Microsoft kazał graczowi odkupić własne gry. Sąd stanął po stronie gracza

"Chcesz znów grać? Kup wszystkie gry jeszcze raz" – taką odpowiedź od Microsoftu miał usłyszeć zhakowany użytkownik Xboxa. Zamiast się poddać, postanowił pozwać firmę. I wygrał.

Cyfrowe akta trafiają do sądówGracz wniósł pozew przeciwko Microsoftowi
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Paweł Maziarz

Wszystko zaczęło się od ataku hakerskiego. Użytkownik Reddita o pseudonimie Ordo_Liberal stracił dostęp do swojego konta Xbox, mimo że – jak twierdzi – miał włączone uwierzytelnianie dwuskładnikowe (2FA). Microsoft wykrył nieautoryzowany dostęp i zamiast pomóc prawowitemu właścicielowi odzyskać konto, nałożył na nie permanentną blokadę.

To jednak nie koniec absurdów. Gdy zdesperowany gracz skontaktował się ze wsparciem technicznym, usłyszał odpowiedź, która brzmiała jak ponury żart. Firma poinformowała go, że jego biblioteka gier przepadła, a jeśli chce ponownie zagrać w zakupione tytuły, powinien po prostu… kupić je jeszcze raz.

Koniec płyt z grami na PlayStation. Sony podjęło kontrowersyjną decyzję

Nie tylko gry, ale całe cyfrowe życie

Historia Ordo_Liberal pokazuje, jak ryzykowne może być całkowite uzależnienie od jednego ekosystemu cyfrowego. Blokada konta Microsoft oznaczała nie tylko utratę dostępu do gier na konsolę. Użytkownik stracił również licencje na system Windows, dostęp do pakietu Microsoft 365, dane przechowywane w chmurze OneDrive oraz wszystkie aplikacje zakupione w oficjalnym sklepie. Jedną decyzją firma odcięła go od narzędzi pracy i rozrywki, za które wcześniej zapłacił.

Dawid kontra Goliat – walka bez prawnika

Brazylijczyk nie zamierzał się poddać. Skorzystał z przepisów Brazylijskiego Kodeksu Obrony Konsumentów, które umożliwiają wnoszenie spraw o mniejszej wartości do sądu bez konieczności zatrudniania adwokata i ponoszenia wysokich kosztów postępowania.

Argument Microsoftu, że użytkownicy jedynie licencjonują gry, a nie stają się ich właścicielami, tym razem nie przekonał sądu. Sędziowie uznali, że firma nie może arbitralnie pozbawiać klienta dostępu do zakupionych dóbr, zwłaszcza gdy padł on ofiarą przestępstwa.

Wyrok: przywrócić konto i wypłacić odszkodowanie

Decyzja sądu była jednoznaczna. Microsoft otrzymał 15 dni na odblokowanie konta Ordo_Liberal i przywrócenie całej biblioteki gier. Za każdy dzień zwłoki mają być naliczane kary finansowe.

To jednak nie wszystko. Firma została również zobowiązana do wypłaty ok. 400 dolarów (2 tys. reali brazylijskich) tytułem zadośćuczynienia za poniesione straty moralne. Jeśli odszkodowanie nie zostanie wypłacone w terminie, jego wartość wzrośnie o dodatkowe 10 proc.

Wyrok brazylijskiego sądu
Wyrok brazylijskiego sądu © Reddit | Ordo_Liberal

Czy to początek większych zmian?

Choć wyrok zapadł w Brazylii i nie stanowi wiążącego precedensu dla innych państw, wielu komentatorów uważa go za ważny sygnał dla całej branży gier. W czasach, gdy Microsoft i Sony coraz mocniej promują cyfrową dystrybucję kosztem fizycznych nośników, sprawa ta ponownie stawia fundamentalne pytanie: czy naprawdę jesteśmy właścicielami cyfrowych produktów, za które płacimy?

Na razie Microsoft nie odniósł się oficjalnie do wyroku. Tymczasem społeczność graczy już okrzyknęła Ordo_Liberal symbolem walki o prawa konsumentów w erze cyfrowej.

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