Czy Wielki Wybuch rozpoczął czas? Ankieta wśród fizyków dzieli środowisko

Najnowsza ankieta przeprowadzona wśród ponad 1,6 tys. fizyków pokazuje, że dla większości z nich Wielki Wybuch nie musi oznaczać początku czasu. Odpowiedzi ujawniły też wyraźne różnice zdań w sprawach inflacji kosmologicznej, ciemnej materii i tempa ekspansji wszechświata.
Wielki WybuchWielki Wybuch
Źródło zdjęć: © NASA
Radosław Kosarzycki

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Badanie opinii objęło ponad 1,6 tys. naukowców i dotyczyło m.in. tego, jak interpretują początek wszechświata. Największa grupa, 68 proc. uczestników, uznała Wielki Wybuch przede wszystkim za gorący i gęsty stan, który sam w sobie nie przesądza, czy wtedy zaczął się czas. To podejście okazało się najczęstsze, choć nie jest jedynym obecnym w środowisku.

Pozostałe odpowiedzi rozkładały się na kilka wyraźnych stanowisk. 5 proc. ankietowanych stwierdziło, że Wielki Wybuch wyznacza początek czasu, ale nie wiąże tego momentu z osobliwością, z kolei 20 proc. wskazało, że początek czasu i osobliwość przypadały na tę samą chwilę. Reszta uczestników wybierała inne interpretacje lub deklarowała brak sprecyzowanego poglądu.

W ankiecie poruszono także temat inflacji kosmologicznej, czyli bardzo gwałtownego rozszerzenia wszechświata krótko po Wielkim Wybuchu. To rozwiązanie ma wyjaśniać obserwowaną, zaskakującą jednorodność kosmosu. Z inflacją zgodziło się 51 proc. badanych, natomiast pozostali wskazywali odmienne ujęcia, w tym modele zakładające cykliczne fazy ekspansji i kurczenia się wszechświata.


DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek

Równie niejednoznacznie wypadły pytania o ciemną materię i ciemną energię, czyli składniki łączone odpowiednio m.in. z rotacją galaktyk, rozkładem materii w kosmosie oraz przyspieszaniem ekspansji wszechświata. Najwięcej respondentów (21 proc.) uznało, że wyjaśnienie może wymagać połączenia różnych hipotez – od bardzo lekkich i masywnych cząstek, przez modyfikacje grawitacji, aż po pierwotne czarne dziury. W przypadku ciemnej energii 24 proc. fizyków opowiedziało się za stałą kosmologiczną, a 26 proc. uznało, że to zjawisko zmienne w czasie.

Kolejnym wątkiem było tzw. napięcie Hubble’a, czyli różnice w wynikach pomiaru tempa rozszerzania się wszechświata uzyskiwanych różnymi metodami. W tej sprawie najliczniejsza grupa uczestników przyznała, że nie ma wyrobionego zdania, a pozostali rozdzielili się między konkurujące wyjaśnienia. Wśród nich pojawiały się m.in. wskazania na błędy pomiarowe, możliwe zmiany w ciemnej energii albo wpływ zjawisk związanych z mechaniką kwantową.

Autorzy badania zwrócili uwagę, że w żadnym z kluczowych pytań nie pojawiła się odpowiedź, która wyraźnie zdominowałaby pozostałe. Główny autor ankiety, prof. Niayesh Afshordi, podkreślał, że szczególnie widoczne jest to, jak rzadko "standardowe" wyjaśnienia zdobywają poparcie większości. Wyniki sugerują, że w kosmologii wciąż trwa intensywna debata, a rozrzut opinii odzwierciedla brak powszechnie przyjętych rozstrzygnięć w najbardziej fundamentalnych sprawach.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!