ASUS TUF Gaming A15 z GeForce RTX 2060 nie boi się ray-tracingu

Jak ray-tracing to jakaś mocniejsza grafika prawda? No tak, ale... Korzystając z okazji sprawdzamy jak laptop ASUS TUF Gaming A15 z mobilną kartą graficzną NVIDIA GeForce RTX 2060 radzi sobie z ray-tracingiem przy wsparciu DLSS 2.0. Uchylę rąbka tajemnicy - daje radę!

Image

ASUS TUF Gaming A15 i ray-tracing

Dwie przełomowe technologie NVIDII czyli napędzany sprzętowo hybrydowy ray-tracing oraz DLSS powoli, ale konsekwetnie podbijają rynek. Ray-tracing zapowiadany jest w coraz większej ilości gier, a DLSS 2.0 urasta do najciekawszej technologii pozwalającej zwiększyć szybkość działania gier.

Niedawno na naszych łamach mieliśmy okazję testować laptopa ASUS TUF Gaming A15. Wyróżniał się nie tylko nowym procesorem AMD, ale i wieloma innymi cechami, a wśród nich znajduje się sprzętowa obsługa ray-tracingu dzięki układowi graficznemu NVIDIA GeForce RTX.

Mocniejsza wersja A15 wyposażona jest w układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 2060, czyli najtańszą wersję układu Turing wyposażoną w rdzenie RT (sprzętowy ray-tracing) oraz Tensor (technologia DLSS). Modele bez RTX w nazwie, czyli np. GTX 1660 Ti i niższe, są ich pozbawione.

Jakiś czas temu firma NVIDIA umożliwiła po prawdzie uruchomienie ray-tracingu na kartach bez rdzeni RT (of GTX 1060 6 GB w górę), ale efekty nie są szczególnie spektakularne. Ray-tracing wymaga dużej mocy obliczeniowej i jak na razie rdzenie RT w kartach NVIDIA GeForce RTX wywiązują się z tego zadania najlepiej.

Mobilna NVIDIA GeForce RTX 2060 kontra ray-tracing (ze szczyptą DLSS 2.0)

Wiadomo, że ray-tracing ma spore wymagania sprzętowe - czy mobilna wersja NVIDIA GeForce RTX 2060 pozwoli na komfortowe korzystanie z tej technologii? To właśnie dziś sprawdzimy. Na pewno warto wesprzeć się DLSS w wersji 2.0.

NVIDIA GeForce RTX 2060 w ASUS TUF Gaming A15 - specyfikacja

Trzeba brać pod uwagę, że mobilne wersje układów graficznych często różnią się od ich desktopowych odpowiedników. Niekoniecznie na minus - na przykład GTX 1650 w wersji mobilnej ma więcej procesorów strumieniowych od "dużej", desktopowej wersji. W przypadku GeForce RTX 2060 większych różnic nie ma. Podstawową różnicą są tu częstotliwości pracy i to nie tylko rdzenia graficznego (GPU) i dedykowanej pamięci wideo (VRAM).

Model GeForce GTX
1660 Ti (desktop)
GeForce RTX
2060 (TUF A15)
GeForce RTX
2060 FE (desktop)
GeForce RTX
2060 SUPER (desktop)
Generacja Turing
12 nm
Turing
12 nm
Turing
12 nm
Turing
12 nm
Układ graficzny Turing TU116 Turing TU106 Turing TU106 Turing TU106
Jednostki cieniujące 1536 1920 1920 2176
Jednostki teksturujące 96 120 120 136
Jednostki rasteryzujące 48 48 48 64
Rdzenie Tensor brak 240 240 272
Jednostki RT brak 30 30 34
Taktowanie rdzenia 1500/1770 MHz 1105/1450 MHz (Turbo) 1365/1680 MHz 1470/1650 MHz
Moc obliczeniowa 5,4 TFLOPS 5,6 TFLOPS 6,5
TFLOPS
7,2
TFLOPS
Pamięć wideo 6 GB GDDR6 192-bit 6 GB GDDR6
192-bit
6 GB GDDR6
192-bit
8 GB GDDR6
256-bit
Taktowanie pamięci 12000 MHz 11 240 MHz 14 000
MHz
14 000
MHz
Przepustowość pamięci 288 GB/s 269,8 GB/s 336 GB/s 448 GB/s

Oczywiście wiadomo, że w przypadku taktowania Boost jego rzeczywista wartość będzie wyższa. Inaczej mówiąc - GPU będzie boostować tak długo, jak starczy mu rezerwy energetyczno-cieplnej. Wiele desktopowych kart może utrzymywać wysoki boost przez bardzo długi czas, ale w laptopach wygląda to inaczej. Ograniczone możliwości odprowadzania ciepła powodują, że zegary "zjeżdżają" w dół znacznie szybciej.

Tym niemniej, po podłączeniu do zasilacza i ustawieniu trybu Turbo, wydajność tego układu będzie i tak wyższa, niż wynikałoby to z samych cyferek, bo układ może pracować ze znacznie wyższym taktowaniem niż wspomniane 1450 MHz. To dobra wiadomość.

GPU-Z i taktowanie GPU w ASUS TUF Gaming A15

Tylko częstotliwość pracy różni mobilny układ graficzny GeForce RTX 2060 od swojego desktopowego odpowiednika. Sprawdźmy ja poradzi sobie z wyzwaniem ray-tracingu przy wsparciu technologii DLSS 2.0.

