CA IRBIS - test niedrogiej i funkcjonalnej myszki dla graczy
CA IRBIS to niedroga, a przy tym niezwykle funkcjonalna myszka dla graczy. Sprawdzamy, jak sprawdza się zarówno podczas gry, jak i w trakcie codziennego użytkowania.
Pierwsze wrażenia, czyli wygląd i możliwości
CALIFORNIA ACCESS wielokrotnie udowadniała, że doskonale radzi sobie z produkcją sprzętu dla graczy, który zachwyca stosunkiem ceny do jakości. Jak pod tym względem sprawdza się najnowsza propozycja producenta, czyli optyczna myszka dla graczy CA IRBIS, dedykowana grom MMO? Na pierwszy rzut oka mysz wygląda na sprawne połączenie ergonomii i funkcjonalności, pytanie jednak, jak działa to w życiu codziennym i czy IRBIS może być realną konkurencją dla droższych urządzeń, często bardziej uznanych marek?
Agresywna stylistyka, funkcjonalność i ergonomia, czyli CA IRBIS
Czy można zaprojektować urządzenie, które będzie designersko agresywne, ale zapewni ergonomię na odpowiednim poziomie oraz znajdzie przy tym rozwiązanie na to, jak zadbać o funkcjonalność? Kształt myszy, choć dość łatwo jest go narysować, nie pozwala na szaleństwa przy łączeniu wspomnianych powyżej cech. Niemniej, choć CA nie wymyśliło koła na nowo, postawiło na kompromis, dzięki którego IRBIS jest nie tylko ładny, ale ma drapieżne zacięcie, mnóstwo programowalnych przycisków i ergonomię na więcej niż zadowalającym poziomie.
Mysz jest niesymetryczna, przeznaczona dla graczy praworęcznych i dość wyraźnie wyprofilowana. Lewy bok wyposażono w wyraźną podpórkę dla kciuka, co jest bardzo wygodne, oraz w aż 12 programowalnych przycisków. Prawy zaś ma dwa wyraźne przetłoczenia, na których opierają się palce: serdeczny i mały. Rozwiązanie te są ciekawe stylistycznie i przydają myszy charakteru, a do tego pozwalają na bardzo dobre ułożenie dłoni w uchwycie typu palm.
CA IRBIS to mysz średnich rozmiarów, co czyni ją bardzo uniwersalną i naprawdę trudno będzie przyczepić się do czegoś w kwestii wygody ułożenia dłoni. Palce naturalnie trafiają w przeznaczone na nie miejsca, a wspomniany rozmiar urządzenia gwarantuje łatwą obsługę, bowiem do niemal wszystkich przycisków mamy wygodny dostęp. Zatrzymajmy się chwilę przy połączeniu ergonomii i funkcjonalności. Jest doskonale, ale, hmm, za dużo.
O co chodzi? Należy docenić obecność aż 12 programowalnych przycisków na lewym boku, bo więcej to zawsze lepiej, ale w praktyce wygodny dostęp mamy jedynie do 6 z nich. Kciuk jest na myszy tak ułożony, że intuicyjnie trafia w klawisze od 7 do 12, ale musimy się nagimnastykować i oderwać dłoń, by obsłużyć klawisze 4 - 6.
Dostęp do przycisków 1 - 3 to już zaś wyższa gimnastyka. Czy to błąd producenta? A skąd! Wszak tym łatwiej dostępnym klawiszom przypisać można bardziej potrzebne, częściej używane funkcje, a pozostałą 6 wykorzystać do innych zadań. Na plus trzeba zaliczyć zaś rozmieszczenie przycisków do zmiany wartości DPI - tuż za rolką, która ma dość wyczuwalny, acz mało responsywny klik.
Wygląd, wykonanie, cechy dodatkowe
Testowana mysz od CALIFORNIA ACCESS musi się podobać. Jednolicie czarny korpus, podświetlane logo CA na grzbiecie oraz subtelnie święcące przyciski tworzą dość elegancki wygląd, jak na urządzenie gamingowe, wśród których zwykle dominują bardziej rzucające się w oczy rozwiązania. Zestawiając z matową czernią oraz podświetleniem agresywne kształty myszy otrzymujemy sprzęt, który może nie epatuje swoim gamingowym charakterem, ale sugeruje wyraźnie do czego został stworzony.
Neutralnie należy potraktować za to wykorzystane przy produkcji materiały. Plastiki są twarde i nie mają atrakcyjnych faktur, ale całość obudowy jest doskonale spasowana. Nic tu nie skrzypi, nic się nie odkształca pod naciskiem. Dobrze wykonany sprzęt, ale bez szaleństw. Plusem z kolei są takie elementy jak pozłacany styk USB, ciężarek na końcu kabla w parcianym oplocie - dość cienkiego, ale dobrze zabezpieczonego, czy ciężarki znajdujące się wewnątrz myszki.
Po dokręceniu plastikowego dekla na spodzie CA IRBIS znajdziemy wysuwany cylinder, w którym mieszczą się metalowe krążki, dociążające myszkę. Sprężynka wewnątrz dociska ciężarki, dzięki czemu nie ma luzu i nic nie powoduje niepożądanych dźwięków, nawet gdy wyciągniemy wszystkie krążki. Świetne rozwiązanie! Na spodzie myszy, wokół dekla znajdziemy 5 sporych ślizgaczy, co wystarcza do płynnego ślizgania się gryzonia po podkładce.
Specyfikacja techniczna:
- Typ myszki: optyczna
- Sensor: Pixart PMW3325
- Czułość: 10000 DPI
- Liczba programowalnych przycisków: 17
- Ciężarki: tak
- Komunikacja: przewodowa, USB
- Podświetlenie: tak
- Wymiary: 124 x 82 x 43 mm
- Waga: 141 gramów
- Długość przewodu: 160 cm
Pożądane cechy myszy do gier MMO
Jakimi cechami powinna charakteryzować się myszka dla gier typu MMO? Nie musi być nieprawdopodobnie szybka, bo w grach tego typu nie czas reakcji nie ma takiego znaczenia, jak podczas rozgrywek w najpopularniejsze na rynku gry FPP. Nie musi być również nieziemsko precyzyjna, gdyż gatunek MMO wiele wybacza. O co więc chodzi? O funkcjonalność oraz wygodę, która nabiera znaczenia podczas wielogodzinnych sesji przy ulubionym tytule.
CA IRBIS sprawdza się doskonale w zastosowaniach, do których przeznaczył ją producent. Dzięki świetnemu wyprofilowaniu nawet długie - naprawdę długie - sesje nie męczą dłoni, gdyż ta wygodnie opiera się na grzbiecie myszy oraz znajdujących się po bokach przetłoczeniach. Uchwyt jest bardzo pewny, również dzięki powierzchni boków IRBIS-a, które pokrywa kratka zwiększająca przyczepność palców. Pamiętajmy przy tym, że nie jest to sprzęt dla profesjonalistów. To niedroga mysz, która sprawdza się po prostu znacznie lepiej niż wskazywałaby na to jej cena, a to jest już olbrzymia zaleta.
Na uwagę zasługuje również swoista wydajność gry, jak możemy to roboczo nazwać. Sensor daje radę, zapewniając optymalne osiągi, ale prawdziwą przewagę stanowią programowalne przyciski. Gdy mamy pod ręką 12 klawiszy, które w każdej chwili są dostępne pod kciukiem - obsługa 6 z nich to czysta przyjemność - łatwo o uzyskanie przewagi podczas potyczki. Możliwość przypisania wielu akcji do przycisków na lewym boku to cecha, w której CA IRBIS zostawia w tyle znaczną większość konkurencji.
Kilka słów o oprogramowaniu
Oprogramowanie dla CA IRBIS, które pobieramy ze strony producenta jest ładne, przyjemne w odbiorze i, co najważniejsze, pozwala na konfigurację parametrów pracy urządzenia. Składa się z dwóch ekranów, czy też widoków. W pierwszym możemy w niezwykle łatwy sposób przypisać funkcje do 12 klawiszy znajdujących się na lewym bocznym panelu, zmienić profil pracy myszy oraz edytować makra.
Ponadto, w tym pierwszym oknie zarządzamy również ustawieniami wartości DPI dla każdego z sześciu ustawień, zmieniamy opcję podświetlenia, zmieniamy parametry myszy (szybkość podwójnego kliknęcia czy scrollowania), a nawet wybieramy częstotliwość pracy, od 125 do 1000 Hz. Nieźle, prawda?
Drugi ekran pozwala na zmianę orientacji i tego, jak obserwujemy mysz. Za jego pomocą możemy przypisać określona funkcje do przycisków znajdujących się na grzbiecie urządzenia: głównych klawiszy, rolki etc. Rozwiązanie zrozumiałe, proste i przyjemne, a przede wszystkim - przemyślane. Pozytywne odczucia budzi sam wygląd oprogramowania. Czarne tło i wyraźne, jaskrawe kolory to czysto gamingowe akcenty, i choć pewnie nie wszystkim przypadną do gustu, to całość naprawdę może się podobać.
Codzienna praca z 12 dodatkowymi przyciskami?
Jak pracuje się z myszką wyposażoną w tak pokaźną ilość programowalnych przycisków? Cóż, wygodnie. Niezły sensor w parze z klawiszami sprawiają, że nawet podczas prostych prac graficznych CA IRBIS radzi sobie nieźle. Urządzenia używa się przyjemnie, jest wystarczająco precyzyjne i pozwala na przypisanie wielu akcji w popularnych programach graficznych do jednego z 12 bocznych klawiszy.
Rzecz jasna mysz nie zastąpi grafikowi tabletu, ale sprzęt, który tak dobrze łączy ergonomię z funkcjonalnością, a przy tym wygląda schludnie i estetycznie, nie trafia się często. CA IRBIS dobrze prezentuje się też na blacie biurka, co sprawia, że do to dobre urządzenie do zastosowań typowo biurowych. Nie dość bowiem, że wygodą i możliwościami znacznie (naprawdę znacznie!) przewyższa typowo biurowe akcesoria, to prezencja stoi tu na bardzo wysokim poziomie.
Podsumowanie
Jeśli ktoś szuka myszki do niedzielnych sesji przy ulubionych tytułach MMO, ale ma ograniczony budżet - CA IRBIS będzie rewelacyjnym wyborem. Sprzęt zachwyca możliwościami, jest naprawdę ładny, a przy tym wystarczająco stonowany. Myszka idealna dla mniej zamożnych graczy oraz osób, które po dniu pracy chcą włączyć sobie jakąś grę na godzinę, dwie przed snem. Jako jedyna mysz bowiem, za sprawą sparowania ergonomii oraz aż 12 przycisków, odnajduje się w pracy z komputerem i pozwala z przyjemnością oddać się rozrywce.
CA IRBIS - ocena końcowa:
- Aż 12 programowalnych przycisków
- Bardzo łatwy dostęp do większości programowalnych przycisków
- Ergonomia na wysokim poziomie
- Atrakcyjny, stonowany, ale i "agresywny" design
- Ciężarki i ich rozmieszczenie
- Swoista uniwersalność
- Korzystny stusunek ceny do jakości
- Rolka ma mało responsywny klik
- Wykorzystanie śliskich plastików