Karty graficzne

Grafika Asus Trinity nie poraża wydajnością

przeczytasz w 0 min.

Niedawno informowaliśmy, że Asus jako pierwszy i na razie jedyny producent wypuści na rynek nietypową kartę graficzną zbudowaną w oparciu o trzy układy graficzne ATI RV670PRO. Ciekawostką jest tu konstrukcja wykorzystująca specjalne moduły graficzne montowane w slotach MXM. Całość chłodzona jest przy pomocy bloków wodnych. Tyle słowem wprowadzenia. Najważniejsze przed nami. Wszyscy zapewne zadają sobie pytanie: Co z wydajnością takiej konstrukcji? Dotychczas Asus niewiele mówił na ten temat. Tymczasem serwis VR-Zone wszedł w posiadanie jednej z kart Asus Trinity i przeprowadził testy zestawiając je z najmocniejszymi grafikami dla graczy czyli GeForcem 9800 GX2 oraz Radeonem HD 3870 X2.

Okazuje się, że Trinity nie jest tak szybka jakby się mogło wydawać. Grafika działa w trybie CrossFireX i obsługiwana jest przez tradycyjne sterowniki Catalyst. Niestety, w praktyce wyniki wydajności są zbliżone do mocy oferowanych przez Radeona HD 3870 X2. Najprawdopodobniej przyczyną tego stanu rzeczy są jak zawsze sterowniki ATI Catalyst (tu wersja 8.4). Z drugiej strony, według VR-Zone, karta bardzo dobrze radzi sobie w takich testach jak 3DMark, a zwłaszcza w 3DMark06, w którym to teście „zjada” GeForce'a 9800 GX2 (20246pkt) – 21730 pkt dla Trinity. Co ciekawe np. w 3DMark Vantage karta miała problemy z ukończeniem testów i w efekcie wypadła słabiej (8047 pkt) od Radeona HD 3870 X2 (9987 pkt). Tyle w testach. W grach jest nieco słabiej i w efekcie Trinity póki co trochę rozczarowuje. Serwis testował kartę m.in. pod grami: Crisis, World in Conflict, Quake Wars.

Nadzieją dla Trinity z pewnością są nowe, zoptymalizowane sterowniki. Wówczas karta powinna nieco rozwinąć skrzydła. VR-Zone w podsumowaniu pisze, że Trinity to konstrukcja, która stworzona została przez Asusa głównie po to aby pokazać, że firma ciągle jest liderem na rynku i potrafi wdrożyć najnowocześniejsze technologie. Ten cel z pewnością udało się firmie uzyskać. Jeśli chcecie zapoznać się z całym tekstem, to znajdziecie go pod tym adresem.

Komentarze

0
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.

    Nie dodano jeszcze komentarzy. Bądź pierwszy!