„Przezroczyste” przednie słupki Toyoty

Wojciech Kulik | Redaktor serwisu benchmark.pl
8 komentarzy Dyskutuj z nami

To nie do końca przezroczyste słupki, ale słupki, przez które widać. Pomysł Toyoty może stać się za jakiś czas samochodowym standardem.

Choć poprawiają bezpieczeństwo, przednie słupki w samochodzie ograniczają widoczność kierowcy. Przeważnie nie stanowi to większego problemu, ale sytuacje na drogach bywają różne. Zamiast więc zapomnieć o sprawie, inżynierowie z firmy Toyota postanowili jakoś się z tym problemem uporać. Co więcej – udało się to osiągnąć bez wykorzystania kamer, czujników czy jakichkolwiek innych elementów elektronicznych.

Inżynierowie postawili na rozbudowany system zwierciadeł wokół słupka. Lustra są ułożone tak, by obraz z jednej strony był widoczny z drugiej (czyli dla kierowcy). Słupki nie są więc jako tako „przezroczyste”, ale efekt jest niemal identyczny. Prawdziwą przezroczystość można by osiągnąć poprzez kamery i ekrany, ale to wiązałoby się z wyższymi kosztami i większą awaryjnością.

Samochód słupek Toyota

Na razie układ zwierciadeł jest obiektem wniosku patentowego złożonego przez amerykański oddział Toyoty. Kiedy i czy w ogóle system zostanie wykorzystany na razie więc nie wiadomo, choć raczej dziwna byłaby decyzja, by ostatecznie nie instalować tego rozwiązania w samochodach.

Swoją drogą, warto pamiętać, że prototyp peryskopu (a to właśnie na podobnej zasadzie oparty jest układ Amerykanów) został wynaleziony przez gdańskiego astronoma Jana Heweliusza, a dający jeszcze większe możliwości peryskop odwracalny został opracowany przez polskiego inżyniera Rudolfa Gundlacha.

Skoro jesteśmy już przy ciekawostkach, to warto przypomnieć o innym „przezroczystym” projekcie motoryzacyjnym, choć w tym przypadku opartym właśnie na kamerach. Mowa mianowicie o zaprojektowanej już kilka lat temu przez inżynierów Land Rovera masce, przez którą widać to, co znajduje się pod nią.

Innym interesującym rozwiązaniem, które pozwala spojrzeć przez „nieprzezroczyste”, jest zaproponowane przez firmę Samsung połączenie kamer z przodu i ekranów z tyłu ciężarówki, dzięki czemu jadący za nią kierowca wie, czy ma wolne i może bezpiecznie wykonać manewr wyprzedzania. To wszystko proste, ale jakże praktyczne pomysły!

Źródło: Toyota. Foto: gagnonm1993/Pixabay (1), USPTO (2)

Komentarze

8
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    carbo888
    7
    nie raz mi przeszkadzały słupki w toyocie
  • avatar
    Geriavit
    6
    Co do "przezroczystych" ciekawostek to fajną opcją są ciężarówki Samsunga w jakimś kraju z krętymi drogami. Na tylnych drzwiach kontenera wyświetlany jest obraz z kamery znajdującej się na przodzie pojazdu. Wiadomo czy wyprzedzać czy nie:)
  • avatar
    AkaRyupl
    1
    Słupki są problemem, ale od tego się ma głowę - jak nie widać to trzeba się wychylić, zwolnić etc. - myślenie to najlepsze zabezpieczenie przed problemami.
  • avatar
    shadowman333
    0
    Przeważnie słupki nie stanowią większego problemu? Przeważnie SĄ problemem, bo bardzo często zasłaniają widoczność.