Koronawirus dotarł do Polski. Wszyscy przypominają o myciu rąk, my zwracamy uwagę na telefony
Nie ma już dnia bez informacji o nowym koronawirusie. Dla większości z nas nie ma też dnia bez korzystania ze smartfona. Wbrew pozorom obydwa tematy mocno się ze sobą wiążą.
Koronawirus dotarł do Polski. Myj ręce, ale wyczyść też smartfona
O koronawirusie wywołującym chorobę o nazwie COVID-19 mówią niemal wszyscy. Nie będziemy skupiać się na medycznych aspektach, zostawiając to właściwym osobom i instytucjom. Coraz częściej prezentowane są wskazówki dotyczące sposobów na zmniejszenie ryzyka zakażenia. Wszyscy, nie wyłączając polityków, przypominają o myciu rąk i prezentują jak należy to robić. Nie zamierzamy z tym polemizować, ale jednocześnie zwrócić uwagę na smartfony.
Nie jest tajemnicą, iż towarzyszące nam na każdym kroku urządzenia to idealne miejsce do gromadzenia się wielu bakterii. Przenosimy na nie wszystko z miejsc i przedmiotów, których wcześniej dotkniemy dłonią, często odkładamy je na stoliki w miejscach publicznych. Nawet prawidłowe i częste mycie rąk nie zda się zatem na wiele, jeśli chwilę później złapiemy za brudnego smartfona, a nawet przyłożymy go do twarzy podczas rozmowy.
„Im więcej osób dotknie danej powierzchni, tym większe ryzyko choroby, jeśli dotkniesz tej samej powierzchni. [...] Jeśli po umyciu rąk weźmiesz telefon z zarazkami - ten sam, z którego korzystałeś w sklepie spożywczym podczas zakupów surowego mięsa - narażasz się na niebezpieczeństwo.” - Philip M. Tierno, profesor New York University
Jak dobrze wyczyścić i zdezynfekować smartfona? Apple poleca alkohol izopropylowy
Większości osób w pierwszej kolejności na myśl przychodzą zapewne ściereczki z mikrofibry. Wypadałoby jednak pokusić się o coś więcej. Zwłaszcza w obliczu koronawirusa, dobrym sposobem będzie skorzystanie np. z alkoholu izopropylowego (70%). Aby z robić to prawidłowo nie należy jednak oblewać smartfona, ale zwilżyć wspomnianą ściereczkę, a następnie dokładnie powycierać urządzenie (oczywiście wyjęte z etui, o ile takowe się posiada).
Ten sam sposób poleca Apple. Firma zmieniła właśnie zapisy na swoje stronie internetowej, w dziale wsparcia pojawił się zapis o przywołanym przez nas alkoholu izopropylowym (70%) oraz o alternatywie dla nich. Są nią chusteczki dezynfekujące, akurat w tym przypadku podano za przykład te marki Clorox.
Nie wypada pomijać też etui
Nowoczesne smartfony dają wiele możliwości, często też wyglądają bardzo atrakcyjnie. Problem w tym, że jednocześnie bywają delikatne, co przy wysokich cenach skłania do korzystania z różnego rodzaju pokrowców. Jak się domyślacie, warto zadbać również o ich czystość.
Zdecydowanie najpopularniejsze są proste silikonowe pokrowce nakładane na tył smartfonów, często zresztą dołączane do zestawów przez producentów. Ich czyszczenie jest najmniej kłopotliwe, można je bowiem bez obaw przecierać, a nawet wymyć w wodzie i po osuszeniu założyć na smartfona. Można też skorzystać z środka dezynfekującego, podobnie jak w przypadku plastikowych etui. Najwięcej uwagi wymagają akcesoria wykonane ze skóry i eko skóry, które łatwiej zniszczyć. W ich przypadku najlepiej skorzystać z delikatnie zwilżonej ściereczki (np. wodą z odpowiednim mydłem) lub gotowych preparatów przygotowanych do tego typu materiałów. Skórzanych etui nie należy zanurzać w wodzie.
Dbacie o higienę swoich smartfonów? Pamiętajcie, że bakterie lubią gromadzić się też na innych często wykorzystywanych przez nas sprzętach i akcesoriach. Poza smartfonami świetnie czują się one chociażby na klawiaturach.
Warto zobaczyć również: