Ciekawostki

Ruszyły wreszcie zdjęcia do filmu o Stevie Jobsie

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
12 komentarzy Dyskutuj z nami

Pierwsze ujęcia zarejestrowano w Los Altos, w rodzinnym domu nieżyjącego dyrektora generalnego firmy Apple.

Jobs film
foto: James Martin/CNET

Problemów było co niemiara, ostatecznie jednak ruszyły wreszcie zdjęcia do filmu o Stevie Jobsie. Pierwsze ujęcia zarejestrowano w Los Altos, w rodzinnym domu nieżyjącego dyrektora generalnego firmy Apple.

Pustaki i drewniane półki wzdłuż ścian. Wrotki, termos, stary odkurzacz i odtwarzacz stereo leżące na ziemi. Na ścianie wisi zaś plakat Boba Dylana. To może być dawno zapomniany schowek. Ale jest to plan zdjęciowy, na którym padł pierwszy klaps do filmu opartego na biografii Steve’a Jobsa napisanej przez Waltera Isaacsona.

Scenariusz do filmu napisał Aaron Sorkin. Reżyserią natomiast zajmuje się Danny Boyle, znany przede wszystkim z obrazu Slumdog. Milioner z ulicy. Wraz z ekipą rozstawili się oni w sennym Los Altos w sercu Kalifornii. W miejscu, które było autentycznym garażem Jobsa. W miejscu, w którym wraz ze Steve’em Wozniakiem wizjoner napisał pierwszy rozdział w historii firmy Apple. Miało to miejsce w 1976 roku.

Zdjęcia do filmu wreszcie się rozpoczęły. Oznacza to, że klamka zapadła. Gdzie jeszcze rozstawione zostaną kamery? Między innymi w Berkeley, San Jose oraz innych lokacjach w Dolinie Krzemowej. Film Boyle’a koncentrować będzie się na historii wprowadzenia trzech produktów, które ukształtowały Apple i miały poważny wpływ na życie Steve’a Jobsa. Mowa tu o komputerach Macintosh (1984) i NeXT (1988) oraz odtwarzaczu iPod (2001).

Jobs był jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci w branży elektroniki użytkowej w ostatnich dekadach. Po śmierci w 2011 roku zainteresowanie jego osobą tylko się zwiększyło. Powstało co najmniej kilka książek o dyrektorze Apple, a biografia Isaacsona jest bez wątpienia najbardziej dogłębna.

W 2013 roku do kin trafił już jeden film o wizjonerze Apple. jOBS z Ashtonem Kutcherem w roli głównej nie spotkał się jednak ze zbyt ciepłym przyjęciem. Skrytykował go nawet sam Steve Wozniak. Dlatego też z nowym obrazem wiązane są spore nadzieje. 

Zdjęcia ostatecznie ruszyły, choć nie obyło się bez problemów. Dość powiedzieć, że rozwój filmu trwa już od 2011 roku. Kto w nim zagra? Mówi się, że w roli głównej zobaczymy Michaela Fassbendera (X-Men: Pierwsza klasa, Zniewolony. 12 Years a Slave), Wozniaka zagra Seth Rogen (Wywiad ze Słońcem Narodu, 40-letni prawiczek), a żonę Jobsa Kate Winslet (Titanic, Lektor).

Nie wiadomo na razie kiedy należy spodziewać się premiery, choć pewnie nieprędko.

Źródło: CNET

Komentarze

12
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Eddek
    Hura, trzeci film o Jobsie. Yay!
    16
  • avatar
    Arek9182
    Ludzie potrzebuja bożków więc się ich kreuje ;]
    Wnieśmy wniosek do watykanu i beatyfikacje Steva.




    Ps: i tak lubie produkty apple :)
    5
  • avatar
    szynszyl1337
    Jeżeli dobrze pamiętam Wozniak zaprzeczył pogłoskom, że pracowali w garażu.
    4
  • avatar
    Konto usunięte
    Tylko nie to...
    3
  • avatar
    Konto usunięte
    Ja nie mogę...
  • avatar
    Konto usunięte
    Seth Rogen damn on się nadaje tylko do komedii
  • avatar
    COD418
    Film jak dla mnie bez sensu, bo były już takie, ale biografie czyta się bardzo przyjemnie. Polecam
  • avatar
    mbe13
    "Piraci z krzemowej doliny", "Jobs" a teraz to. Nie za dużo. Jobs to wierna kopia piratów bez wątku M$.

    Pogrzało kakao.
  • avatar
    Konto usunięte
    Film o Stivie, gejach i poprawnośći politycznej. Już nie moge sie doczekac,