O nowej Operze mówiło się już od dłuższego czasu, głównie z powodu znakomitej opinii tej przeglądarki we wszystkich rankingach prędkości. Dokładnie tak, jak zapowiadaliśmy - strony wczytują się nawet o 50% szybciej niż w poprzedniej odsłonie programu. Kilku drobnych modyfikacji doczekał się także interfejs.
Natomiast w gronie bardziej zauważalnych "gołym okiem" funkcjonalności zdecydowanie najbardziej widoczna jest geolokalizacja. Przeglądarka sprawdza z jakiego miejsca łączymy się z siecią, a następnie stara się dopasowywać do niego na przykład wyniki wyszukiwarek internetowych.
Opera 10.60 to także nowy format WebM, który odczuć mają koneserzy filmów oglądanych za pośrednictwem przeglądarki. Ponadto twórcy zdecydowali się na usprawnienie kilku narzędzi developerskich i poprawioną obsługę HTML5, co zapewne zainteresuje osoby związane z zawodowym aspektem tworzenia stron internetowych.