Poprawili świetny zasilacz. Test be quiet! Dark Power 14
be quiet! Dark Power 14 to zasilacz zaprojektowany z myślą o najbardziej wymagających użytkownikach. Sprawdziłem, jakie zmiany wprowadzono względem poprzedniego modelu – Dark Power 13 – i czy nowa wersja ma szansę powtórzyć jego sukces.
be quiet! Dark Power 14 1000W
Jakiś czas temu miałem okazję przetestować zasilacz be quiet! Dark Power 13, który okazał się wyjątkowo udanym modelem. Jednostkę zaprojektowano z myślą o wymagających użytkownikach budujących nowoczesne komputery. Była to jedna z pierwszych konstrukcji zgodnych z nowymi standardami ATX 3.0 i PCIe 5.0, dzięki czemu doskonale sprawdzała się w konfiguracjach wyposażonych w nowoczesne karty graficzne GeForce RTX.
Po niemal dwóch latach producent zaprezentował ich następców – modele Dark Power 14. Sprawdziłem, jak nowa konstrukcja wypada na tle poprzednika i czy rzeczywiście warto ją polecić wymagającym użytkownikom.
W tym artykule:
- be quiet! Dark Power 14 1000W
- Porównanie be quiet! Dark Power 13 i Dark Power 14
- be quiet! Dark Power 14 1000 W
- UWAGA!
- Testy zasilacza be quiet! Dark Power 14 1000W
- Platforma testowa
- Pobór mocy
- Pobór mocy: Obciążenie CPU - [W] mniej = lepiej
- Pobór mocy: Obciążenie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
- Pobór mocy: Obciążenie CPU + GPU OC - [W] mniej = lepiej
- Testy napięć
- Poprawili świetny sprzęt
Porównanie be quiet! Dark Power 13 i Dark Power 14
Zasilacze Dark Power 14 mają docelowo zastąpić wcześniejsze modele z serii Dark Power 13. Niektórzy z was mogą się zastanawiać, co uległo zmianie i czy warto postawić na nowszą wersję. Poniżej znajdziecie porównanie specyfikacji obydwóch serii.
| Model | be quiet! Dark Power 13 | be quiet! Dark Power 14 |
| Moc znamionowa | 750 W, 850 W, 1000 W | 850 W, 1000 W, 1200 W |
| Standard | ATX 3.0/PCIe 3.0 | ATX 3.1/PCIe 3.1 |
| Sprawność energetyczna | 80 PLUS Titanium Cybenetics Platinum (1000W), Titanium (850W) | 80 PLUS Titanium Cybenetics Titanium |
| Wentylator | Silent Wings 140 mm | Silent Wings 140 mm (półpasywny) |
| Certyfikat głośności | Cybenetics Lambda A++ (850W)/A+(1000W) | Cybenetics Lambda A++ |
| Okablowanie | Całkowicie modularne | Całkowicie modularne |
| Gwarancja | 10 lat | 10 lat |
| Ceny | 750W - 959 zł 850W - 1099 zł 1000W - 1299 zł | 850W - 895 zł 1000W - 1169 zł 1200W - 1319 zł |
Nowa seria obejmuje mocniejsze jednostki. Producent zastosował też udoskonaloną konstrukcję – w praktyce nowe modele są zgodne z najnowszymi standardami: ATX 3.1 i PCIe 5.1, a do tego wyposażono je w ulepszony, półpasywny system chłodzenia, zoptymalizowany pod kątem lepszej efektywności i cichszej pracy. Co istotne, producent zachował długą, 10-letnią gwarancję, potwierdzającą wysoką jakość wykonania.
Nowe modele powinny być dostępne nawet w nieco niższej cenie niż ich odpowiedniki z poprzedniej serii. Nadal jednak mamy do czynienia ze sprzętem z wysokiej półki, przeznaczonym głównie dla wymagających i zamożniejszych użytkowników.
be quiet! Dark Power 14 1000 W
Producent udostępnił mi model Dark Power 14 o mocy 1000 W – to wydajna jednostka, która powinna bez problemu poradzić sobie z konfiguracjami wyposażonymi w pojedynczą kartę graficzną. W sprzedaży pojawi się także słabsza wersja 850 W oraz mocniejszy wariant 1200 W.
W zestawie z zasilaczem otrzymujemy główny przewód zasilający, wiązki zasilające podzespoły, śrubki montażowe (zwykłe i szybkośrubki), a także opaski do uporządkowania kabelków w obudowie – nie tylko standardowe opaski zaciskowe, ale też opaski na rzep.
Sam zasilacz prezentuje się całkiem oryginalnie. Producent postawił na czarną, matową kolorystykę, uzupełnioną o srebrne oznaczenie serii na bocznej ściance. Podobnie jak w poprzedniej serii, wentylator ukryto pod prostokątną siatką mesh. Warto jednak zauważyć, że Dark Power 14 jest nieco dłuższy od standardowych jednostek – jego długość wynosi 175 mm, co może utrudniać montaż w mniejszych obudowach.
Zasilacz oferuje moc znamionową 1000 W, jednak producent deklaruje, że moc szczytowa może dochodzić do 1100 W. Warto zauważyć, że konstrukcja jest już zgodna ze standardem ATX 3.1, co oznacza, że poradzi sobie z nagłymi skokami obciążenia na linii 12 V (jednostka ma wytrzymać nawet 2-krotne przeciążenie na linii 12V w czasie do 180 μs).
Co istotne, niemal cała moc zasilacza (996 W) dostępna jest na linii 12 V. Producent, wbrew obecnym trendom, zdecydował się pozostać przy konstrukcji opartej na kilku liniach, które zostały rozdzielone między poszczególne złącza zasilające kluczowe podzespoły:
- 12V_1 (max. 396 W): płyta główna i dyski
- 12V_2 (max. 396 W): złącza EPS12V do płyty głównej
- 12V_3 i 4 (max. 2x 480 W): złącza PCIe12V i 12V-2×6
Podobnie jak w poprzedniej serii, istnieje możliwość połączenia wszystkich linii w jedną, mocną szynę. Takie rozwiązanie teoretycznie lepiej sprawdza się w przypadku podkręconego sprzętu, gdzie pojedyncza linia mogłaby okazać się niewystarczająca, np. dla procesora lub karty graficznej. W nowej serii za łączenie linii odpowiada przełącznik umieszczony na tylnej ściance obudowy. I muszę przyznać, że jest to wygodniejsze rozwiązanie niż stosowana wcześniej zworka lub przełącznik wyprowadzony kabelkiem na śledź.
Producent zastosował całkowicie modularne okablowanie, dzięki czemu do zasilacza można podłączyć wyłącznie te wiązki, które są niezbędne w danej konfiguracji komputera. Takie rozwiązanie znacznie upraszcza składanie zestawu. Do dyspozycji użytkownika oddano następujące wiązki:
| be quiet! Dark Power 14 1000W – wtyczki zasilające | ||
| Wtyczki | Przekrój | Długość |
| ATX12V 20+4-pin | 16-18AWG | 59 cm |
| EPS12V 8-pin | 16AWG | 70 cm |
| EPS12V 4+4-pin | 16AWG | 70 cm |
| PCIe 5.1 12V-2x6 (600 W) | 16AWG | 60 cm |
| 2x PCIe 6+2 pin | 18AWG | 60 / 60 cm |
| 2x PCIe 6+2 pin | 18AWG | 60 / 60 cm |
| 4x SATA | 18AWG | 60 + 14 + 14 + 14 cm |
| 4x SATA | 18AWG | 60 + 14 + 14 + 14 cm |
| 3x SATA | 18AWG | 60 + 14 + 14 cm |
| 2x SATA + 2x MOLEX | 18AWG | 60 + 14 + 14 + 14 cm |
Wiązki wykonano z czarnych przewodów, zabezpieczonych gęstym, nylonowym oplotem, więc podłączone kabelki będą estetycznie wyglądać. Co ważne, wiązki mają odpowiednią długość, by podłączyć sprzęt nawet w większych obudowach.
