Eugene Kaspersky założyciel firmy produkującej oprogramowanie zabezpieczające i antywirusowe zapowiedział, przygotowanie specjalnego systemu operacyjnego. Nowy system miałby być zupełnie inną konstrukcją, wyróżniającą się odpornością na przeróżne zagrożenia ze strony szkodliwego oprogramowanie oraz hakerów.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Po działaniu ostatnich robaków internetowych jak Flame i Gauss czy SPE nazywany miniFlame oraz zagrożenia Stuxnet firma Kaspersky postanowiła opracować specjalny projekt, który zakłada stworzenie systemu operacyjnego odpornego na wspomniane zagrożenia i wszelkie inne.
Nie będzie to jednak znany nam system ani Windows, ani Linux, aczkolwiek będzie to system wzorowany na Linuksie i OpenBSD, a także niektórych elementach Uniksa. Będzie jednak zbudowany w zupełnie inny sposób i służył do innych celów. Przede wszystkim ma być on tzw. dodatkową barierą ochroną, nałożoną na już istniejące oprogramowanie i zostać wykorzystany w przemyśle oraz w innych miejscach do ochrony cennych danych.
Zdaniem Kaspersky'ego firmy musiałyby przepisać od nowa swoje oprogramowanie, biorąc pod uwagę wszystkie możliwe zagrożenia i uwzględniając najnowocześniejsze technologie zabezpieczające – na co raczej zbyt wiele korporacji by się nie zdecydowało. Dlatego firma Kaspersky ma zamiar wyjść naprzeciw oczekiwaniom i potrzebom klientów i zapewnić ochronę poprzez nowy system operacyjny.
Jego zaletą będzie fakt, że stanowić ma on nadbudowę dla obecnego oprogramowania, a także wyspecjalizowany do konkretnych zadań i odporny na przeróżne ataki. -”W tym systemie nie zagrasz w Half-Life, nie wy edytujesz zdjęć z wakacji i nie popiszesz w serwisach społecznościowych” - powiedział Kaspersky.
Dodatkowo eksperci z firmy Kaspersky mają zaprojektować pisanie aplikacji w taki sposób, aby niemożliwe stało się wykonywanie czynności w tle, co ma powodować, że każda operacja będzie widoczna i ma potrzebować stosownych uprawnień nadanych przez administratora.
Ponadto system będzie wyróżniał się blokadą nieautoryzowanych aplikacji stworzonych przez osoby trzecie. System otrzymał obecnie kodową nazwę „11.11” i według zapewnień firmy Kaspersky prowadzi ona już rozmowy z potencjalnymi inwestorami i zainteresowanymi podmiotami. System ma oferować możliwość błyskawicznego wykrycia, wyizolowania, zidentyfikowania i zniszczenia, zanim szkodliwe oprogramowanie zdąży cokolwiek zainfekować. System trafi jednak do specjalistycznych zakładów i korporacji.
Źródło: Kaspersky, H-Online