Agencja NASA poinformowała, że ostatnie testy zakończyły się pomyślnie i tym samym już w sierpniu na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej pojawi się pierwsza drukarka 3D. Urządzenie zostanie przekazane przez SpaceX w ramach czwartej misji zaopatrzeniowej CRS-4. Pierwotnie planowano jej lot na 5. misję, ale jako że wszystkie wymagania zostały już spełnione, rządzący stwierdzili, że nie ma na co czekać.
DLA CIEBIESamsung - przegląd oferty lodówek
Drukarka 3D firmy Made In Space spełniła wszystkie wymagania i otrzymała odpowiednią certyfikację NASA. Oznacza to między innymi, że jest w pełni bezpieczna i nadaje się do działania w panujących na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) warunkach. Po raz pierwszy kosmonauci będą mogli od A do Z przeprowadzić proces projektowania, budowania i testowania potrzebnego sprzętu.
Gdy drukarka 3D pojawi się już na ISS, przeprowadzona zostanie demonstracja, podczas której urządzenie wyprodukuje 21 części – między innymi narzędzia. Informacje zostaną następnie przekazane do siedziby agencji w postaci wideo o wysokiej rozdzielczości, a same elementy zostaną zwrócone na Ziemię. Później nadejdzie czas badań i analiz.
„Lata badań i rozwoju nauczyły nas, że zawsze jest wiele problemów, ze względu na mikrograwitację. Musimy znaleźć odpowiednie rozwiązania i jeśli tego dokonamy – powitamy wielką zmianę: możliwość produkcji na żądanie w przestrzeni” – powiedział Michael Snyder, główny inżynier i dyrektor R&D Made In Space.
Po co jednak w ogóle pracuje się nad stworzeniem takich możliwości? Jak tłumaczy NASA – umożliwienie tworzenia drukowanych elementów 3D na żądanie zmniejszy potrzebę zaopatrywania Stacji w części z Ziemi, co z kolei pozwoli zaoszczędzić zarówno czas, jak i pieniądze.
Źródło: SpaceRef