Wygląd, specyfikacja i wrażenia z użytkowania
| Testy notebooków na benchmark.pl Ostatnio w testach: | |
| • Lenovo ThinkPad Edge 13,3" (biznesowy) • Acer AS7740G (multimedialny) • Asus N61Jq (multimedialny) | |
| » Zobacz wszystkie testy notebooków |
Aktualizacja 02.04.2010:
W czasie gdy przeprowadzaliśmy testy notebooka, nie było żadnych informacji dotyczących tego, że ma on być wyposażony w technologię NVIDIA Optimus. Sterowniki do tego modelu po prostu wówczas nie istniały – sprawdzaliśmy możliwość instalacji systemu NVIDIA Optimus na testowym notebooku. Ostatecznie okazało się, że Asus UL80Jt będzie jednak wyposażony w tą technologię, co z pewnością będzie miało wpływ na czas pracy na baterii. Zaktualizujemy recenzję gdy tylko UL80Jt wraz z odpowiednimi sterownikami ponownie trafi w nasze ręce.
Asus UL80Jt jest kolejnym notebookiem tego producenta z segmentu laptopów supermobilnych. Podobnie jak niedawno testowany przez nas model UL50Vf ma dwa układy graficzne i powinien pracować do 12 godzin na baterii. Taki czas pracy ma zapewnić automatyczne przełączanie układów graficznych w razie potrzeby. Wszystko to oczywiście ma służyć połączeniu oszczędności energii i wydajności.
Wyposażanie notebooków w dwa układy graficzne nie jest żadną nowością. To, na co powinniśmy zwrócić uwagę, to właśnie wspomniany wyżej system, który uwalnia użytkownika od manualnego wyboru aktualnie używanego układu graficznego.
Asus UL80Jt jest też modelem mniejszym - został wyposażony w 14-calowy ekran. Zbliża go to bardziej do założenia supermobilności. Przypomnijmy, że modele UL50 należą do tego samego segmentu (Superior Mobility), a oferują ekran o przekątnej 15,6 cala. Z kolei jeśli 13,3-calowy ekran modeli UL30 jest dla ciebie nieco za mały, to UL80 powinien precyzyjnie utrafić w twoje oczekiwania.
Zarówno z zewnątrz, jak i od środka, wygląd notebooka jest nieco surowy, ale i elegancki. Producent zrezygnował z jakichkolwiek dodatków i rzucających się w oczy zdobień wizualnych. Właściwie jedyne, co zwraca uwagę, to naklejka, z której możemy odczytać informację o podzespołach UL80Jt.
Ku naszemu zadowoleniu, w przypadku testowego modelu producent zrezygnował z błyszczących powierzchni, które po kwadransie użytkowania pokrywają się doskonale widocznymi odciskami palców i innymi zabrudzeniami. Dzięki temu UL80Jt może nie wygląda tak olśniewająco na zdjęciach w folderach reklamowych, ale za to nie musimy go co pół godziny pucować.
| Procesor | Core i5 520UM 1,07 GHz (Intel TB - 1,86 GHz) (Asus Turbo33 - 2,48 GHz) |
| Układ graficzny | Dwa układy graficzne: 1. Intel GMA HD (Arrandale) 2. nVidia GeForce 310M 1GB DDR3 |
| Ekran | 14 cali, 1366x768 podświetlany diodami LED, powłoka błyszcząca |
| dysk twardy napęd optyczny | WD6400BEVT80A0RT0 640 GB, DVD Super Multi |
| Złącza wideo | D-Sub, HDMI |
| Złącza USB | 3 x USB 2.0 |
| Głośniki | Altec Lansing, SRS Premium Sound |
| Wymiary (szer. głeb. wys.) | 33.8 x 24 x 1.40~2.68 cm |
| Waga | ok. 2 kg (z 8-komorową baterią) |
| Wyposażenie dodatkowe | Express Gate, Bluetooth 2.1 + EDR, czytnik kart flash 8 in 1, kamera internetowa 0,3 megapiksela, Wi-Fi 802.11n. |
Procesor Intel Core i5 520UM (2 rdzenie, 4 wątki) imponuje zapasem mocy. Standardowo taktowany jest zegarem 1,06 GHz, a dzięki Turbo Boost może osiągnąć 1,86 GHz. To jednak nie koniec, bo do akcji wkracza technologia Turbo Asus33, która podbija zegar do taktowania 2,48 GHz. Kontrolę nad zachowaniem procesora otrzymujemy dzięki aplikacji Power4Gear Hybrid.
Procesor 520UM należy do rodziny Arrandale (32-nm), czyli jest wyposażony w zintegrowany układ graficzny Intel GMA HD (45 nm). Czy takie połączenie sprawdzi się lepiej od łączenia wydajniejszego GPU z układem graficznym zintegrowanym w mostku północnym?
System obsługi dwóch układów graficznych ma oszczędzać energię używając zintegrowanego układu graficznego, a w razie konieczności automatycznie włączać do akcji GPU NVIDII. W przypadku UL80Jt, jeśli będziemy chcieli ręcznie przypisać dany układ konkretnej aplikacji, będziemy musieli po prostu skorzystać z panelu sterowania NVIDIA.
Testowy laptop był wyposażony w 4 GB pamięci DDR3 i pracował pod kontrolą 64-bitowej wersji Windows 7 Ultimate. Coraz częstsze wyposażanie komputerów przenośnych w 64-bitowe wersje Windows 7 może nas tylko cieszyć i pozostaje czekać na odzew producentów oprogramowania.
Wrażenia z użytkowania
Rozmiary UL80JT sprawiają, że jest zarówno łatwy w transporcie, jak i wygodny w użytkowaniu. Zastosowanie w notebooku ekranu o przekątnej 14 cali spowodowało, że zabrakło miejsca na dodatkowy blok numeryczny. Nie mamy większych zastrzeżeń co do użytkowania klawiatury i touchpada - oprócz przycisku zastępującego klawisze myszki. Jest on niemal identyczny jak ten zastosowany w modelu UL50Vf, a co się z tym wiąże - także niemal identycznie toporny w użyciu.
Nie sposób nie wspomnieć o bardzo niewygodnym wysuwaniu tacki napędu optycznego. Bok tacki jest zaokrąglony w dół i dostęp do przycisku otwierającego napęd jest po prostu fatalny. Najwidoczniej pomysł na ciekawy wygląd wygrał tu z funkcjonalnością, co jednak nie przyniosło dobrego efektu końcowego.
Po prawej stronie nad klawiaturą znajduje się włącznik, natomiast po lewej przycisk służący do zmiany planów zasilania i wydajności (możemy je skonfigurować za pomocą narzędzia Power4Gear Hybrid). Kiedy notebook jest wyłączony przycisk ten służy równocześnie do uruchamiania komputera w trybie Express Gate. Pozwala to na szybki dostęp do podstawowych funkcji (m.in. poczta, WWW, Skype), bez konieczności oczekiwania na załadowanie Windows.
Asus UL80Jt nie ma już żadnych dodatkowych przycisków (choćby do obsługi multimediów), wszystkie funkcje realizujemy przy pomocy klawiatury i kombinacji z klawiszem Fn.
Z prawej strony notebooka znajduje się jeden port USB, czytnik kart flash oraz port LAN, natomiast z lewej dwa USB, HDMI i D-Sub. Rozmieszczenie portów jest jak najbardziej w porządku.
Obraz i dźwięk, oprogramowanie, bateria
UL80Jt to kolejny supermobilny notebook z błyszczącym ekranem, w którym przy sprzyjających warunkach można się przeglądać. Producenci notebooków upodobali sobie ekrany o powłoce glare, co prawdopodobnie należy tłumaczyć niższymi kosztami produkcji niż w przypadku ekranów matowych. O ile w niektórych przypadkach (np. mobilne zamienniki komputerów stacjonarnych) błyszczące ekrany sprawdzają się znakomicie, to w przypadku segmentu supermobilnego ich użycie należy uznać za nietrafione.
W notebooku zainstalowano kamerę internetową o rozdzielczości 0,3 megapiksela. Niewielkie możliwości tego urządzenia jednak w zupełności wystarczą do pogawędki przez Skype'a, czy inny komunikator z opcją wideokonferencji.
Na temat głośników Altec Lansing z systemem SRS Premium Sound instalowanych aktualnie w wielu notebookach Asusa rozpisywałem się już wielokrotnie. Przyzwoita głośność i w miarę czysty dźwięk kontrastuje z gubieniem niskich tonów i lekkimi zniekształceniami. Z drugiej strony żaden audiofil nie będzie używał instalowanych w notebookach głośników, by rozkoszować się muzyką.