Jeśli chodzi o karty graficzne, producent przewidział zarówno cztery starsze wtyczki PCIe 6+2 pin, jak i jedną nową 12V-2x6 (o maksymalnej obciążalności 600 W). W obu przypadkach zastosowano grubsze przewody, jednak wiązka z nowszą wtyczką jest nieco bardziej elastyczna – powinno to ułatwić jej prowadzenie w obudowie i podłączenie do karty graficznej. Brawo!
UWAGA!
Obudowa zasilacza została zabezpieczona plombą, więc jej otworzenie jest równoznaczne z utratą gwarancji – co prawda nie ma takiej informacji na plombie, ale mówi o tym zapis w instrukcji obsługi. Osoby mniej doświadczone w temacie elektroniki mogą ominąć rozdział i od razu przejść do testów.
Zasilacze Dark Power 14 bazują na nowoczesnej platformie, która wyróżnia się bardzo wysoką jakością wykonania. Wszystkie wersje korzystają z tej samej konstrukcji, choć mogą różnić się zastosowanymi komponentami – dzięki czemu producent może dopasować poszczególne modele do różnych poziomów mocy i oczekiwań użytkowników.
Największą zmianą w serii Dark Power 14 jest zastosowanie nowego wentylatora. Producent wykorzystał 140-milimetrowy model Silent Wings z sześciobiegunowym silnikiem oraz łożyskiem hydrodynamicznym. Wentylator został zintegrowany z aluminiowym radiatorem, który wspomaga odprowadzanie ciepła z elementów zasilacza. W praktyce radiator ma bezpośredni kontakt z blaszką odprowadzającą ciepło z konwerterów DC-DC, co poprawia efektywność chłodzenia.
Ciekawym rozwiązaniem jest możliwość przełączania między trybem aktywnym a półpasywnym. W trybie aktywnym wentylator Silent Wings pracuje nieprzerwanie, natomiast w trybie półpasywnym pozostaje wyłączony przy niskim obciążeniu i uruchamia się dopiero wtedy, gdy temperatura wzrasta podczas bardziej wymagających zadań. Po schłodzeniu podzespołów wentylator pracuje jeszcze przez krótki czas (około 2–5 minut), aby uniknąć częstego włączania i wyłączania, co mogłoby powodować nieprzyjemne zmiany natężenia głośności.
Zastosowany wentylator osiąga maksymalną prędkość 2100 obr./min, a mimo to charakteryzuje się dobrą kulturą pracy. Prędkość obrotowa jest dostosowywana do obciążenia zasilacza, dzięki czemu układ chłodzenia działa efektywnie i jednocześnie pozostaje stosunkowo cichy w typowych warunkach użytkowania.
Zastosowana platforma opiera się na układzie Full Bridge (pełnego mostu) w połączeniu z prostownikiem synchronicznym oraz rezonansową technologią LLC, co powinno przełożyć się na wyższą sprawność energetyczną oraz stabilność napięć wyjściowych. Po stronie wtórnej wykorzystano konwertery DC-DC, które odpowiadają za precyzyjną regulację napięć linii 3,3 V i 5 V niezależnie od obciążenia.
W środku zastosowano wyłącznie japońskie kondensatory o wytrzymałości termicznej do 105°C. Możemy zatem oczekiwać nie tylko mniejszych tętnień napięć wyjściowych, ale też dłuższej żywotności i większej stabilności pracy nawet przy wysokich temperaturach.
Zastosowana platforma powinna się przełożyć na stabilną i cichą pracę komputera, co ogranicza występowanie wahań napięcia i poprawia ogólną niezawodność systemu. Wysoka jakość użytych podzespołów sprawia, że zasilacz powinien charakteryzować się długą żywotnością, zmniejszając ryzyko awarii i potrzebę wcześniejszej wymiany.
Testy zasilacza be quiet! Dark Power 14 1000W
Próbę zasilacza przeprowadziłem na nowej platformie testowej, która może być przykładem wydajnego komputera do gier lub stacji roboczej. Konfiguracja pozwala wykorzystać potencjał najnowszych zasilaczy z wtyczką PCIe 5.0/5.1 (12VHPWR/12V-2x6).
Platforma testowa
- procesor: Intel Core i9-13900K (MPT 253 W)
- chłodzenie procesora: Arctic Liquid Freezer II 420
- płyta główna: Gigabyte Z690 Aorus Pro (BIOS F29)
- pamięć RAM: G.Skill Trident Z5 Neo 2x 16 GB 6000 MHz CL30
- karta graficzna: Gigabyte GeForce RTX 4090 Gaming OC
- dysk SSD: Patriot P400 1 TB
Testy przeprowadziłem pod obsługą systemu Windows 11 (24H2). Podczas testów komputer nie miał połączenia z siecią.
Dodatkowo wykorzystałem następującą aparaturę pomiarową:
- Multimetr: Kewtech KT115 (dokładność ±0,6%+4c)
- Watomierz: UNI-T UT230B-EU (dokładność ±1%)
Pobór mocy
Jednostki Dark Power 14 cechują się bardzo wysoką sprawnością energetyczną — potwierdzoną nie tylko certyfikatem 80 PLUS Titanium, ale również dokładniejszym Cybenetics Titanium (dla napięcia 115 i 230 V). Tytanowa norma zakłada średnią sprawność energetyczną nie niższą niż 93 proc. do 95 proc., przy współczynniku mocy co najmniej 0,940 i poborze mocy w trybie czuwania poniżej 0,15 W.
Jak to wygląda w praktyce? Pobór energii elektrycznej sprawdziłem w kilku scenariuszach typowych dla codziennego użytkowania komputera. Do obciążenia procesora i karty graficznej wykorzystałem aplikację OCCT.
- Spoczynek – komputer w stanie bezczynności, brak obciążenia procesora i karty graficznej.
- Obciążenie CPU – symulacja intensywnego obciążenia procesora.
- Obciążenie GPU – symulacja intensywnego obciążenia karty graficznej.
- Obciążenie CPU + GPU – symulacja intensywnego obciążenia procesora i karty graficznej
- Obciążenie CPU + GPU OC – symulacja intensywnego obciążenia procesora i podkręconej karty graficznej (limit mocy 133%)
Podczas testów nie wyłączałem mechanizmów oszczędzania energii, a prezentowane wartości to maksymalne odczyty z watomierza (z pominięciem chwilowych skoków). Im niższe zużycie energii, tym wyższa efektywność zasilacza. Uzyskane wyniki porównałem z kilkoma innymi modelami, które wcześniej miałem okazję przetestować – na wykresach znajdziecie zarówno zarówno modele z podobnego segmentu, jak i tańsze jednostki o niższej sprawności energetycznejf.
Pobór mocy: Obciążenie CPU - [W] mniej = lepiej
Pobór mocy: Obciążenie CPU + GPU - [W] mniej = lepiej
Pobór mocy: Obciążenie CPU + GPU OC - [W] mniej = lepiej
Wysoka sprawność energetyczna przekłada się na wyjątkowo niski pobór mocy — Dark Power 14 osiągnął najlepsze wyniki spośród wszystkich testowanych przeze mnie zasilaczy. Przy bardziej wymagających scenariuszach użytkowania komputera oznacza to mniejsze zużycie energii nawet kilkanaście do kilkudziesięciu watów.
Testy napięć
Pomiary napięć wyjściowych przeprowadziłem we wszystkich pięciu trybach obciążenia. Odnotowane wartości pozwoliły mi skontrolować zgodność wartości z normą ATX oraz przyjrzeć się regulacji napięć (warto tutaj wspomnieć, że norma ATX 3.0/ATX3.1 wprowadza trochę inne dopuszczalne wartości niż ATX 2.xx).
| Napięcie | Tolerancja | Wartość minimalna | Wartość idealna | Wartość maksymalna |
| 3,3 V | ±5% (±0,165 V) | 3,135 V | 3,3 V | 3,465 V |
| 5V | ±5% (±0,25 V) | 4,75 V | 5 V | 5,25 V |
| -5 V | ±10% (±0,5 V) | -5,5 V | -5 V | -4,5 V |
| 5 Vsb | ±10% (±0,5 V) | 4,5 V | 5 V | 5,5 V |
| 12 V | -7%/+5% (-0,8/+0,6 V) | 11,2 V | 12 V | 12,6 V |
| -12 V | ±10% (±1,2 V) | -13,2 V | -12 V | -10,8 V |
Norma ATX 3.0/ATX 3.1 zakłada 5 proc. tolerancję napięć 3,3 i 5 V, ale w przypadku linii 12 V jest to już -7/+5 proc. (a w przypadku przewodów 12VHPWR/12V-2x6 do -8 proc.). Dla mniej ważnych linii -5 V, 5Vsb i -12 V jest to 10 proc. Każdy zasilacz mieszczący się w wyznaczonych granicach bez problemu może pracować w komputerze, niemniej parametry bliższe ideałowi dobrze świadczą o danej jednostce i jakości zastosowanych w niej komponentów.
Jednostka charakteryzuje się bardzo stabilnymi napięciami wyjściowymi — regulacja głównej linii 12 V wyniosła około 1,25%, natomiast w przypadku mniej istotnych linii 3,3 V i 5 V spadki mieściły się poniżej 1%. Warto jednak zaznaczyć, że w mojej procedurze testowej nie są one znacząco obciążane, co może wpływać na niewielkie różnice wartości.
Poprawili świetny sprzęt
Poprzednie zasilacze be quiet! Dark Power 13 nie wprowadzały rewolucji – stanowiły raczej ewolucję i dopracowanie wcześniejszej konstrukcji. Podobnie jest z najnowszą serią Dark Power 14. To znakomity zasilacz, który jednak zainteresuje raczej wąskie grono wymagających użytkowników, gotowych zapłacić więcej za najwyższą jakość.
Model Dark Power 14 1000W bez problemu poradzi sobie z topowymi komputerami do gier lub stacjami roboczymi do pracy twórczej. Producent zastosował długie, modularne okablowanie, wśród którego znajdziemy nie tylko klasyczne wtyczki PCIe 8-pin, ale też nową PCIe 5.1 12V-2x6, pozwalającą bezpośrednio podłączyć najnowsze karty graficzne. Warto jednak pamiętać, że zasilacz jest nieco dłuższy od standardowych konstrukcji, co może utrudnić jego montaż w mniejszych obudowach.
Urządzenie bazuje na sprawdzonej platformie, gwarantującej wysoką sprawność energetyczną i stabilne napięcia wyjściowe. W nowej wersji zastosowano również ulepszony wentylator, który może pracować w trybie półpasywnym. Nawet w pełnym obciążeniu zasilacz pozostaje bardzo cichy, więc trudno się do czegokolwiek przyczepić. Świetną jakość wykonania potwierdza także 10-letnia gwarancja producenta.
Seria Dark Power 14 to propozycja z wyższej półki, skierowana do entuzjastów oczekujących maksymalnej niezawodności. Testowany przeze mnie wariant o mocy 1000 W powinien kosztować około 1200 zł, czyli porównywalnie z poprzednim modelem. W zamian otrzymujemy jednak jeszcze bardziej dopracowaną konstrukcję.
Czy warto tyle zapłacić za zasilacz? Cena faktycznie wydaje się wysoka, ale jest w pełni uzasadniona – konkurencyjne jednostki w tym segmencie kosztują podobnie. Mimo wszystko większości użytkowników w zupełności wystarczą tańsze modele, takie jak be quiet! Pure Power 13 M 1000W w cenie około 700 zł.
PS. Najbardziej wymagający klienci mogą wyczekiwać serii Dark Power Pro 14, która ma zaoferować jeszcze lepsze możliwości.
Warto kupić, jeśli:
- składasz bardzo wydajny komputer do grania lub pracy
- zależy ci na możliwie najlepszych parametrach
- możesz sobie pozwolić na zakup droższego sprzętu
Nie warto kupować, jeśli:
- wymagasz zasilacza o mniejszych wymiarach
- szukasz zasilacza, który będzie się odznaczać dobrą opłacalnością zakupu