 10 Pro krawędź

Pozostałe parametry też wyglądają dobrze. Producent zastosował tu 6 GB pamięci RAM oraz nowy, bardzo wydajny procesor Kirin 970. Nie bez znaczenia jest też system Android 8.0 z najnowszą wersją nakładki EMUI. Huawei Mate 10 Pro działa idealnie płynnie niezależnie od wykonywanych na nim czynności. Nie ma tu rzecz jasna problemów z najbardziej rozbudowanymi aplikacjami i grami mobilnymi.

Producent od dłuższego czasu mocno akcentuje możliwości fotograficzne swoich propozycji i tutaj jest podobnie. Huawei Mate 10 Pro może pochwalić się podwójną kamerą z optyką Leica. Jakie efekty zapewnia? O tym oraz wielu innych istotnych kwestiach (chociażby osiągach baterii) opowiadamy na poniższej wideorecenzji.

Huawei Mate 10 Pro - wyświetlacz AMOLED 18:9

I chociaż to co najważniejsze zostało omówione, recenzja Huawei Mate 10 Pro zawierać powinna nieco statycznych ujęć, dzięki którym lepiej oceni się jakość zdjęć.

W poniższej galerii zobaczyć możecie przykładowe zdjęcia z Huawei Mate 10 Pro wykonane w różnych warunkach świetlnych.

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie
przykładowe zdjęcia z głównego aparatu

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcieHuawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie
standardowy JPG (po lewej) vs JPG wywołany z RAW (po prawej)

Huawei Mate 10 Pro przykładowe zdjęcie selfie
przykładowe zdjęcie z przedniego aparatu

Poniżej przypomnieć możecie sobie, jak wyglądają parametry techniczne Huawei Mate 10 Pro. Jak zostało już wspomniane, to zdecydowanie najwyższa półka, model ten nie musi wstydzić się niczego na tle najgroźniejszych konkurentów.

Porównanie specyfikacji Huawei Mate 10 Pro i kilku propozycji innych producentów:

Model Huawei Mate 10 Pro Samsung Galaxy Note 8 LG V30 iPhone 8 Plus
Wymiary (wy/sz/gł) 154.2 x 74.5 x 7.9 mm 162.5 x 74.6 x 8.5 mm 151.7 x 75.4 x 7.4 mm 158.4 x 78.1 x 7.5 mm
Waga 178 g 195 g 158 g 202 g
System operacyjny Android 8.0 Android 7.0 Android 7.0 iOS 11
Ekran » 6"
» 1080x2160px
» AMOLED
» 6,3"
» 1440 x 2960 px
» Super AMOLED
» 6,0"
» 1440 x 2880 px
» OLED
» 5,5"
» 1080 x 1920 px
» IPS LCD
Procesor » CPU: 4x 2,4 GHz + 4x 1,8 GHz
» 8 rdzeni
» Kirin 970
» CPU: 4x 2,3 GHz + 4x 1,7 GHz 
» 8 rdzeni
» Exynos 8895
» CPU: 4x 2,45 GHz + 4x 1,9 GHz
» 8 rdzeni
» Snapdragon 835
» 6 rdzeni
» A11 Bionic
Pamięć » RAM: 6 GB
» Wbudowana: 128 GB
» RAM: 6 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 4 GB
» Wbudowana: 64 GB
» Slot kart microSD
» RAM: 3 GB
» Wbudowana: 64/256 GB
Bateria 4000 mAh 3300 mAh 3300 mAh 2691 mAh
Aparat / kamera » 12 Mpx + 20 Mpix (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 4K
» 12 Mpx + 12 Mpix (tył)
» 8 Mpx (przód)
» lampa LED
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 4K
» 16 Mpx + 16 Mpx (tył)
» 5 Mpx (przód)
» lampa LED
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 4K
» 12 Mpx + 12 Mpx (tył)
» 7 Mpx (przód)
» lampa LED
» OIS
» geotagging
» nagrywanie 4K
Internet » 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 b/g/n/ac
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
» 4G LTE
» 3G
» Wi-Fi 802.11 a/b/g/n/ac
Komunikacja i złącza » Bluetooth 4.2
» NFC
» USB typ C
» Bluetooth 5.0
» NFC
» USB typ C
» słuchawkowe
» Bluetooth 5.0
» NFC
» USB typ C
» słuchawkowe
» Bluetooth 5.0
» NFC
» Lightning
Dodatkowe funkcje » akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» czujnik Halla
» skaner linii papilarnych
» Dual SIM
» HDR10
» wodoszczelność (IP67)
» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» czujnik tętna
» skaner linii papilarnych
» czytnik siatkówki
» Dual SIM (hybrydowy)
» HDR10
» S Pen
» wodoszczelność (IP68)

» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» skaner linii papilarnych
» Dolby Vision / HDR10
» quad DAC
» wodoszczelność (IP68)

» akcelerometr
» czujnik oświetlenia
» czujnik zbliżeniowy
» kompas cyfrowy
» żyroskop
» barometr
» skaner linii papilarnych
» wodoszczelność (IP67)

Ocena końcowa:

  • Android 8.0 Oreo z EMUI 8.0
  • wyświetlacz AMOLED o smukłych ramkach
  • bardzo duża wydajność procesora
  • zaawansowany aparat
  • ultraszybki czytnik linii papilarnych
  • szybkie ładowanie baterii
  • Dual SIM
  • wysoka jakość wykonania
  • wodoszczelność (IP67)
     
  • brak złącza słuchawkowego
  • brak czytnika kart microSD

Super ProduktSuper WydajnośćSuper Design

96%

Odsłon: 27993 Skomentuj artykuł
Komentarze

25

Udostępnij

Smartfony w marketplace

  1. Gatts-25
    Oceń komentarz:

    -1    

    Opublikowano: 2017-11-08 17:19

    Jeszcze czekam na LG V30 no ale jednak jestem bardziej skłonny wybrać HUAWEI MATE 10Pro a czekam na BLACK FRIDAY w ORANGE wtedy dla stałych abonentów powinienem go dostać w lepszej cenie.

    Skomentuj

    1. drcocaina
      Oceń komentarz:

      1    

      Opublikowano: 2017-11-08 19:29

      Za te lepsze ceny u operatorów ja podziękuję. Nie ma nic za darmo. Po 14 latach w Era GSM = TMobile zamierzam zmienić operatora. Swoją drogą polecam ich aplikację instalowaną na telefonach SIMExtra jeśli ktoś ma kasę na zbyciu - "generuje" kilkadziesiąt sms-ów w ciągu minuty za odpowiednią opłatą.

      Skomentuj

      1. ahael
        Oceń komentarz:

        -5    

        Opublikowano: 2017-11-09 08:00

        Co do cen operatorów to fakt, że w większości przypadków nie ma nic za darmo ale w kwestii softu to wybacz.. Ale jak nie potrafisz zdebrandować softu na oryginalny od producenta to już twój błąd.

        Skomentuj

  2. Dragonik
    Oceń komentarz:

    5    

    Opublikowano: 2017-11-08 17:26

    "brak złącza słuchawkowego
    brak czytnika kart microSD" dziękuję nie jestem zainteresowany w dodatku w takiej cenie.

    Skomentuj

    1. bullseye
      Oceń komentarz:

      -3    

      Opublikowano: 2017-11-08 19:03

      W dobie BT 4.0 na co Ci jack ? Możesz swoje słuchawki przerobić na bezprzewodowe w prosty sposób i pozbyć się zawodnego kabelka...

      128GB z czego 100GB pewnie zostanie Ci lekko do użycia, na co Ci więcej ? W moim stacjonarnym PC na magazyn starcza mi 128GB a tutaj to tylko telefon :D

      Skomentuj

      1. Himoto
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-11-08 19:40

        O dziwo są tacy którzy wolą kabelek i nie pytaj się dlaczego. 100GB? mało, pykniesz jakiś filmik, trochę fotek i już połowa pamięci zajęta, dorzuć trochę utworów MP3/Flack byś miał co posłuchać w drodze do roboty itd i się okazuję że Pamieć jest pełna. To że tobie wystarczy nawet 32GB nie znaczy ze każdy musisz się ograniczać.

        Skomentuj

        1. bizum
          Oceń komentarz:

          2    

          Opublikowano: 2017-11-09 11:56

          Akurat Twoja wypowiedź wskazuje, że nie wiesz o czym mówisz a tak nowoczesny telefon jest najzwyczajniej nie dla Ciebie. Pewnie jeszcze transmisję danych wyłączasz z oszczędności?
          W dobie olbrzymich pakietów łączności bezprzewodowej, usług streamingu i chmury jest to normalne, że odchodzi się od kart SD.
          Co do złącza słuchawkowego - rozumiem, że Twój telefon musi być non-stop pod ładowarką i dlatego korzystanie ze złącza USB-C jako słuchawkowego jest dla Ciebie problemem?
          Proponuję nie krytykować rozwiązań i produktów, które ewidentnie nie są kierowane do Ciebie :)

          Skomentuj

          1. Himoto
            Oceń komentarz:

            -1    

            Opublikowano: 2017-11-09 16:25

            Nie wiem do czego ty używasz phona, ale ja firmowego używam tylko do kilku rzeczy, i uwierz mi 100GB to mało. Telefon aktualnie spełnia zadanie:
            - rozmowy telefoniczne
            - krótkie wiadomości tekstowe [sms/mms/e-mail]
            - podręcznego aparatu foto
            - podręcznego rejestratora dźwięku i video
            - oraz odtwarzacza mediów tych pokazywanych klientom jak i w/w odtwarzacza muzyki w drodze do pracy.

            W moim przypadku używanie chmurek czy innych po pierdółek do zrzutu danych jest zakazane, wszystkie zdjęcia które wykonuję, robie tymże Telefonem. Katalogowane się je i średnio raz na tydzień jest ich zrzut backupowy na dysk zewnętrzny, ale i tak wszystkie foto z ostatnich 2 miesięcy muszę mieć cały czas przy sobie na komie.

            Jack - najważniejsze plusy tego złącza to :
            - jego rozpowszechnienie [ zapomnisz z domu zabrać słuchawki to kupisz w kiosku jakieś piszczki byle coś pograło aż do momentu zabrania z domu lub kupienia porządniejszych słuchawek]

            - weź i znajdź dobre słuchawki pod USBc które będą grać jak porządne słuchawki pod jack'a, owszem znajdziesz ale ich koszt będzie o jakieś 20-40% wyższy niż równie dobrych słuchawek pod jack'a. A tak w ogóle Samsung też już rezygnował z Jacka, i jakoś w nowym Note powrócili do tego przestarzałego waszym zdaniem rozwiązania :).

            Dodajmy jeszcze że złącze i karty SD przestaną być modne jak zamienia tą pamięć na jakoś inną, bo sorry memory ale wrzucanie czegoś na dyski internetowe [nieważne jak byś tego nie nazwał] jest mało wygodnym i niezbyt bezpiecznym rozwiązaniem. Nie wyskakuj z tekstami typu "kogo interesują zdjęcia mojego palca u nogi", bo wbrew pozorom co dzień ktoś wykonuję zdjęcia/filmy które nie powinny trafiać do szerszego obiegu np. plan rozmieszczenia czujek od alarmu w budynku itp. tylko po to by pokazać klientowi na szybko a potem usunąć takie zdjęcie z telefonu/aparatu.

            ogólnie wasze komentarze - bizum, YoGsTe i bullseye - wyglądają jak teksty dzieci które zachłysnęły się technologia i zapomniały, że to technika ma pomagać człowiekowi, a nie człowiek technice.

            Skomentuj

          2. YoGsTe
            Oceń komentarz:

            3    

            Opublikowano: 2017-11-09 20:28

            Heheheh sorry ale gó..o wiesz o bezpieczeństwie i szyfrowaniu danych. O wygodzie i oszczędzaniu czasu już nie wspominając.

            Firmy które dbają o bezpieczeństwo nie pozwalają na kopiowanie danych z urządzeń przenośnych na nośnik zewnętrzny Panie Agencie 007.

            Co zrobisz jak Ci konkurencja buchnie telefon z pakietem "mega tajnych danych" na karcie SD?
            Po wuja się ograniczać do danych z dwóch ostatnich miesięcy jak możesz mieć dostęp do danych z np 10 lat mając przy tym "czysty" telefon?

            Poczytaj, "... usiądź zastanów się i dopiero wtedy coś powiedz..."

            Skomentuj

        2. YoGsTe
          Oceń komentarz:

          -1    

          Opublikowano: 2017-11-09 14:01

          Na obecnym telefonie mam 32+64GB, robię od wuja zdjęć i filmów, muzykę głównie ze Spotify z kilkoma playlistami offline, na wszelki wypadek gdybym musiał do pracy jechać rowerem przez Ruminie :)))
          Kopie zdjęć i filmów wrzucam na chmurę na bieżąco, raz na miesiąc kasuję z telefonu ... nie zdarzyło się żeby z w/w dostępnych GB zostało mniej niż 20GB.

          Oczywiście to jest mój subiektywny przykład, nie twierdzę że idealny ale działa.

          Porównując M10Pro do Note8 masz 2x więcej pamięci w M10Pro gdy korzystasz z Dual SIM, co dla mnie jest podstawowym kryterium (Dual SIM) przy wyborze telefonu.

          Skomentuj Historia edycji

        3. wolak
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2018-03-02 15:24

          Korzystając z nośników ty się ograniczasz, idą czasy że wystarczy 16 GB w telefonie , a wszystko mam dostępne z domowego serwera NAS (stały dostęp będzie tańszy niż nośniki)

          Skomentuj

      2. AkaRyupl
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-11-12 03:29

        Miałem kilka (drogich) słuchawek bezprzewodowych i kilka z kablem za takie same pieniądze. Zgadnij co? Za te same pieniądze to te po kablu są o niebo lepsze. Ba jeżeli będę chciał to wezmę stare słuchawki i też podłączę do telefonu z jackiem. Bluetooth do tego jest słabo zabezpieczony, drenuje baterię i dodaje kolejne urządzenie do ładowania. Ani to wygodne, ani przyjemne.

        Skomentuj

    2. Tomasz Duda
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-11-08 19:15

      Xiaomi Mi Mix 2 też nie ma obu z tych rzeczy, a mnóstwo osób się na niego "grzeje".

      Mam oba smartfony pod ręką i muszę przyznać są pieruńsko dobre. Bardzo godne polecenia. Huawei ma lepszy aparat i moim zdaniem lepiej wygląda. Mi Mix 2 jest za to znacznie tańszy.

      Skomentuj

      1. Vendeur
        Oceń komentarz:

        -1    

        Opublikowano: 2017-11-08 22:01

        Huawei lepiej wygląda? Ciekawe z której strony...

        Skomentuj

        1. Tomasz Duda
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-11-09 08:04

          Wiedziałem, że określenie "lepiej wygląda" nie przejdzie, więc dopisałem "moim zdaniem".

          Skomentuj

          1. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            1    

            Opublikowano: 2017-11-09 11:12

            Xiaomi się chociaż czymś faktycznie wyróżnia. A tutaj? Aparat ze skopanym oprogramowaniem (redukcja szumów psuje każde ujęcie, RAW-y wyglądają bardzo dobrze, ale nie tak powinno być), egzotyczny procesor, obudowa jak u każdego, ekran jak w każdym flagowcu. Pozostaje więc brak wtyczek i dobry czytnik linii papilarnych...

            Do tego klepanie frazesów przez PR-owców. Pieniądze władowane w reklamę mogli poświęcić na dopracowanie softu aparatów.

            Skomentuj

  3. Yamaraj6
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-11-08 19:19

    Bluetooth 4.2 przy tej cenie i przy tej dacie premiery to jakieś nieporozumienie. Rozdzielczość ekranu też za niska. Ten telefon powinien kosztować max 2500 zł.
    Poza tym ten superwydajny procesor który tak reklamowali obliczeniowo jest na poziomie Snapdragona 835 który jest dostępny od początku tego roku. Jedyne w czym wygrywa Huawei Mate 10 Pro to zdjęcia nocne.

    Skomentuj

    1. trojan116
      Oceń komentarz:

      0    

      Opublikowano: 2017-11-08 22:47

      Nie reklamowali samego procesora ale coś poza nim odpowiedzialnego za inne funkcje.
      Po co większa rozdziałka na ekran jeśli Huawei nie idzie w żadne VR.
      Cena duża ale i tak lepsza niż konkurencja dała na starcie

      Skomentuj

  4. djkubek
    Oceń komentarz:

    0    

    Opublikowano: 2017-11-09 09:51

    Z daleka fotki przepiękne, ale te z parku z bliska zwłaszcza to antyreklama dla aparatu... zupełnie się pogubił i zaczął malować jak farbami. Zaskakuje aż taka różnica między JPG a RAW, przy czym niestety RAW widać że zalewa kolorami by ukryć nieostrości.

    Skomentuj Historia edycji

  5. Koriolan
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-11-09 10:36

    od niedawna mam Mate 9 -pewnie przeskoczę Mate 10 ale widzę że to solidny upgrade. Miałem M10 w ręku w ręku- bez podłączenia do sieci i uwiązany na zabezpieczeniu i na pierwszy rzut oka działa dobrze.
    EMUI to jedna z lepiej działających nakładek na Androida - mi bardziej pasuje niż czysty Android w Moto.

    W tej klasie telefonu to jednak brak ładowania bezprzewodowego jest drobnym minusem.

    dyskusja pod testem pokazuje w jak różny sposób korzystamy z naszych telefonów.
    Przez ostatni rok ani razu nie korzystałem ze słuchawek ( przewodowych/ bezprzewodowych) podłączonych do telefonu.

    Skomentuj

  6. Tomasz Słowik
    Oceń komentarz:

    1    

    Opublikowano: 2017-11-09 11:22

    No i oczywiście magiczny procesor Huawei okazał się wolniejszy od ponad półrocznego Exynosa i Snapdragona 835. Gdzie ta rewelacyjna wydajność?

    Pewnie, to tylko cyferki, ale te pajace od marketingu Huawei (wybaczcie, nie da się inaczej nazwać ludzi, którym tam karzą kłamać za pieniądze) wmawiali wszystkim, że to będzie co najmniej superkomputer w kieszeni.

    Skomentuj

    1. YoGsTe
      Oceń komentarz:

      -1    

      Opublikowano: 2017-11-09 14:38

      Jak wolniejszy? Wydajność jest bardzo zbliżona do np Note 8.
      Pamiętaj że to jest autorski projekt Huaweia, który zaczęli rozwijać znacznie później niż Samsung a są już na ich poziomie.

      Przepraszam za porównanie ale Twój komentarz wygląda tak jakby go pisała osoba odpowiedzialna za rozwijanie procesora w Samsungu i strach jej do d...y zaglądał.

      Skomentuj

      1. Tomasz Słowik
        Oceń komentarz:

        1    

        Opublikowano: 2017-11-09 17:56

        Note 8 ma dokładnie ten sam procesor, co S8. Również oklepany Snapdragon 835 jest szybszy, a według zapowiedzi ludzi od marketingu Huawei miało to być co najmniej objawienie wydajności w mobilkach. Wyszedł później, jest słabszy, bez dokumentacji.

        Rozwijają go już od lat, a grafiki mają Mali, więc nie ich projekt. Po prostu kilka razy w przeszłości też miało być cudo, a ostatecznie ucinali rdzenie graficzne i wychodziło gorzej niż u konkurencji. Gdyby nie klepali ozorem na premierze, to bym słowa nie powiedział, a tak powinno się to piętnować.

        Skomentuj

        1. YoGsTe
          Oceń komentarz:

          0    

          Opublikowano: 2017-11-09 21:51

          Zgadzam się z Tobą. Zapowiedzi są zawsze koloryzowane, ale nie można mieć pretensji do Huaweia o to że "kracze jak wrony pomiędzy które wszedł".

          Ja doceniam to jak szybko się rozwijają, u nich widać różnicę pomiędzy kolejnymi modelami na + oczywiście. Zobaczymy co pokażą w przyszłym roku.

          Oczywiści dużo łatwiej przeskakiwać z bardzo słabego na dobre niż z bardzo dobrego na rewelacyjne....
          Pomimo wszystko im kibicuję.

          To że wypuszczają flagowca z procesorem nieznacznie słabszym niż "obowiązujący" w bieżącym roku wcale im nie ujmuje, zobacz z czym LG wypuścił G6 i V30 (telefon widmo)
          Pixele miały premierę miesiąc wcześniej z podobną specyfikacją a czekamy jeszcze na OP5T i HTC U11+ również z SD835.

          Skomentuj

          1. Tomasz Słowik
            Oceń komentarz:

            2    

            Opublikowano: 2017-11-10 16:01

            V30 ma Snapdragona 835, a dostepność tego telefonu, to już kompletnia inna bajka (a szkoda). G6 w ogóle nie brałem pod uwagę właśnie ze względu na chipset, ale to już sprawa LG, że tak zrobili. Zagłosowałem portfelem na nie.

            HTC ma już telefony ze Snapdragonem 835, a że wypuszczają odświeżoną wersję z nim - na rynku nadal nie ma niczego lepszego.

            Pixele to też telefony widmo tak naprawdę, co uważam za trochę smutne.

            A ja właśnie nie kibicuję Huawei, bo niczego nie potrafią zrobić jak należy i opowiadają straszne bajki w reklamach (podobnie do Sony). Design obudów zawsze mają od kogoś zerżnięty (nawet nie podobny, tylko skopiowany), aparaty zawsze gorsze od konkurencji, ale logo Leica jest, ekrany też nie są niczym nadzwyczajnym. Do tego procesory, które na papierze wyglądają podobnie lub lepiej niż u konkurencji, ale zawsze oszczędzają na rdzeniach graficznych, czego nie widać na pierwszy rzut oka. A cenią się jakby co najmniej wynaleźli koło na nowo.

            Skomentuj

Dodaj komentarz

Przy komentowaniu prosimy o przestrzeganie netykiety i regulaminu.

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!