Gra Battlefield 3 nie okazała się ideałem, ale jednocześnie jest na tyle dobra, że do tej pory pogrywa w nią mnóstwo osób. Wszystko wskazuje na to, że jeszcze długo fani tej gry nie będą mogli się nią cieszyć.
Drobne obawy pojawiły się razem z niedawną zapowiedzią Battlefield 4. Startująca na jesieni przyszłego roku beta nowej odsłony serii przez część graczy uznana została za początek końca przygody z Battlefield 3.
Okazuje się jednak, że było to błędna myślenie, a tak przynajmniej na obecną chwilę twierdzi EA. Ian Tornay zapewnił, że DICE nie zapomni o Battlefield 3 nawet po premierze "czwórki".
"Jesteśmy zobowiązani do zapewnienia wsparcia dla Battlefield 3 także w przyszłości, po premierach dodatków Aftermath i End Game, a także po ukazaniu się Battlefield 4. DICE kontynuuje swoje prace nad Battlefield 3 obok prac związanych z Battlefield 4."
Przynajmniej do premiery Battlefield 4 gracze mogą spać spokojnie. Wiadomo, że EA nie zrezygnuje z zarobku i nadal dbać będzie o aktualnie najnowszą odsłonę serii. Kolejnym tego dowodem zostanie dodatek Armored Kill, który pojawi się już we wrześniu.
Pytanie o to, czy Battlefield 3 nie zginie śmiercią naturalną po ukazaniu się jego następcy pozostaje jednak bez odpowiedzi.
Więcej o grach FPS:
- Borderlands 2: wymagania sprzętowe gry w wersji PC - minimalne i zalecane
- Borderlands 2 - Steve Gibson: przejście gry w kampanii single zajmie około 60 godzin
- Battlefield 4: EA ujawnia jak doszło do przecieku z wersją beta gry - zobaczcie wideo
- Metro: Last Light - kompletny gameplay z gry prezentowanej na E3 robi niesamowite wrażenie
- Battlefield 4: gra oficjalnie potwierdzona w nowym trailerze Medal of Honor: Warfighter - będzie beta
Źródło: eurogamer, gamegavel, youtube