Akcesoria Mobilne

Polski pomysł na portfel z Bluetooth - akcja na Kickstarterze [AKT.]

Mateusz Tomczak | Redaktor serwisu benchmark.pl
27 komentarzy Dyskutuj z nami

O inteligentnych telefonach i zegarkach piszemy bardzo często. Tym razem mamy jednak małą odmianę.

Woolet inteligentny portfel

O inteligentnych telefonach i zegarkach piszemy bardzo często. Tym razem mamy jednak małą odmianę. Co powiedzielibyście na inteligentny portfel?

Woolet, bo właśnie taką nazwę nosi, to pomysł trzech Polaków, którzy podzieli się nim w serwisie Kickstarter. Wyposażony w moduł Bluetooth 4.0 portfel komunikować ma się z aplikacją dostępną dla systemów iOS i Android, alarmując, gdy znajdzie się poza kieszenią użytkownika. Dzięki temu zgubienie go wraz z cenną zawartością ma być prawie niemożliwe.

Wspomniana aplikacja włączy się, gdy właściciel oddali się od portfela na odległość od 6 do 25 metrów. Warto dodać, że oprócz powiadamiania głosowego o zgubie aplikacja pozwalać będzie też na jej zlokalizowanie. Pojawić ma się również funkcja wywoływania dźwiękiem.

"Żyjemy bardzo szybko. Niemal każdy z nas w ciągłym pośpiechu o czymś zapomina lub gubi przedmioty. Kto raz zgubił swój portfel wie, jak przykre są konsekwencje: zastrzeganie kart, godziny spędzone przy okienkach w urzędach, widmo kradzieży tożsamości. Pomyśleliśmy, że w łatwy sposób można zminimalizować ryzyko tego koszmaru. Z pomocą przyszła najnowsza technologia, którą połączyliśmy z nietuzinkowym, eleganckim designem." – Bart Zimny, jeden z pomysłodawców i projektant Wooleta

Woolet aplikacja

Wedle pomysłodawców, prototypy Wooleta powstały z wysokogatunkowych skór cielęcych. Portfel wyróżniać ma się niezwykle smukłymi kształtami (125 x 87 mm i niecałe 10 mm grubości), ale mimo nie powinniśmy obawiać się o funkcjonalność.

Do dyspozycji użytkownika oddane zostaną 4 kieszonki na karty kredytowe, 1 większa kieszeń na inne dokumenty, przegródka na banknoty oraz specjalna kieszonka, w której można trzyma zarówno bilon, jak i cenniejsze przedmioty. Wszystkie Woolety będą robione ręcznie.


Woolet ma szansę trafić do wspierających projekt już w maju tego roku. Będzie dostępny w dwóch wersjach kolorystycznych: brązowej i czarnej. Pomysłodawcy poprosili o 15 000 dolarów i na ponad 30 dni przed końcem zbiórki mają już ponad 2/3 tej kwoty.

AKTUALIZACJA - 27.02.2015

Wygląda na to, że Woolet spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem. Zbiórka funduszy w serwisie Kickstarter trwać ma bowiem do 2 kwietnia, a już w tej chwili twórcy mają na koncie grubo powyżej wspominanych 15 000 dolarów. Na ten moment (27.02.2015, 8:30) zebrano 19 026 dolarów.

Źródło: Woolet, kickstarter

Komentarze

27
Zaloguj się, aby skomentować
avatar
Dodaj
Komentowanie dostępne jest tylko dla zarejestrowanych użytkowników serwisu.
  • avatar
    Rawi666
    Czyli w telefonie bluetooth ma byc ciagle wlaczony i cyklicznie sprawdzac czy urzadzenie nie wyszlo w zasiegu.

    Pomysl spoko tylko obawiam sie ze zbyt mocno to bedzie drainowalo baterie zeby ludzie chcieli tego uzywac dluzej niz przez kilka dni.
    4
  • avatar
    raffal81
    Fajna opcja, ale jeżeli kieszonkowiec po oddaleniu się na te co najmniej 6m to i tak marna szansa na odnalezienie portfela, chyba że sam portfel będzie wydobywał przerażające dzwięki i kieszonkowiec się wystraszy :D:D:D

    ALe opcja świetnie zadziała gdy gdzieś w banku, urzędzie knajpie, zapomnimy schować portfel i odejdziemy od, okienka czy stolika ;))) dobre i to ;P
    2
  • avatar
    Sniko
    Pomysł nawet fajny, ale uważam, że nie powinien być to portfel tylko jakiś chip (może coś ala zwykła karta płatnicza?) który ukrylibyśmy w naszym portfelu... Chyba nie jest to problem, a uważam że stracą dużo klientów ze wzgląd na design który nie wszystkim się podoba, nie mówiąc już o portfelach damskich
    1
  • avatar
    calletto
    Mówicie o kieszonkowcach a pomysł ma zapobiegać zgubieniu portfela a nie jego kradzieży
    1
  • avatar
    Konto usunięte
    zabezpieczenie nie oddaje sposobu działania kieszonkowców. Oni wyciągają ze środka co się da jak najszybciej, i szybko pozbywają się opakowania, czyli portfela. ląduje w koszu, albo na jakimś pobliskim daszku, ale bez zawartości. teraz jest jeszcze gorzej, bo mamy karty zbliżeniowe. nie trzeba znać pinu, karty stały się tak samo niebezpieczne, jak banknoty 50złotowe. durne banki.

    Ja tam bym wolał jakiś mały znacznik RIFD, nawet w formie karty kredytowej. po co? właśnie po to abym mógł tym zabezpieczyć cokolwiek a nie tylko portfel.
  • avatar
    bychol
    a nokia już lata temu to wymyśliła :D, i nie tylko do portfela ale do wszystkiego co się da jest to breloczek nokia tags :D a polaczki próbują kopiować pomysł
  • avatar
    Konto usunięte
    //Zdecydownym kupować tanio polecam stronke:
    www.make.my/aukcje
    Mega okazje, licytacje za grosze.
    -3
  • avatar
    Dudzio993
    Fajnie, że Polacy próbują ale niedługo do telefonów będzie tyle podłączonych urządzeń, że bateria, która jest dzisiaj słaba będzie jeszcze szybciej padała.
  • avatar
    Silver
    W klubie będzie problem z usłyszeniem.
  • avatar
    cooger
    Tagi blutoothowe to żadna nowość. Nie przyjęły się.
  • avatar
    darulok
    a nie lepiej by bylo zalegalizowac takie chipy antykradziezowe,,np schowalbym taki w samochodzie.. i jak ktos ukradnie to latwo namierzyc..telewizory np sprzet audio..mowie o drogich rzeczach..fajnie by bylo..