Podczas codziennej pracy notebook pracuje cicho. Jednak po uruchomieniu trybu Turbo Asus33 hałas wentylatora staje się bardzo wyraźny.
Temperatura
Jak widać w trybie idle układ graficzny NVIDII zostaje wyłączany, dlatego też Everest nie wykrywa jego czujnika temperatury.
Przetaktowanie procesora do 2,48 GHz robi swoje i procesor dobija do 80 stopni C. Układ graficzny NVIDII w stanie maksymalnego obciążenia osiąga niewiele niższe temperatury.
Bateria i pobór prądu
Jest nieźle, ale jak to się mówi - szału nie ma. Doniesienia Asusa mówiły o 12 godzinach pracy na baterii, czyli wyniki powinny być zbliżone do modelu UL50Vf. Pomimo kilkukrotnego powtórzenia testów, wyniki pozostały na bardzo zbliżonym poziomie (akumulator w testowym laptopie cechował się parametrami: 5600 mAh, 84 Wh). Być może wpływ na taki wynik ma nasza procedura testowa.
| Pobór prądu | Asus UL80Jt |
| Podłączony zasilacz i laptop wyłączony | 4 W |
| Laptop pracuje w systemie Windows 7 plan Oszczędzanie energii jasność ekranu 70% | 17 W |
| Laptop pracuje w systemie Windows 7 plan Wysoka wydajność jasność ekranu 100% | 31 W |
| Gry 3D plan Wysoka wydajność jasność ekranu 100% | 68 W |
Wszystkie pomiary energii zostały wykonane przy odłączonym akumulatorze. W przypadku wykorzystania procesora graficznego NVIDII i systemu Turbo Asus33, zapotrzebowanie notebooka na energię może wynieść niemal 70 W. W trybie oszczędnym pobór energii jest bardzo dobry.
Testy CPU i GPU
Na tabeli wyników PC Mark Vantage zaczynają dominować procesory Core i7 oraz Core i5. Asus UL80Jt z dwurdzeniowym (+ HT) procesorem Core i5 U520 uzyskuje lepszy wynik od notebooka wyposażonego w Core 2 Quad 9000.
Zgodnie z oczekiwaniami, wynik w 3D Marku 06 jest zaledwie średni. NVIDIA GeForce 310M nie jest układem pozbawionym zalet, ale na pewno nie jest to GPU, który można by polecić graczom.
Testy wydajności w grach i podsumowanie
Wiemy, że układ NVIDII zainstalowany w notebooku z pewnością nie należy do demonów wydajności. Sprawdzanie go w wymagających grach tylko po to, by stwierdzić, że się do nich nadaje, nie ma większego sensu.
Wśród nowych produkcji jednak też można znaleźć gry, które nie mają wygórowanych wymagań sprzętowych. Najlepszym tego przykładem jest Dragon Age: Początek. Do testów dodatkowo dołączyliśmy najnowszą odsłonę Wolfenstein oraz ostatnią część Alone In The Dark.
Dragon Age: Początek
Zapowiadana jako duchowy spadkobierca legendarnych Wrót Baldura, nowa gra RPG studia Bioware okazała się produkcją udaną. Pomimo wysiłków producenta nie wzbudziła co prawda takich emocji jak Baldur's Gate, ale ze starcia z legendą mało kto wychodzi zwycięsko.
Do zalet gry na pewno można zaliczyć niskie wymagania sprzętowe. Nawet najwyższe możliwe ustawienia nie są specjalnie zasobożerne. Ustawienia niskie pozwalają na rozgrywkę nawet na mało wydajnym komputerze, ale oprawa wizualna sporo przez to traci.
Pomimo dość wysokiej średniej liczby klatek na sekundę, widać że Dragon Age lubi momentami się mocno "przyciąć", co znajduje odzwierciedlenie w minimalnej liczbie FPS. Niemniej przy rozgrywce z wykorzystaniem aktywnej pauzy tą niedogodność da się przełknąć.
