Przypomnijmy, że Huawei Mate XT z 2024 roku to pierwszy na świecie podwójnie składany smartfon. Producent zastosował formę harmonijki, która wykorzystuje tylko jeden wyświetlacz. Po złożeniu jego 1/3 pełni funkcję ekranu zewnętrznego.
Konstrukcja Mate'a XT robi wrażenie (do dziś uważam, że to jeden z najbardziej imponujących kawałków technologii, jakie w życiu widziałem), ale walory użytkowe są dyskusyjne. Taka forma sprawia bowiem, że spory fragment składanego ekranu jest cały czas narażony na uszkodzenia - zarówno w formie złożonej, jak i rozłożonej.
WIDEO
Gdy kilkanaście miesięcy później Samsung pokazał własnego "trójskładaka", obrał zupełnie inny kierunek. Duży ekran modelu Galaxy Z TriFold składa się w całości do środka, a na zewnętrznej części obudowy umieszczono drugi ekran. Najwidoczniej Huawei ostatecznie uznał, że taka konstrukcja jest lepsza.
Huawei Mate XT 2 z nową konstrukcją
Co prawda premierę Mate'a XT 2 w Chinach zaplanowano dopiero na 7 września, ale Huawei opublikował już pierwsze materiały promocyjne, które zdradzają wygląd. Smartfon zostanie uzbrojony w ekran podwójnie składany do środka oraz osobny wyświetlacz na zewnętrz.
Podobnie jak w przypadku konkurencyjnego modelu Samsunga, elastyczny ekran będzie po złożeniu chroniony ze wszystkich stron. Co dla kupujących powinno być o tyle istotne, że pierwsza generacja kosztowała w Chinach równowartość 11 tys. zł bez podatków.
Historia lubi się powtarzać
Dziś już raczej mało kto pamięta, ale Mate X z 2019 roku, czyli pierwszy składany smartfon w historii Huaweia, również miał tylko jeden wyświetlacz składany na zewnątrz, który był krytykowany za podatność na uszkodzenia.
Chińczycy dość szybko porzucili ten pomysł na rzecz konstrukcji przypominających Foldy Samsunga. Z podwójnie składanym Mate'em XT 2 sprawa wygląda dokładnie tak samo.