Airbus A320 zawrócił na JFK po uderzeniu pioruna. Radar usmażony

Airbus A320 linii JetBlue, który wystartował z Westchester w kierunku Orlando, musiał przerwać rejs i awaryjnie lądować na lotnisku John F. Kennedy w Nowym Jorku. Powodem było uderzenie pioruna, które uszkodziło pokładowy radar pogodowy, przez co załoga zdecydowała o zmianie trasy. Nikt nie ucierpiał, a samolot po naprawach szybko wrócił do latania.
NEW YORK - AUGUST 24 : An Airbus 320-232 operated by JetBlue takes off from JFK Airport on August 24, 2019 in the Queens borough of New York City. (Photo by Bruce Bennett/Getty Images)  (Photo by Bruce Bennett/Getty Images)Airbus A320 linii jetBlue
Źródło zdjęć: © GETTY | Bruce Bennett
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Maszyna obsługująca codzienne połączenie z Westchester County Airport do Orlando International Airport została skierowana na JFK niedługo po starcie. Według relacji, w trakcie lotu doszło do uderzenia pioruna, które spowodowało awarię systemu radarowego. Do zdarzenia doszło tuż po północy, gdy samolot wreszcie poderwał się w powietrze po wielogodzinnym opóźnieniu.
Jak wynika z informacji przekazywanych przez kontrolę ruchu lotniczego, piloci od razu zgłosili incydent oraz uszkodzenie elektroniki na pokładzie. Dowódca poinformował wieżę, że samolot został trafiony piorunem, a usterka uniemożliwia bezpieczne kontynuowanie rejsu do Orlando. W tej sytuacji zapadła decyzja o lądowaniu na lotnisku John F. Kennedy, aby nie ryzykować dalszego lotu.
Problem pojawił się w locie, który i tak wystartował później, niż zakładano. Planowo samolot miał odlecieć o 21:35, jednak faktyczny start nastąpił dopiero kilka minut po północy. Po uderzeniu pioruna Airbus wylądował w Nowym Jorku 44 minuty po opuszczeniu bramki na lotnisku Westchester. Pasażerowie zeszli z pokładu około 0:50, a przewoźnik zapewnił im lot zastępczy wczesnym rankiem następnego dnia.

WIDEO
Światła gasną w samolocie przed lądowaniem? Tak ma być


W zdarzeniu brał udział Airbus A320-200 o rejestracji N506JB. Samolot lata w barwach JetBlue od czerwca 2000 r., a jego konfiguracja odpowiada standardowi tej floty – przewidziano w nim jedną klasę ekonomiczną.
Eksperci zwracają uwagę, że choć trafienia pioruna w samoloty zdarzają się stosunkowo często, to poważne uszkodzenia systemów elektronicznych są rzadkością. Kadłub, zwykle wykonany z aluminium, działa jak klatka Faradaya: energia rozchodzi się po konstrukcji, co w praktyce chroni osoby na pokładzie. Najczęściej pasażerowie odczuwają jedynie błysk i głośny huk, słyszalny w kabinie.
Po przeprowadzeniu napraw Airbus szybko wrócił do normalnej eksploatacji już kolejnego dnia. Z danych lotniczych wynika, że ponownie wykonywał rejsy m.in. do Orlando, na lotnisko Ronald Reagan Washington National, a także wrócił do Westchester bez dalszych problemów technicznych.
Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY