Beta Pictoris ma nową planetę. To najciemniejsza egzoplaneta

Po ponad 11 latach analiz astronomowie potwierdzili istnienie najciemniejszej egzoplanety, jaką udało się dotąd zaobserwować z Ziemi. Kluczowe okazały się dane archiwalne oraz obserwacje prowadzone niezależnie przez zespoły z Europy i USA, z użyciem teleskopów naziemnych i Kosmicznego Teleskopu Webba.
Beta Pictoris dBeta Pictoris d
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki
Choć sygnał wskazujący na obecność obiektu znajdował się w materiałach z poprzednich lat, identyfikacja "najciemniejszej planety" okazała się wyjątkowo trudna. Badacze kierowani przez specjalistów ze Szkocji i Niemiec dostrzegli nieznaną wcześniej egzoplanetę krążącą wokół młodej gwiazdy Beta Pictoris, korzystając z instrumentów Europejskiego Obserwatorium Południowego w Chile. Dopiero powrót do archiwalnych zapisów pozwolił potwierdzić odkrycie — wcześniej planeta ginęła w intensywnym blasku gwiazdy oraz na tle innych obiektów w tym samym układzie.
Niemal w tym samym czasie do podobnych wniosków doszli naukowcy ze Stanów Zjednoczonych, którzy wykorzystali Kosmiczny Teleskop Webba. W ich przypadku wystarczyły dwie sesje obserwacyjne wykonane jednym z najnowocześniejszych narzędzi do badań odległego Wszechświata. Co istotne, zespoły europejski i amerykański pracowały osobno, celowo nie konsultując wyników na bieżąco, by ograniczyć ryzyko wzajemnego sugerowania się podczas interpretacji danych.
Egzoplaneta krąży wokół Beta Pictoris — gwiazdy w konstelacji Malarza, oddalonej od Ziemi o 63 lata świetlne. Według danych z obserwacji obiekt jest około sto razy słabszy (ciemniejszy) niż wcześniej znane planety towarzyszące tej gwieździe, a jego masa jest nieco większa niż masa Jowisza. Pełne okrążenie macierzystej gwiazdy zajmuje mu 91 lat, co oznacza, że jego "rok" jest o kilka lat dłuższy niż okres obiegu Urana wokół Słońca.

Start Starshipa już wkrótce. Specjalistyczne kamery już gotowe

Układ Beta Pictoris ma około 20 milionów lat, a więc jest wyjątkowo młody na tle Układu Słonecznego. Dr Aidan Gibbs z Uniwersytetu Kalifornijskiego w San Diego zwraca uwagę, że nowo zidentyfikowana planeta może przypominać młodego Jowisza. Badacze zakładają też, że w takim środowisku wciąż mogą powstawać mniejsze, skaliste planety, co czyni ten system szczególnie wartościowym do badania wczesnych etapów rozwoju układów planetarnych.

Time-lapse of exoplanet Beta Pictoris d orbiting around its host star

Jak podaje NASA, naukowcy mają dziś potwierdzonych ponad 6000 planet, przy czym mniej niż sto z nich wykryto metodą bezpośredniego obrazowania. Zdecydowaną większość odkryć przyniosły obserwacje tranzytów, gdy planeta przechodzi na tle swojej gwiazdy i na krótko osłabia jej jasność. Autorzy badań podkreślają, że rozwój technik obserwacyjnych i coraz lepsze instrumenty będą kluczowe dla kolejnych tego typu odkryć.
Rezultaty prac opisano w czasopiśmie "Astrophysical Journal Letters". Zespół informuje jednocześnie, że już planuje dalsze obserwacje, które mają pomóc dokładniej określić właściwości tej wyjątkowo ciemnej planety.
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE