Ciekawostki

Google dzięki projektowi Sunroof pokaże jak wiele da nam energia słoneczna

przeczytasz w 3 min.

Projekt Sunroof wykorzystuje dane gromadzone przez Google by ocenić korzyści z zastosowania instalacji słonecznej w naszym domu

Jak każde działanie Google wykorzystujące potencjał Google Maps i gromadzonych przez koncern danych, także i projekt Sunroof najpierw będzie realizowany przede wszystkim w Stanach Zjednoczonych. Jednak przyświeca mu globalna idea - uświadomienie ludzi w potencjale jaki tkwi w energii słonecznej, a także jak istotna lokalizacja naszego domu.

Projekt Sunroof wykorzystuje gromadzone od dawna przez Google informacje, w których skład wchodzą nie tylko zdjęcia satelitarne i lotnicze, ale również modele 3D otoczenia, dane o pogodzie (aktualne i dane historyczne), stopniu zalesienia i tym jak zmienia się nasłonecznienie wybranego obszaru.

Malkontenci mogą od razu zaatakować Google zarzutami o inwigilację, lecz w tym przypadku te informacje wykorzystane są z korzyścią dla mieszkańców Ziemi.

W ramach projektu otrzymujemy dokładną kalkulację korzyści, którą da nam zainstalowanie baterii słonecznych na dachu naszego domu - stąd nazwa Sunroof.

By zrozumieć sens projektu Sunroof wystarczy przypomnieć sobie o pewnej stałej, o której zapewne każdy słyszał w szkole. Chodzi o stałą słoneczną (w praktyce zależy ona od stopnia aktywności Słońca), która określa jak dużo energii pada w ciągu sekundy na jednostkę powierzchni prostopadłą do kierunku ku Słońcu.

Dotyczy to sytuacji idealnej, czyli pomijamy tu kwestie pochłanianiem promieniowania w atmosferze i zachmurzeniem.

Jest to także wartość uśredniona - ze względu na zmienną odległość Ziemi od Słońca, moc promieniowania słonecznego ulega zmianom.

Wartość stałej słonecznej wynosi około 1360 W/m^2. Oznacza to, że gdyby Słońce było nad nami dokładnie w zenicie (nad głową) to maksymalną mocą jaką miałby do dyspozycji metr kwadratowy powierzchni byłoby właśnie 1360 W. W praktyce biorąc pod uwagę pochłanianie w atmosferze należy tę wartość zweryfikować - często nawet do około 1000 W i mniej. To jednak nadal bardzo dużo.

Idealne ogniwo fotowoltaiczne byłoby w stanie przetworzyć cały ten strumień energii na używalną energię dla naszych urządzeń itd. Należy jednak pamiętać że sprawność ogniw nie jest 100%. To pierwsza zmienna w równaniu określającym wydajność domowej instalacji słonecznej. Są też inne.


Farmy słoneczne wykorzystują ruchome instalacje, które stale kierują się ku Słońcu, by zapewnić jak największą efektywność konwersji energii (fot: Mountain/ \Ash / Flickr CC 2.0)

W przypadku instalacji domowych trudno by powierzchnia, którą chcemy wykorzystać do instalacji baterii słonecznych, była idealnie prostopadła do kierunku ku Słońcu. Na dodatek w ciągu roku mamy zmienną pogodę, a w ciągu dnia Słońce zmienia swoją wysokość nad horyzontem.

Trzeba też pamiętać, że w różnych regionach świata Słońce osiąga różną wysokość na niebie. To wszystko sprawia iż stała słoneczna jest tylko jednym z czynników rozbudowanej formuły, która pozwala dokładnie wyliczyć jak dużo energii słonecznej pada na wybraną jednostkę powierzchni. Nie tylko w danej chwili, ale również w ciągu całego roku.

Sunroof mapa

W przypadku projektu Sunroof jak już wspomnieliśmy, zakłada się, że powierzchnią czynną ma być dach naszego domu. To najlepsze miejsce na instalowanie baterii słonecznych.

Teoretycznie obliczenia może przeprowadzić każdy samodzielnie, ale po co, skoro Google i tak ma już wszystkie potrzebne informacje, w tym tę najważniejszą - o nachyleniu powierzchni naszego dachu w stosunku do kierunku padania promieni słonecznych.

Sunroof oszczędności

Obliczenia wykonane w ramach projektu Sunroof uwzględniają również dokładną kalkulację efektywności zastosowanej instalacji baterii słonecznych. A także koszty jej zakupu i różnych korzyści jakie płyną z przestawienia się w danym regionie, na to nieskończone z naszej perspektywy źródło energii.

Początkowo projekt Sunroof będzie wdrożony w Bostonie, rejonie zatoki San Francisco oraz Fresno. Potem ma zostać rozszerzony na całe Stany Zjednoczone, a docelowo na cały świat. A to oznacza, że Google już dysponuje szczegółowymi danymi na temat naszej okolicy, albo będzie zbierał je w najbliższej przyszłości.

Czy życzycie sukcesu projektowi Sunroof, czy uważacie, że jego narzędzia powinny stać się integralną częścią Google Maps? Google jest obecnie w centrum zainteresowania, choćby za sprawą restrukturyzacji firmy. Trzeba jednak pamiętać, że nie wszystkie pomysły Google związane z energetyką zakończyły się sukcesem.

Na przykład czy ktoś pamięta Google PowerMeter? Inicjatywa wiążaca się z wykorzystaniem technologii inteligentnych mierników poboru energii trwała tylko dwa lata (2009-2011). Dzielcie się swoimi przemyśleniami w komentarzach.

Źródło: Google, fot wejsciowe: 1010 / Flickr CC 2.0

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Amitty
    10
    jeśli za sprawą tego rozwiązania spadną ceny baterii słonecznych, to jest to genialna opcja dla wszystkich.
    Przede wszystkim wypadało by jednak opracować naprawdę wydajne panele.
    • avatar
      BARTOL48
      1
      Przykryli eternit panelami słonecznymi :)
      • avatar
        StartX_pl
        -5
        Ten projekt nic nie wniesie poza tym, że ludziom będzie się dalej mydliło oczy, że darmowa energia to mit, lub też że trzeba więcej włożyć energii niż się jej uzyska, np. w przypadku wodoru. Te przykłady to tylko jedne z niewielu i w dodatku nie pokazuje się ich bez powodu bo są to przykłady najmniej efektywne. Przykładem niech będzie rok 1957, w którym opatentowano stop metalu, który przy reakcji z wodą powoduje rozłożenie jej na wodór i tlen, nie potrzeba wkładu żadnej energii, więc korzyść energetyczna równa się 100% i można tak robić w nieskończoność.

        ChemAlloy
        US Patent 2796345
        US Patent 2927856