Pakiet funkcji ukrywających się pod nazwą Galaxy AI to usługa hybrydowa. Część funkcji działa bezpośrednio na urządzeniu w oparciu o technologię Gemini Nano, ale te bardziej zaawansowane - związane m.in. z obróbką zdjęć - wymagają połączenia z chmurą i wykorzystują potężniejszy model Gemini Pro.
Użycie chmury zwiększa możliwości sztucznej inteligencji, ale ma też swoje minusy. Z punktu widzenia użytkownika chodzi głównie o kwestie związane z prywatnością czy wymóg połączenia z siecią. Z kolei usługodawca ma na swojej głowie nie tylko opracowywanie funkcji, ale i utrzymywanie serwerów, co wiąże się ponoć z astronomicznymi kosztami.
Jak donosi serwis Daum, Samsung chce, by w przypadku przyszłorocznych flagowców więcej funkcji Galaxy AI działało bezpośrednio na telefonach. Pomóc ma w tym wzrost wydajności czipu Exynos 2500.
Koreańczycy mieli już dogadać się z Google’em w temacie użycia nowej generacji modelu AI, która dopiero powstaje. Galaxy S25 ma być jednym z pierwszych smartfonów bazujących na Gemini Nano 2 o znacznie rozbudowanych możliwościach. Potencjalnie pierwszeństwo będzie miał jednak Pixel 9.
Tymczasem konkurencja nie śpi. Firmy Meta i Qualcomm ogłosiły nawiązanie współpracy, w wyniku której przyszłe czipy Snapdragon będą w pełni kompatybilne z konkurencyjnym dla Gemini modelem Llama 3. Meta chwali się, że umożliwi to producentom opracowywanie zaawansowanych funkcji sztucznej inteligencji bez konieczności łączenia z chmurą.
Oczekuje się, że seria Samsung Galaxy S25 ujrzy światło dzienne na początku 2025 roku.
W artykule znajdują się linki afiliacyjne, przekierowujące do zewnętrznych stron zawierających produkty i usługi, o których piszemy. Otrzymujemy wynagrodzenie za umieszczenie linków afiliacyjnych, jednakże współpraca z naszymi Partnerami nie ma wpływu na treści zamieszczane przez nas w serwisie, w tym na opinie dotyczące produktów i usług Partnerów.
Miron Nurski
Od 2024 roku pełni funkcję szefa działu Mobile w serwisie benchmark.pl. W latach 2012–2023 związany był z Komórkomanią, gdzie od 2015 roku sprawował rolę redaktora prowadzącego.
Swoją wiedzę i pasję do technologii rozwijał również prowadząc oficjalne blogi dla takich globalnych marek jak Nokia, Microsoft i LG. Studiował na kierunku reklama i promocja na Wydziale Nauk Politycznych i Dziennikarstwa Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu.
Poza technologią, jego zainteresowania obejmują kino, gry wideo, fizykę kwantową i astronomię.