Rodzice mylą pasty termoprzewodzące z narkotykami - Cooler Master wolał zmienić opakowanie
Część z Was pewnie zauważyła, że firma Cooler Master niedawno zmieniła opakowania past termoprzewodzących MasterGel. Okazuje się, że powodem takiej decyzji było podejrzenie o… narkotyki.
Nowe opakowania past termoprzewodzących Cooler Master
Jeśli nie do końca wiecie, o co chodzi, to spieszymy z wyjaśnieniem. Większość past termoprzewodzących sprzedawana jest w zwykłych strzykawkach. Inaczej to wygląda w przypadku nowych past Cooler Master MasterGel, gdzie zastosowano płaskie opakowanie w szarym kolorze. Skąd taka zmiana? Łatwiejsza aplikacja? Wyróżnienie się na tle konkurencji? Okazuje się, że główny powód był poważniejszy.
Cooler Master opublikował posta na Twitterze, w którym tłumaczy, że chodziło o podejrzenia rodziców co do zawartości strzykawek.
Nie zmieniliśmy kształtu strzykawki, aby znacznie ułatwić aplikację pasty termoprzewodzącej, tylko dlatego, że mamy dość wyjaśniania rodzicom, że ich dziecko nie używa narkotyków
Serio, ktoś myli pasty termoprzewodzące z narkotykami?
Ochrona dzieci przed narkotykami jest sprawą niepodważalną i każdy zdrowo myślący rodzic raczej będzie zgodny w tej kwestii. Nasze obawy budzi jednak coś innego – rodzice, którzy nie potrafią odróżnić strzykawki z pastą termoprzewodzącą od strzykawki z narkotykami (a sądząc po poście CM, takich rodziców jest naprawdę sporo). Serio, tak trudno przeczytać informację na opakowaniu pasty?
Dajcie znać co Wy myślicie o tej sprawie.
Źródło: Twitter @ Cooler Master
Warto również zobaczyć: