Isabelle Hung z firmy Yell UK twierdzi, że na spotkaniu pojawiło się sporo potencjalnych pracowników z branży IT oraz marketingu. Celem Yell UK jest zainteresowanie szerszego grona pracą w firmie, w tym również tzw. generacji Y – nastolatków korzystających z takich serwisów, jak Facebook, MySpace czy YouTube.
„Musimy być obecni wszędzie tam, gdzie znajdują się ludzie poszukujący pracy. Second Life stanowi kopalnię potencjalnych talentów”, mówi Keith Dugdale, odpowiadzialny za rekrutację w KPMG.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
W podobnym tonie wypowiada się Nigel Bastow z Royal Bank of Scotland: „Second Life oraz inne aplikacje Web 2.0, pozwalają na głębsze zapoznanie się przyszłego pracownika z daną marką oraz sposobem funkcjonowania firmy. Wirtualne spotkanie nie zastąpi bezpośredniego kontaktu, ale stanowi więcej, niż wykorzystanie zwykłej witryny online.”