Koronawirus dotarł do Polski. Wszyscy przypominają o myciu rąk, my zwracamy uwagę na telefony

Nie ma już dnia bez informacji o nowym koronawirusie. Dla większości z nas nie ma też dnia bez korzystania ze smartfona. Wbrew pozorom obydwa tematy mocno się ze sobą wiążą.

Image
Mateusz Tomczak

Koronawirus dotarł do Polski. Myj ręce, ale wyczyść też smartfona

O koronawirusie wywołującym chorobę o nazwie COVID-19 mówią niemal wszyscy. Nie będziemy skupiać się na medycznych aspektach, zostawiając to właściwym osobom i instytucjom. Coraz częściej prezentowane są wskazówki dotyczące sposobów na zmniejszenie ryzyka zakażenia. Wszyscy, nie wyłączając polityków, przypominają o myciu rąk i prezentują jak należy to robić. Nie zamierzamy z tym polemizować, ale jednocześnie zwrócić uwagę na smartfony.

Nie jest tajemnicą, iż towarzyszące nam na każdym kroku urządzenia to idealne miejsce do gromadzenia się wielu bakterii. Przenosimy na nie wszystko z miejsc i przedmiotów, których wcześniej dotkniemy dłonią, często odkładamy je na stoliki w miejscach publicznych. Nawet prawidłowe i częste mycie rąk nie zda się zatem na wiele, jeśli chwilę później złapiemy za brudnego smartfona, a nawet przyłożymy go do twarzy podczas rozmowy.

„Im więcej osób dotknie danej powierzchni, tym większe ryzyko choroby, jeśli dotkniesz tej samej powierzchni. [...] Jeśli po umyciu rąk weźmiesz telefon z zarazkami - ten sam, z którego korzystałeś w sklepie spożywczym podczas zakupów surowego mięsa - narażasz się na niebezpieczeństwo.” -  Philip M. Tierno, profesor New York University

Jak dobrze wyczyścić i zdezynfekować smartfona? Apple poleca alkohol izopropylowy

Większości osób w pierwszej kolejności na myśl przychodzą zapewne ściereczki z mikrofibry. Wypadałoby jednak pokusić się o coś więcej. Zwłaszcza w obliczu koronawirusa, dobrym sposobem będzie skorzystanie np. z alkoholu izopropylowego (70%). Aby z robić to prawidłowo nie należy jednak oblewać smartfona, ale zwilżyć wspomnianą ściereczkę, a następnie dokładnie powycierać urządzenie (oczywiście wyjęte z etui, o ile takowe się posiada).

Ten sam sposób poleca Apple. Firma zmieniła właśnie zapisy na swoje stronie internetowej, w dziale wsparcia pojawił się zapis o przywołanym przez nas alkoholu izopropylowym (70%) oraz o alternatywie dla nich. Są nią chusteczki dezynfekujące, akurat w tym przypadku podano za przykład te marki Clorox.

Apple
Nowy zapis na oficjalnej stronie internetowej Apple

Nie wypada pomijać też etui

Nowoczesne smartfony dają wiele możliwości, często też wyglądają bardzo atrakcyjnie. Problem w tym, że jednocześnie bywają delikatne, co przy wysokich cenach skłania do korzystania z różnego rodzaju pokrowców. Jak się domyślacie, warto zadbać również o ich czystość.

Zdecydowanie najpopularniejsze są proste silikonowe pokrowce nakładane na tył smartfonów, często zresztą dołączane do zestawów przez producentów. Ich czyszczenie jest najmniej kłopotliwe, można je bowiem bez obaw przecierać, a nawet wymyć w wodzie i po osuszeniu założyć na smartfona. Można też skorzystać z środka dezynfekującego, podobnie jak w przypadku plastikowych etui. Najwięcej uwagi wymagają akcesoria wykonane ze skóry i eko skóry, które łatwiej zniszczyć. W ich przypadku najlepiej skorzystać z delikatnie zwilżonej ściereczki (np. wodą z odpowiednim mydłem) lub gotowych preparatów przygotowanych do tego typu materiałów. Skórzanych etui nie należy zanurzać w wodzie.

Dbacie o higienę swoich smartfonów? Pamiętajcie, że bakterie lubią gromadzić się też na innych często wykorzystywanych przez nas sprzętach i akcesoriach. Poza smartfonami świetnie czują się one chociażby na klawiaturach.

Warto zobaczyć również:

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!