Jakiś czas temu do sieci trafiły zaproszenia na Game Developer's Conference, które wyraźnie sugerowały, że na imprezie tej doczekamy się prezentacji gry Battlefield 4. Tak rzeczywiście będzie, a ostatnie godziny przed tym wydarzeniem wykorzystywane są przez EA do jak najmocniejszego podgrzania atmosfery.
Z pewnością jednak, nikt nie chciał ujawniać na razie żadnych szczegółów dotyczących rozgrywki. Kilka informacji znalazło się jednak w sieci i z pewnością one już graczy nie zaskoczą. Sprawdźmy zatem, co do tej pory wiadomo.
Wyraźnie zasugerowano, że nowa gra nie będzie rewolucją, a po prostu kolejnym krokiem w konsekwentnym rozwijaniu serii w obranym przez producenta kierunku. Nie wiadomo dokładnie jaki wątek przedstawiać będzie fabuła, ale w głównych rolach pojawić powinny się tutaj 3 państwa - USA, Rosja i Chiny. Gracze zabrani zostaną w niedaleką przyszłość.
Prócz kampanii pojawi się również tryb co-op i oczywiście multiplayer. Ten umożliwić ma zabawę 24 (na konsolach obecnej generacji) lub 64 graczom (na PC, Xbox 720 i PlayStation 4).
Grę napędzać ma ulepszony silnik Frostbite 2, który pozwoli na zastosowanie kilku nowych elementów, a na PC obsługiwał będzie DirectX 11. Jedną z największych zmian ma być tutaj wprowadzenie zmiennej pogody. Silnik ten razem z systemem Destruction 4.0 zapewnić powinien doskonałą oprawę graficzną. Najlepiej gra wyglądać będzie rzecz jasna na PC i konsolach nowej generacji, gdzie w rozdzielczości 720p działać ma z prędkością 60 klatek na sekundę.
Oczywiście nie zabraknie również usługi Premium i Battlelog, która ma zostać nieco rozbudowana. Po premierze gry pojawić ma się kilka dodatków, nad którymi już teraz trwają podobno prace.
Arsenał i pojazdy to głównie to, co widzieliśmy w Battlefield 3. Pojawi się jednak kilka nowości, a walki toczyć będą się na lądzie, wodzie i w powietrzu. Tak sugerują krótkie filmiki wypuszczane systematycznie przez EA. Na chwilę obecną muszą nam one wystarczyć, ale już wkrótce opublikowany zostanie konkretniejszy materiał.
Źródło: youtube, ecetia, examiner, gamezone