A zaczęło się od tego, że jeden z internautów nagrał bezdomnego i wrzucił to nagranie na łamy serwisu YouTube. Bezdomny nazywał się Ted Williams i w ciągu zaledwie kilku dni został gwiazdą internetu. Wszystko za sprawą jego niesamowitego głosu, który stanowi niemal podręcznikowy przykład idealnego głosu radiowego.
Historia Williamsa, który nie krył, że w młodości nie stronił od rozmaitych używek i konfliktów z prawem, aż wreszcie wylądował na ulicy, przypomina nieco opowieść o kopciuszku. W ciągu zaledwie kilku godzin filmik podbił internet, opanował facebooka, fora dyskusyjne, a nawet serwisy informacyjne.
DLA CIEBIECyfrowy Polak - Wykluczenie cyfrowe
Efekt był natychmiastowy - lokalna radiostacja otrzymała anonimową darowiznę w wysokości 15 000 dolarów, pod jednym warunkiem - zatrudni Teda. Do niedawna bezdomny już następnego dnia gotów był do pracy. Co do jednego nie ma wątpliwości - z takim głosem czeka go świetlana przyszłość.
Źródło: Rly.pl