Choć początkowo bułgarskie studio Haemimont Games planowało wydać czwartą odsłonę Tropico w drugim kwartale tego roku, teraz dowiadujemy się, że premiera gry odbędzie się pod koniec sierpnia. Tropico w środku lata? Takie klimaty przydałyby się w grudniu czy styczniu, gdy wszyscy cierpimy na zimową depresję, ale cóż - przynajmniej widoki za oknem będą odpowiadały temu, co na ekranie.
Prócz informacji o opóźnieniu, wiemy też nieco więcej o samej grze. Potwierdzono, że kampania w Tropico 4 składać się będzie z 20 misji na 10 mapach, a wśród 20 nowych budynków pojawią się między innymi: giełda, supermarket, aquapark i mauzoleum El Presidente. Do tego sześć nowych, interaktywnych klęsk żywiołowych, wśród których prym wiodą wybuchy wulkanu, susze i tornada.
Potwierdzono też znacznie większą interaktywność z państwami ościennymi - dyktatorzy z sąsiednich wysepek będą nas prosić o pomoc, jednoczyć swe siły przeciwko wspólnemu wrogowi i ścierać się na wielu płaszczyznach dyplomatycznych. Prawdziwy dyktator nie może się wszak obyć bez nacisków i gróźb - również zewnętrznych.
Całość zapowiada się niezwykle interesująco, a Tropico 4 wydane zostanie na PC i Xbox 360. Niestety, na razie nie wiemy, kto będzie pełnił obowiązki polskiego dystrybutora.
Źródło: bluesnews.com