Maksymalny antyaliasing mocno odbija się na wydajności przy ustawieniach niskich. Jeśli jednak twojemu komputerowi brakuje mocy, z pewnością zadowolisz się najniższym (podwójnym) wygładzaniem krawędzi - spadek wydajności nie będzie duży.
Alone In The Dark
Piąta część Alone in The Dark wzbudziła wśród odbiorców bardzo skrajne emocje. Z jednej strony to wykonana z filmowym rozmachem wspaniała gra, a z drugiej otrzymujemy niewygodny system sterowania oraz niekończące się próby przejścia wyjątkowo uciążliwych etapów.
Jest to najstarsza wśród opisywanych tu gier i nigdy nie była określana jako wyjątkowo łakoma na zasoby sprzętowe.
Mimo to okazuje się, że Alone In The Dark sprawia nieco problemów układowi NVIDII: 21 klatek na sekundę przy niskich ustawieniach to zdecydowanie za mało.
Zmiana rozdzielczości na najniższą panoramiczną pozwala wycisnąć kilka klatek na sekundę więcej. Sytuacja jednak nadal nie jest idealna.
Wolfenstein
Kolejny Wolfenstein, kolejne tabuny hitlerowców do wyeliminowania. Ostatnia odsłona tej popularnej serii okazała się całkiem przyjemnym FPS-em, ale nie wzbudziła takich emocji jak poprzednie części.
NVIDIA 310M radzi sobie w typowy dla siebie sposób - osiągając około 30 klatek na sekundę. Z jednej strony to trochę mało, ale często taka szybkość może okazać się wystarczająca.
Wolfenstein nie straszy nas dużymi wyganiami sprzętowymi. Wystarczy nieco zmniejszyć rozdzielczość, by cieszyć się rozgrywką na wysokim poziomie detali przy około 30 klatkach na sekundę.
Podsumowanie
W laptopie szczególnie spodobało nam się znakomite wykorzystanie mocy procesora. Zakres częstotliwości z jaką może pracować CPU jest imponujący. Jeśli tylko uznamy, że w danej chwili potrzebujemy więcej mocy, wystarczy skorzystać z systemu turbo Asusa. Oczywiście zwiększona moc obliczeniowa musi odbić się na czasie pracy na baterii
Wedle Asusa model ten potrafi pracować 12 godzin na baterii. Przypominamy, że nasze testy mocno obciążają sprzęt i przy zwykłej pracy biurowej UL80Jt na pewno osiągnie lepszy czas. Niemniej wykorzystując laptop w dużym stopniu musimy się liczyć z tym, że czas pracy na baterii znacząco się skróci. Połączenie zintegrowanego układu graficznego z procesorem i zewnętrznym GPU na pewno jest pomysłem dobrym.
Asus UL80Jt to całkiem udana konstrukcja, chociaż oczywiście znajdzie się tu parę rzeczy, które mogłyby być zrobione lepiej. Jest niewielki, ale zapewnia odpowiedni komfort pracy. Wyposażono go w oszczędny procesor, który w razie potrzeby może znacząco zwiększyć swoje możliwości. Zintegrowany układ graficzny pozwoli oszczędzać energię, a GPU NVIDII umożliwi rozgrywkę w mniej wymagające gry. Jeśli to wszystko połączy się z odpowiednią ceną, otrzymamy produkt może nie rewelacyjny, ale na pewno interesujący.
Aktualizacja 02.04.2010:
W czasie gdy przeprowadzaliśmy testy notebooka, nie było żadnych informacji dotyczących tego, że ma on być wyposażony w technologię NVIDIA Optimus. Sterowniki do tego modelu po prostu wówczas nie istniały – sprawdzaliśmy możliwość instalacji systemu NVIDIA Optimus na testowym notebooku. Ostatecznie okazało się, że Asus UL80Jt będzie jednak wyposażony w tą technologię, co z pewnością będzie miało wpływ na czas pracy na baterii. Zaktualizujemy recenzję gdy tylko UL80Jt wraz z odpowiednimi sterownikami ponownie trafi w nasze ręce.
| Podsumowanie | |||
| plusy: • automatycznie przełączane układy graficzne • oszczędny i wydajny procesor Core i5 ze zintegrowanym GPU • system Turbo Asus33 | |||
| minusy: • błyszczący ekran nie pasuje do tego segmentu | |||
| Orientacyjna cena w dniu publikacji testu: ok. 3300 zł | |||