Test ray-tracingu i DLSS 2.0 - Wolfenstein: Youngblood

Ray-tracing w ostatniej odsłonie serii Wolfenstein przynosi przede wszystkim niesamowite odbicia i refleksy. Oczywiście nie wpływa to zbytnio na samą jakość rozgrywki, ale jakość oprawy graficznej naprawdę cieszy oko.

Testy zostały wykonane trzykrotnie, a wyniki uśredniliśmy. Ray-tracing w Wolfensteinie nie jest specjalnie rozbudowany, więc jego włączenie w rozdzielczości Full HD nawet na laptopie z RTX 2060 nie powoduje jakichś drastycznych spadków wydajności.

Wolfenstein: Youngblood – 1920 x 1080, uber - [kl./s.] benchmark Nadrzecze

RT wyłączony 123
80
RT + DLSS 2.0 97
71
RT włączony 74
53
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Wolfenstein: Youngblood – 1920 x 1080, uber - [kl./s.] benchmark Laboratorium X

RT wyłączony 137
91
RT + DLSS 2.0 96
59
RT włączony 78
39
  średnie klatki na sekundę
 minimalne klatki na sekundę

Mimo wszystko minimalne klatki na sekundę potrafią spaść dość nisko (co widać po benchmarku Laboratorium X), więc warto posiłkować się technologią DLSS 2.0 - która zapewnia nie tylko spory wzrost wydajności, ale i minimalny spadek jakości obrazu.

Test ray-tracingu i DLSS 2.0 - Minecraft RTX

Sprawdzaliśmy już Minecrafta RTX w akcji, ale na desktopowych kartach NVIDIA GeForce RTX 2060 Super oraz RTX 2070 Super. W naszym artykule znajdziesz również wszystkie informacje dotyczące uruchomienia Minecrafta z ray-tracingiem. Oczywiście konieczne jest również pobranie światów RTX (są one darmowe) z Rynku (Marketplace) wewnątrz Minecrafta. Szczegóły dotyczące instalacji znajdziecie pod poprzednim linkiem.

Światy z obsługą RTX znajdziesz w Rynku (Marketplace)

Minecraft RTX to już nie w kij dmuchał - ray-tracing jest tam bardzo zaawansowany i mocno obciąża sprzęt. Nic więc dziwnego, że uruchomienie gry z RTX powoduje również automatyczne włączenie DLSS (w wersji 2.0). Z tej próby laptop z NVIDIA GeForce RTX 2060 również wychodzi z tarczą.

Szybkość działania Minecrafta RTX zależy od świata i sceny testowej, ale podczas naszych pomiarów średnie wartości wahały się pomiędzy 32, a 52 klatkami na sekundę. Nie jest to może imponująca szybkość działania, ale do gier typu Minecraft wystarczy w zupełności.

Porównanie Minecrafta z włączonym ray-tracingiem i bez

[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX2.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX1.jpg"]

[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX4.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX3.jpg"]

[kontrolka typ=imageCompare big="1" foto1="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX6.jpg" foto2="http://cdn.benchmark.pl/uploads/backend_img/c/recenzje/2020_05/10364_ASUS-TUF-Gaming-A15-i-ray-tracing/MineRTX5.jpg"]

Ray-tracing na laptopie z NVIDIA GeForce RTX 2060

Naturalnie bardziej wymagające pod względem mocy obliczeniowej gry z ray-tracingiem, takie choćby jak Control, Metro: Exodus, czy Shadow Of The Tomb Raider będą wymagały zmniejszenia jakości wyświetlania obrazu. Trzeba jednak jasno powiedzieć, że dzięki technologii DLSS, nawet mobilny układ graficzny NVIDIA GeForce RTX 2060 umożliwi nam cieszenie się takimi nowinkami jak ray-tracing.

Fajnie, że NVIDIA ulepszyła swoją technologię do wersji DLSS 2.0, bo pozwala ona spore zwiększenie wydajności w przypadku gier (co szczególnie przydaje się w takich tytułach jak Control). Czekamy na kolejne gry, które obsłużą tę technologię.

Nie mniej oczekiwane są kolejne gry z obsługą ray-tracingu, a przypomnijmy, że mówimy tu o takich tytułach jak Cyberpunk 2077, Watchdog: Legions, czy też Dying Light 2.

Nie tylko ray-tracing i DLSS

Oczywiście zalety układów NVIDIA GeForce RTX nie kończą się na ray-tracingu i DLSS. Streamerzy mogą się cieszyć nowym kodekiem NVENC (czy wprowadzanymi nowymi efektami RTX Broadcaster Engine jak między innymi RTX Voice), a twórcy mogą skorzystać z dedykowanych sterowników w wersji Studio (SD), które przyśpieszają działanie programów do montażu wideo, czy innych. Trzeba przyznać, że oferta "Zielonych" jest naprawdę mocna, co ma swoje odbicie w popularności kart tego producenta.

Sytuację podgrzewa dodatkowo rychła premiera nowej generacji kart NVIDIA Ampere, czyli GeForce serii 3xxx, które mają charakteryzować się nie tylko znacznie wyższą wydajnością ogólną, ale również znacznie większymi możliwościami pod względem obsługi ray-tracingu. Miłośników grania na laptopach z pewnością zainteresują układy graficzne GeForce RTX w wersji Super - a pierwsze modele już wylądowały w polskich sklepach.

Może cię również zainteresować:

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