Oprogramowanie

Bing: miliony na reklamę, a popularność wciąż słaba

Kiedy stykamy się z amerykańską popkulturą od pewnego czasu można odnieść wrażenie, że Bing jest wszędzie - w internecie, na ulicach, nawet bohaterowie filmów bardzo ochoczo korzystają z wyszukiwarki Microsoftu.

Niestety - dla firmy Steve'a Ballmera - życie to nie film i pomimo olbrzymich nakładów finansowych na reklamę, od kilku miesięcy popularność wyszukiwarki stoi w miejscu. Analizując lipcowe statystyki comScore, łatwo wyczytać, że usługa obecnie cieszy się popularnością rzedu 14,4% ogólnych udziałów w amerykańskim rynku wyszukiwania, a to zapewne i tak znacznie więcej niż na przykład w Europie.
 

Bing
 

Absolutnym liderem rynku jest oczywiście Google, które cieszy się popularnością na poziomie 65,1%. Wielkim sukcesem Yahoo! - upadającego powoli giganta - jest dzielne wciąż utrzymywanie drugiego miejsca. Bing depcze mu po piętach, ale od dłuższego czasu przegonić nie może popularności rzędu 16,1%, która zresztą od czerwca zanotowała nawet niewielki wzrost. Kolejne firmy - AOL czy Ask zajmują już marginalne pozycje z rezultatami na poziomie 3%.

Mimo umiarkowanych wyników i olbrzymich wydatków na reklamę, Microsoft jest spokojny o przyszłość swojej wyszukiwarki. Władze firmy przyznają, że decydując się na wejście na rynek zmonopolizowany przez Google wiedzieli, że to będzie żmudna walka i dają sobie czas.
 

Więcej o nowych rozwiązaniach Microsoft:

Źródło: comScore

Komentarze

26
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Konto usunięte
    0
    Przynajmniej już wiedzą jak to jest wchodzić na zmonopolizowany rynek :D
    • avatar
      wstrzasmen
      0
      ja używam binga - oczywiście nie zawsze

      bing pokazuje inne wyniki niz google - to jest tak ze tam jest ogromna siec, wiele serwerow, a uzywanie tylko jednej wyszukiwarki sprawia ze poruszamy sie po paru % mozliwej do odkrycia przestrzeni z danymi

      zreszta, wystarczy ze MS powroci do swoich znanych praktyk z przeszlosci i zabuduje okienka Binga wszędzie gdzie się da bez możliwości odinstalowania do Windows8 i już wujek google będzie miał mokro w gaciach
      • avatar
        Sniko
        0
        Używa albo używał ktoś tą wyszukiwarkę? Jak się ma w stosunku do google? Jest daleko w tyle czy w gruncie rzeczy jest całkiem niezła?
        • avatar
          Konto usunięte
          0
          Ja używałem przez parę dni i muszę powiedzieć, że nie mogłem za jej pomocą nic a nic znaleźć. Nie szuka tego co trzeba. Może teraz ją troszkę poprawili, ale mimo to nie mam zamiaru z niej korzystać.
          • avatar
            Konto usunięte
            0
            Żeby sprawdzić sobie jak bing jest "celny" wpiszcie sobie "nasza klasa".
            • avatar
              Konto usunięte
              0

              Tu porownywarka wyników:
              http://podobne.pl/splitsearch/

              wystarczy wpisac opszukiwana fraze i samemu sie przekonac ktora wyszukiwarka trafniej dla nas znajduje wyniki.

              • avatar
                Konto usunięte
                0
                A ktoś wie może jak ustawić Bing, żeby w pierwszej kolejności wyszukiwał na stronach polskich, a w drugiej na stronach zagranicznych - tak jak działa domyślnie google. Ta głupia wyszukiwarka pozwala albo na jedno albo na drugie.
                • avatar
                  Konto usunięte
                  0
                  ktoś pamięta jeszcze szukacz.pl ? :D
                  • avatar
                    jeomax.co.uk
                    0
                    Jakby wyszukiwarka BING w wyniku zapytania "Windows 7" zwracala linki, skad mozna sciagnac darmowa wersje, wowczas jej popularnosc zaraz by wzrosla tak z 5 razy ;-)
                    • avatar
                      dysan112
                      0
                      AOL czy Ask to śmietnik co rozwala przeglądarki i na silę próbuje się wcisnąć go.
                      • avatar
                        Konto usunięte
                        0
                        Die Bing, die! :)