Polacy bojkotują sklepy, które pozostały w Rosji. To rzeczywiście ma sens!

Atak Rosji na Ukrainę wywołał protest wielu sieci handlowych, które już nie chcą prowadzić interesów u agresora. Część sklepów jednak nadal pozostaje w Rosji i nie zamierza zmieniać swojego podejścia biznesowego. Jak nietrudno się domyślić, głos zabrali tutaj sami klienci…

Image
Paweł Maziarz

Dodaj Benchmark.pl jako preferowane źródło w Google

Nasze treści będą częściej wyświetlać się w Twoich wynikach Google

Bojkot sieci handlowych ma sens

PKO Bank Polski opublikował ciekawe dane statystyczne dotyczące płatności kartami (banku PKO) w różnych sieciach handlowych.

Bojkot sieci handlowych - obroty

DLA CIEBIE
Samsung - przegląd oferty lodówek


Można tutaj zauważyć ciekawą zależność - od kilku dni, w sieciach, które nie wycofały się z Rosji, notuje się znaczący spadek płatności kartami (dane można porównać do sieci z tej samej branży, które wycofały się z Rosji).

Wygląda więc na to, że Polacy bojkotują sieci handlowe, które nie chcą się wycofać z Rosji. Takie działanie rzeczywiście ma sens, bo wpłynie na niższe obroty firmy i może ją zmotywować do zmiany decyzji.

Hakerzy z grupy Anonymous też wzywają zachodnie firmy do wycofania się z rosyjskiego rynku, ale mają oni… trochę inne metody (jak to hakerzy). Taktyka sprawdziła się w przypadku koncernu Nestle, który podjął decyzję o zawieszeniu dostaw niektórych produktów.

Źródło: PKO Research

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY