Portal 2 - optymalne karty graficzne Gry

Portal 2 - optymalne karty graficzne

opublikowano przez Maksym Słomski w dniu 2011-04-27

Lubisz pogłówkować? Zatem zagraj w Portal 2 - w pojedynkę lub w trybie kooperacji. Przeczytaj recenzję i zobacz wyniki testów.

Portal 2

Platformy: PC, X360, PS3
Gatunek: logiczne FPP
Tryb gry: Single/Multi
Premiera w Polsce: 22 kwietnia 2011
Demo gry: nie
Cena: 129 zł (PC)
PEGI
Ograniczenia wiekowe
Wymagania

procesor: Pentium IV 3 GHz

pamięć
RAM: 1 GB

karta graficzna
: 128 MB (GeForce 7600 lub lepsza)
dysk twardy:
7,6 GB

system
: XP/Vista/7

 Portal 2

Czy warto? Oj tak! Portal 2 nie ma ani jednej poważnej wady. Kampania jest rewelacyjna, fabuła zakręcona jak precel, a porządna dawka czarnego humoru wywołuje szeroki uśmiech. Teksty Wheatleya i sposób w jaki je wypowiada zasługują na najwyższe słowa uznania. Najwięcej frajdy dostarcza jednak zabawa ze znajomymi. Dawno nie powstała gra z tak niesamowitym i absorbującym trybem współpracy. Jedynym co może skutecznie zniechęcać do zakupu jest cena.

 Mocne strony

spora dawka humoru • dobrze poprowadzona fabuła • rewelacyjny tryb kooperacji • doskonała optymalizacja • do wersji PS3 wersja PC gratis • Świetna oprawa audio

 Słabe strony 

częste doczytywanie się kolejnych poziomów • cena

 

Bardzo długi sen

Chell, główna bohaterka znana także z pierwszej części, rozpoczyna swoje przygody wypoczęta. Budzi się po przespaniu kilkuset lat, dzielących fabułę Portala 2 od wydarzeń z pierwowzoru. Budzi się w tajemniczym kompleksie Aperture Science. Tuż po otwarciu oczu spotyka Wheatleya - niesfornego i gadatliwego robota, który nieopatrznie uruchamia sztuczną inteligencję GLaDOS. Jeżeli graliście w pierwszą część Portala, wiecie doskonale, że bezduszna maszyna nie pałała miłością do Chell. GLaDOS postanawia po raz kolejny uprzykrzyć życie bohaterce i doprowadzić przy tym do ogromnego chaosu, w którym jako gracz będziesz musiał się odnaleźć. Przed wami niezliczone pokoje testowe i wyzwania, które niecierpliwych doprowadzą do szału.

W ucieczce (przynajmniej do czasu) "pomagał" będzie przezabawny Wheatley. Robotowi głosu użyczył Stephen Merchant, brytyjski aktor komediowy i prezenter radiowy. I wiecie co? Niech mnie szlag trafi, jeśli ten facet nie zdobędzie teraz konkretnego rozgłosu! Uwierzcie mi: dawno nie słyszeliście tak świetnej gry aktorskiej. Większość produkcji kinowych i gwiazd Hollywood po prostu przy nim wysiada. Głosu GLaDOS użyczyła z kolei artystka operowa Ellen McLain, znana także z części pierwszej oraz serii Half-Life 2. Szczerze mówiąc trudno wyobrazić sobie, aby dobór aktorów mógł być lepszy.


Portal gun - to jest to!

Od samego początku akcja jest dynamiczna. Aż trudno uwierzyć, że gramy w produkcję, w której jedynym atutem bohaterki jest gadżet o nazwie "portal gun". Owo akcesorium to podręczne działo energetyczne, za pomocą którego tworzyć można maksymalnie dwa portale. Wyobraźcie sobie sytuację, w której napotykacie przed sobą przepaść, przez którą nie możecie przeskoczyć. Portal Gun otworzy portal wejścia na ścianie przed przepaścią i portal wyjścia na ścianie za nią. Voila! Jesteśmy po drugiej stronie.

W Portalu 2 pojawia się kilka ciekawych nowości. W ośrodku Aperture pojawiły się wiązki laserowe w miejsce poczciwych kul energetycznych. Za ich pomocą można nie tylko aktywować różne urządzenia, ale także przecinać przewody i niszczyć wieżyczki strażnicze. Można je teleportować za pomocą portali, podobnie jak przedłużać można w ten sam sposób mosty energetyczne. Na kombinowanie znaczny wpływ mają trzy rodzaje żeli, którymi można pokrywać niemal wszystkie przedmioty oraz powierzchnie. Na niebieskim na przykład będzie można skakać niczym na trampolinie!

Stopień skomplikowania pomieszczeń nie powinien przysporzyć weteranom Portala najmniejszych problemów. Oczywiście zgodnie z powiedzeniem "im dalej w las, tym więcej drzew", wraz z postępami złożoność zagadek będzie rosła. Nie sposób jednoznacznie określić ilości czasu potrzebnego na ukończenie gry. Kampanię przejść można w 6 godzin, a można i w 12. Wszystko zależy od tego, jak szybko rozpracujecie każde z pomieszczeń. Szybkość pokonywania kolejnych etapów w kooperacji determinowana jest jakością współpracy pomiędzy dwoma graczami. Jeśli jeden z nich będzie miał akurat zniżkę formy intelektualnej, to nawet pierwsze poziomy będą ciągnąć się w nieskończoność. ;-)

Pomiędzy poszczególnymi pokojami testowymi często przemierzamy duże otwarte przestrzenie. Oczywiście do ich pokonania potrzebny jest równie wzmożony wysiłek intelektualny. Przechodzenie z punktu A do B może wydawać się monotonne, ale dzięki doskonale poprowadzonej fabule wcale takie nie jest. Portal 2 w niczym nie przypomina luźnego zlepka pokoi testowych, znanego z części pierwszej. W tym momencie chciałbym się przyczepić do nie tyle oprawy graficznej, co do wykorzystanego silnika. Długo zbierałem szczękę z podłogi, kiedy spostrzegłem, że między poszczególnymi pomieszczeniami na ekranie wyskakuje loading screen. Czy na przestrzeni lat nie można było czegoś z tym zrobić?

Grafika w grze jest bardzo estetyczna i robi dobre wrażenie. To chyba wszystko co można o niej powiedzieć. Nie wywołuje żadnego rodzaju efektu "wow". Jest co najwyżej poprawna i tyle. Daleko jej rzecz jasna do wielkich produkcji, ale z drugiej strony: czy od takiej gry ktokolwiek wymagałby oprawy wizualnej rodem z Crysisa? Cieszmy się zatem tym, że Portal 2 ma śmiesznie niskie wymagania sprzętowe. Po ustawieniu maksymalnych detali, rozdzielczości 1920 x 1200 i antyaliasingu na x8, grę poskromił nawet GeForce GT 8600! Po więcej szczegółów odsyłam do części testowej.

Po ukończeniu około pięćdziesięciu pomieszczeń trybu jednoosobowego zapewne poczujecie niedosyt. I tu z pomocą przychodzi tryb kooperacji, który dla wielu z was będzie dużo bardziej emocjonujący niż kampania. Gracze wcielą się w dwóch robocików, aktywowanych tuż po wydarzeniach, mających miejsce w rozgrywce dla jednego gracza. Obaj będą musieli ze sobą ściśle współpracować, gdyż bez tego nie będą w stanie pokonać nawet najprostszych pomieszczeń. Komunikować się można za pomocą gestów oraz oczywiście tekstu pisanego. Połączyć możecie się zarówno ze znajomymi, jak i losowymi osobami z sieci. Zabawa z kimś kogo znamy jest dużo ciekawsza i zawsze dostarcza lawiny śmiechu. Daje też pewność, że nie traficie na osobę, z którą nie sposób się dogadać. Im sprawniej stawiacie czoła kolejnym problemom, tym lepiej.

Valve postanowiło nagradzać graczy różnymi elementami ubioru, których w przyszłości ma być znacznie więcej. W drodze jest również edytor poziomów, który przedłuży rozrywkę o długie godziny.

Ciekawostka:

7 grudnia roku 2010 na licytację charytatywną trafiła replika urządzenia Portal Gun. Została zbudowana w całości przez Harrisona Krixa - grafika komputerowego. Szczęśliwy nabywca otwiera nią obecnie portale łączące dowolne miejsca na świecie. 

Polecamy także: