Trzeba przyznać, że procesory AMD FX „Zambezi” nie zaliczały się do zbyt udanych konstrukcji – jakiś czas temu potwierdził to nawet przedstawiciel producenta. Sytuację nieznacznie poprawiły modele FX „Vishera”, lecz główne problemy pozostały i najprawdopodobniej już w ogóle odpuszczono opracowywanie nowej generacji wydajnych procesorów z rdzeniami Steamrolller, a tym bardziej Excavator. Czy to koniec generacji FX?
Okazuje się, że nie! Na konferencji APU14 w Pekinie producent ujawnił, że pracuje nad całkowicie nową mikroarchitekturą dla swoich topowych procesorów - w tym też modeli FX dla komputerów stacjonarnych. Niestety, prace nad nią są bardzo kosztowne i czasochłonne, a premiery pierwszych modeli powinniśmy się spodziewać dopiero za mniej więcej dwa lata.
Wprawdzie szczegóły jeszcze nie są znane, ale możemy się spodziewać większej wydajności pojedynczego wątku. Nie da się ukryć, że była to największa bolączka modeli bazujących na rdzeniach Bulldozer i Piledriver. Odległe plany wskazują również na zastosowanie niższego procesu technologicznego, co mogłoby się też przyczynić do obniżenia poboru energii elektrycznej.
Czy opracowanie nowej mikroarchitektury pozwoli AMD konkurować w najwyższym segmencie z Intelem? Cóż, czas pokaże. Bądźmy jednak dobrej myśli, bo nie ma nic lepszego dla konsumentów jak konkurencja.
Źródło: WCCFTech, ComputerBase