Samolot o rejestracji PR-MYO wykonywał rejs LA3858 z São Paulo-Guarulhos do Cascavel. Przed rozpoczęciem procedury lądowania piloci przez pewien czas pozostawali w holdingu, czyli w zaplanowanym kręgu oczekiwania, aż sytuacja meteorologiczna oraz warunki na lotnisku pozwolą na kontynuowanie operacji. To rutynowe rozwiązanie stosowane, gdy natychmiastowe podejście nie jest możliwe.
Po zakończeniu oczekiwania i otrzymaniu zgody na podejście A320 skierował się na próg pasa 33. W trakcie przyziemienia maszyna nie zatrzymała się w przewidzianym obszarze dobiegu, minęła koniec utwardzonej nawierzchni i dopiero potem stanęła na przyległym terenie trawiastym.
Na miejscu natychmiast uruchomiono procedury ratunkowe obowiązujące przy zdarzeniach tego typu. Lotniskowe służby zostały skierowane do samolotu, aby zweryfikować stan pasażerów i członków załogi oraz sprawdzić, w jakiej kondycji technicznej znajduje się statek powietrzny.
WIDEORyzykowny przelot nad stadionem DLH w Kapsztadzie. To nie pierwszy raz
Na razie nie przekazano szczegółów dotyczących ewentualnych obrażeń wśród osób na pokładzie. Równolegle władze portu lotniczego prowadzą ocenę stanu pasa startowego oraz samej maszyny, by ustalić okoliczności zdarzenia i ograniczyć ryzyko podobnych incydentów w przyszłości.
Formalne postępowanie wszczęły także brazylijskie służby lotnicze. Śledczy mają kompleksowo ustalić, co doprowadziło do wyjechania poza pas — pod lupę trafią m.in. parametry hamowania, kondycja nawierzchni drogi startowej oraz pogoda panująca w momencie lądowania.
Do czasu zakończenia dochodzenia Airbus A320 pozostaje pod opieką techników. Ustalenia śledztwa mogą wpłynąć na praktykę i procedury bezpieczeństwa na mniejszych lotniskach regionalnych w Brazylii, zwłaszcza gdy operacje odbywają się w trudnych warunkach pogodowych.