Router D-Link EXO DIR 869 – myśliwiec jasnej strony mocy

D-Link EXO DIR-869 to router obsługujący częstotliwości 2,4 i 5 GHz o bardzo odważnym i dynamicznym wyglądzie.

Przemyślenia dinozaura

Pamiętam jeszcze czasy, kiedy komputery oraz wszelkie urządzenia peryferyjne były koloru bieli zabarwionej kawą (piękne poetyckie określenie:), a klawiatury były wyłącznie mechaniczne. Potem komputery oraz peryferia zaczynały się zmieniać, aż obecnie dominującym kolorem jest czarny. Sądzę, że tymi „epokami” można by było dzielić ludzi na młodych, w sile wielu, no i starych. Na przykład  - pamiętasz jak komputery były żółtawe, to jesteś stary ;-).

Dość długo z tego kanonu modowego wyłamywały się routery. Ale i na nie przyszedł czas - mniej więcej 10 lat temu. Kupiłem wtedy swojego pierwszego D-Linka DIR 635, który już wtedy zaczynał posiadać walory nie tylko pragmatyczne, ale także estetyczne. Ktoś dzisiaj zapewne skomentuje… zwykła, czarna, prostokątna skrzynka. Otóż nie. To była elegancka, czarna, prostokątna skrzynka. Wtedy to było coś.

Takimi oto delikatnymi kroczkami zaczynała się ewolucja w wyglądzie tych, jakże pożytecznych urządzeń, doprowadzając dzisiaj do tego, że przy wyborze routera decydujące zdanie może mieć nie to, że posiada on super – hiper – wysoką wydajność, ale to, że pasuje do wystroju pokoju. Jeżeli więc jesteście buntowniczymi zwolennikami „ciemnej strony mocy” to może zainteresować Was demoniczny ASUS RT AC-5300, który miałem przyjemność już dla Was testować jakiś czas temu. 

D-Link EXO DIR-869
D-Link EXO DIR-869 AC1750 gotowy do startu!

A jeżeli wręcz przeciwnie – czujecie powołanie do stawania w obronie dobra, to polecam przeczytać niniejszy tekst. Będzie on traktował o routerze D-Link EXO DIR-869, wyglądającym jak myśliwiec stworzony do walki z mrocznymi siłami Galaktycznego Imperium. Jesteście więc gotowi, aby stanąć po jasnej stronie mocy?

D-Link EXO DIR-869 AC1750 - co w pudełku?

Nabywając router otrzymacie go w grafitowo – pomarańczowym opakowaniu, na którym znalazły się zdjęcia testowanego egzemplarza na tle siatki trójkątów. Pierwszy plan opakowania stanowią dumne napisy „AC 1740 Wi-Fi Router” oraz dodatkowe informujące o gigabitowym Ethernecie, podwójnej sieci Wi-Fi oraz wydajności wystarczającej dla przesyłania mediów strumieniowych w jakości HD. Oczywiście tył i boki urządzenia to dodatkowa garść informacji techniczno – marketingowych.

Wśród nich producent zamieścił komunikat o tym, że w celu uzyskania optymalnej wydajności zalecane jest połączenie DIR-869 z adapterem D-Link DWA-192. Dziwnym zbiegiem okoliczności będziemy mieli taką okazję, bowiem razem z routerem otrzymałem do testu także polecany adapter.

Image
Adapter D-Link DWA-192

Tak, tak, dobrze widzicie. Nie dość, że mamy router stylizowany na kosmiczny myśliwiec, to polecany do niego adapter Wi-Fi wzorowany był chyba gwiazdą śmierci z serii Gwiezdnych Wojen ;-). A może to tylko mnie się udzieliły takie skojarzenia… W każdym razie - tej konstrukcji przyjrzymy się w dalszej części tekstu.

Powracając zaś do naszego myśliwca - rozpakowanie kolorowego pudełka ukazuje, że w środku znajduje się kolejne opakowanie z czarnego kartonu. Dopiero uniesienie jego pokrywy pozwala na dostanie się do DIR-869, który umiejscowiony został w czarnej, wyciętej na rozmiar, piance. Po jego prawej stronie swoje miejsce znalazło kolejne czarne pudełeczko z akcesoriami. Widać, że producent chce, aby zakup jego urządzenia był swego rodzaju prezentem dla nabywcy. Wszystko pomyślane bardzo estetycznie i przyjemnie. W sumie w pudełku znajdziemy:

  • Zasilacz 12V, 1,5A
  • Kabel Ethernet,
  • Kartę konfiguracyjną Wi-Fi. Znajdują się na niej domyślne nazwy sieci WiFi wraz hasłem, domyślna nazwa użytkownika administracyjnego (admin z pustym hasłem) oraz miejsca na wpisanie własnych wartości. Super sprawa. Prosta rzecz, a tak potrafi umilić życie. Gdy jakiś informatyk skonfiguruje komuś taki router, wypełni tą karteczkę i poprosi, aby właściciel trzymał ją razem np. z dowodem zakupu.
  • Instrukcję szybkiej instalacji,
  • Dokumenty gwarancyjne,
  • Płytę CD z instrukcją użytkownika oraz przewodnikiem szybkiej instalacji.

D-Link EXO DIR-869 - wygląd i dane techniczne

D-Link DIR-869 po wzięciu w dłoń sprawia bardzo pozytywne wrażenie. Cała konstrukcja jest spasowana i wykonana z solidnych materiałów. Nic nie trzeszczy i się nie przesuwa. Należy jednk mieć na uwadze, że będzie on raczej pasował do pokoju nastolatka, niż salonu z kominkiem dystyngowanego starszego małżeństwa ;-).

D-Link EXO DIR-869

Cały router to ustawione pod różnymi kątami płaszczyzny. Jest to z pewnością modny obecnie kształt, zaś zwolennicy technologii wojskowych będą mogli rozpatrywać jego ewentualne zdolności Stealth.

Przód urządzenia to w zasadzie przedłużona górna powierzchnia, pod którą umieszczony został grill wentylacyjny. Jej przednia krawędź wyposażona została w szeroki na kilka centymetrów biały pasek będący jednocześnie jedynym światełkiem sygnalizującym pracę urządzenia. Białe światełko oznacza poprawną pracę, natomiast o jakichkolwiek błędach poinformuje nas kolor pomarańczowy. Notabene jest to światełko, które z powodzeniem może zastępować delikatną lampkę nocną. Niektórym taki dodatkowy „ficzer” przypadnie do gustu, innym nie. 

Z pewnością taka wizualizacja stanu pracy jest efektowna, jednakże nie do końca efektywna. Trudno bowiem zastąpić kilka diod statusu jedynie dwukolorowym oświetleniem. No ale coś za coś. Nie pierwszy to i nie ostatni raz kiedy ergonomia pracy złożona została na ołtarzu mody.

Boki DIR-869 to cztery anteny, obsługujące technologię MIMO 3x3. Anteny nie są odkręcane, ale za to zostać złożone na górnej powierzchni routera. Tył D-Linka do zdecydowanie ciekawsze miejsce. 

Tył D-Link EXO DIR-869

Patrząc od lewej, można tam zaobserwować schowany w niewielkim otworze przycisk resetu, przycisk WPS i cztery porty gigabitowe. Zaraz obok nich, oznaczony na żółto, został gigabitowy port WAN. Prawa strona tylnego panelu to gniazdo zasilania (12V, 1.5A), przycisk włączania, oraz przełącznik trybu pracy urządzenia router / extender. 

Połączenia
  • Wi-Fi typu ac/n/g/b/a
  • 4 x gigabit LAN
  • 1 x gigabit WAN
Przyciski
  • Przełącznik trybu pracy Router / Extender
  • Przycisk zasilający
  • Przycisk WPS
  • Przycisk resetu
Anteny 4 anteny obsługujące technologię 3 x 3 MIMO
Obsługiwane częstotliwości
  • 2,4 GHz (do 450 Mbps)
  • 5 GHz (do 1300 Mbps)
Bezpieczeństwo
  • WPS,
  • WPA i WPA2
Obsługiwane technologie
  • QoS
  • Firewall
  • Sieć gościnna
  • Sieć zdemilitaryzowana (DMZ)
Wymiary i waga 221.52 x 160.15 x 60.36 mm, waga 432 g

Uruchomienie i wstępne rozpoznanie możliwości

Uruchomienie routera można przeprowadzić na dwa sposoby: przy pomocy darmowej aplikacji QRS Mobile lub ręcznie.

Pierwsze wejście na adres IP routera uruchamia kreatora konfiguracji, który w kilku krokach przeprowadzi użytkownika przez skonfigurowanie połączenia internetowego, ustawienie konta administratora oraz konfigurację sieci Wi-Fi, w trakcie którego to kroku ustawiane są SSIDy i hasła dla sieci 2,4 GHz i 5 GHz.

Zakończenie procesu instalacji w DIR-869

Ogólnie rzecz biorąc, zawsze myślałem, że uruchomienie myśliwca jest trudniejsze ;-). A tu proszę - szybko, łatwo i przyjemnie. No dobrze, żarty, żartami, ale przejdźmy do konkretów.

Już ekran logowania pokazuje, że mamy do czynienia z nowym interfejsem graficznym urządzenia. Gdy zalogujemy się do niego… mała rewolucja… Być może spotkaliście się z tym układem już wcześniej, ale dla mnie to było novum. 

Główny ekran interfejsu

Zamiast znanego od kilku lat szaro – pomarańczowego układu, mamy sterylny, biało – turkusowy. Jest on zgodny z aktualną modą i wizualnie jest git, ale przyznam szczerze, że chwilę mi zeszło, aby połapać się gdzie co jest. Na szczęście z każdą minutą było tylko lepiej.

Pierwsza strona, to – jak widać na powyższym screenie – podsumowanie pracy urządzenia. Domyślnie wyświetlane są informacje dotyczące połączenia z Internetem, natomiast poprzez kliknięcie w środkową ikonkę routera na diagramie połączenia, wyświetlone zostaną informacje dotyczące używanych adresów IPv4 i IPv6, jak też skonfigurowanych sieci Wi-Fi.

W podobny sposób – poprzez kliknięcie z ikonkę Connected Clients – można w szybki sposób uzyskać informacje o podłączonych klientach z rozróżnieniem na połączenia kablowe oraz Wi-Fi 2,4 Ghz i Wi-Fi 5Ghz. 

Podłączone urządzenia

Kontrola rodzicielska

Z tego też poziomu można „wyedytować” poszczególnych klientów rezerwując dla nich konkretne IP w serwerze DHCP, lub też włączyć kontrolę rodzicielską. Tutaj należy zaznaczyć, że samo włączenie kontroli nie spowoduje jej uaktywnienia. Do tego potrzebne jest wcześniejsze utworzenie harmonogramu w ramach którego będzie ona funkcjonowała. 

Ekran konfigurowania kontroli rodzicielskiej

Zaskoczeniem był dla mnie sposób działania kontroli rodzicielskiej. Do tej pory kojarzyła mi się ona jako ochrona przed pornografią, hazardem i innym złem tego świata. Jednak po jej włączeniu próba wejścia na najbardziej cnotliwą stronę w Internecie – benchmark.pl - skończyła się brakiem połączenia… Nie informacją o tym, że strona została zablokowana, lecz po prostu brakiem połączenia.

Trochę nieładny to styl działania, ale niech będzie. Będziemy mogli udawać przed dziećmi, że nie wiemy dlaczego nie mają Internetu. Natomiast zaskoczył mnie fakt, że odcięty został cały ruch http i https (nawet w LANie co uniemożliwia dostanie się do routera).

Niestety nie udało mi się odnaleźć opcji konfiguracyjnych dla tej reguły. Wygląda więc na to, że kontrola rodzicielska jest odłączeniem wszelkich połączeń w danym okresie czasu.

Gdy ktoś uzna tego typu działanie za zbyt radykalne, to zawsze będzie mógł skorzystać z opcji zezwolenia / blokowania poszczególnych stron www (menu Features → Website Filter). Tym razem gdy trafimy na blokowaną stronę, zostaniemy o tym poinformowani stosownym komunikatem.

Informacja o zablokowaniu strony

Pracę filtra stron można ustawić w dwojaki sposób - zezwól lub blokuj podane strony według:

  • adresu URL
  • słów kluczowych.

Daje to już duży potencjał zarządzania i wydaje się być tym od czego kochający swoje pociechy rodzice powinni zacząć. Tutaj przynajmniej dziecko będzie wiedziało, że skręca na manowce Internetu, zaś w przypadku brutalnego odcinania połączenia przez kontrolę rodzinną może nabawić się… Zresztą… Więzienia są pełne osób, którym rodzicie w sposób zbyt brutalny odcinali Internet… Lepiej tego nie ryzykować. Zaufajcie mi. Znam się na dzieciach ;-).

Ciąg dalszy możliwości

Cóż jeszcze ciekawego możemy odnaleźć w tym routerze, czego nie zawsze uświadczymy w innych modelach? Z pewnością będzie to serwer VPN.

Tutaj zdradzę Wam jedną z ważniejszych tajemnic tego świata... Oglądaliście Matrixa? Widzieliście jak jego bohaterowie przechodzą ze świata realnego do Matrixa poprzez przewody? No to oni to robili przez VPNa…. Wiedziałem, że tego nie wiedzieliście ;-).

Mam nadzieję, że z grubsza wiecie do czego VPN służy. Pozostałym osobom wyjaśnię, że jego skonfigurowanie umożliwi Wam zdalny dostęp do domowej sieci LAN. Funkcja wykorzystywana raczej w firmach niż w zastosowaniu prywatnym, ale dla osób poszukujących tego typu rozwiązania bardzo przydatna. 

Karta konfiguracji VPN

W trakcie jego konfiguracji istnieje możliwość wybrania protokołu autentykacji spośród trzech poniższych:

  • MSCHAPv2,
  • PAP
  • CHAP

Oraz szyfrowania:

  • Brak,
  • RC4-40,
  • RC4-128.

QoS - żeby móc w spokoju oglądać Youtube'a

Inną ciekawą funkcją z której niewiele osób korzysta jest priorytezacja ruchu, z angielskiego Quality of Service. Dzięki niej możemy uniknąć sytuacji kiedy np. dziecko ściąga najnowszą wersję World of Tanks, a my w tym czasie nie możemy obejrzeć naszych jutubowych subskrypcji bo „internet zacina”.

Wiadomo, że do takich sytuacji dopuszczać nie wolno. Wydaje się, że tego samego zdania są mądre głowy które wymyśliły QoS oraz inne mądre głowy, które taką funkcję wprowadziły do routera. Z zasady, poprawne ustawienie QoS potrafi być żmudnym zajęciem wymagającym nieco wiedzy. W DIR-869 producent poszedł na rękę rodzicom i ustawienie QoS przygotował na zasadzie przeciągania klocków.

Funkcja QoS

Klockami są urządzenia podłączone do routera, czy to kablowo, czy bezprzewodowo. Następnie mamy trzy tabelki z priorytetami:

  • Żółta - Priorytet najwyższy. Jedno urządzenie.
  • Turkusowa (zielona?) - Priorytet wysoki. Możliwe dodanie dwóch urządzeń.
  • Szara - Priorytet średni. Możliwość ustawienia 8 urządzeń.

Brakuje informacji jak będą traktowane urządzenia, które nie zostaną przypisane do którejkolwiek z wymienionych wyżej kategorii, ale należy przypuszczać, że spotka je los najniższego priorytetu.

Z jednej strony, super proste zarządzanie priorytetami, z drugiej strony nie do końca wiadomo, jakie usługi priorytetyzacja obsługuje (np. streamowanie, www). Jeżeli już nie mamy możliwości wpływu na selekcję usług, to producent powinien zadbać przynajmniej o wyjaśnienie na które z nich ustawienie priorytetów będzie miało wpływ, a na które nie. Taka drobnostka, ale jak wiadomo, życie składa się z drobnostek.

Logi i Statystyki

Być może to moja wścibska osobowość, ale lubię wiedzieć co się w urządzeniach dzieje. Dlatego też bardzo cenię sobie wszelkiego rodzaju statystyki i logi. Im lepiej jest dana sekcja zorganizowana, tym więcej możemy się dzięki nim dowiedzieć. Z przyjemnością więc zauważyłem, że w zakładce Management mamy dwie oddzielne sekcje:

  • System Log,
  • Statistics

Pierwsza z nich oferuje możliwość skonfigurowania przesyłania zdarzeń do zewnętrznego serwera Syslog, lub na zdefiniowany e-mail wg ustalonego harmonogramu. 

Karta konfiguracji wysyłania logów na e-mail

Niestety nie znalazłem nic, co pozwalałoby chociaż w minimalnym stopniu zorientować co się na bieżąco z urządzeniem dzieje. Choćby od ostatniego uruchomienia. Trochę szkoda. Serwery Syslog mało kto ma w warunkach domowych uruchomione, natomiast cykliczne „spamowanie” skrzynki wiadomościami z routera jest średnią przyjemnością.

Zajrzyjmy zatem do zakładki Statistics. Od razu tym co się rzuca w oczy jest dominujący wykres. Dzięki niemu możliwe jest sprawdzenie stanu wysycenia łącza WAN, LAN oraz radia 2,4GHz i 5GHz. 

I to w zasadzie tyle. Niezbyt bogato. Nie można zdefiniować interwału odświeżania, okresu trwania, jak też przeglądania danych archiwalnych. Bieżący wykres obejmuje jedynie 20 sekund aktualnego ruchu. Pozostaje mieć nadzieję, że z kolejnymi aktualizacjami oprogramowania sprzętowego, producent zdecyduje się na poszerzenie informacji o pracy routera.  

Adapter D-Link DWA-192

Powoli docieramy do momentu, gdzie pasowałoby przeprowadzić testy wydajności routera. Ale wcześniej warto wspomnieć o antenie, którą producent zaleca do pracy z testowanym urządzeniem, a którą – prawdziwym zrządzeniem losu – udało mi się dostać. Nazywa się ona D-Link DWA-192 i ma kształt kuli o przekątnej około 8 cm. 

Adapter D-Link DWA-192

Sama konstrukcja nie jest zbytnio skomplikowana i rzeczami, które mogą przyciągnąć naszą uwagę będą dwa przyciski - z których jeden służy do nawiązania połączenia z routerem w technologii WPS, zaś drugi, do wyłączania niebieskiego okręgu służącego za światło statusu.

Tutaj w odróżnieniu od routera, sygnalizacja pracy urządzenia została rozwiązana trochę w inny sposób. W routerze, wszelkie błędy oznaczane są zmianą koloru lampki statusu z białego na pomarańczowy. Natomiast w DWA-192, nie następuje zmiana koloru niebieskiego okręgu, ale zaczyna on migać. Samo urządzenie wykonane jest w całości z plastiku o delikatnie chropowatej fakturze. 

Tył D-Link DWA-192

Tym co mnie zaskoczyło w tej antenie, to złącze USB 3.0. W gruncie rzeczy ten fakt nie powinien dziwić, jeżeli uzmysłowimy sobie, że USB 2.0 jest w stanie przesyłać do 480 Mb/s, zaś USB 3.0 do 5 Gbit/s. Wiedząc, że adapter ma obsłużyć sieć Wi-Fi w standardzie AC osiągającym do 1,3 Gb/s to widać już, że USB 2.0 byłoby tutaj wąskim gardłem.

Instalacja DWA-192 przebiega bez najmniejszych problemów. Należy jedynie pamiętać, aby przed podpięciem adaptera do komputera zainstalować sterowniki z płyty CD lub ze strony producenta (link). Potem już tylko wyszukanie naszej sieci bezprzewodowej, podłączenie się do niej i voila. Mamy 1,3 Gb/s na bezprzewodowym połączeniu.

Informacja o połączeniu Wi-Fi

Adapter w ciągu około trzytygodniowego użytkowania nie sprawił żadnych problemów. W połączeniu z testowanym routerem poprawnie trzymał połączenie i nie występowało tutaj nic, co mogłoby wpłynąć na obniżenie oceny. 

Adapter D-Link DWA-192 - dane techniczne

Port Micro - USB 3.0
Przyciski
  • Włączenia / wyłaczenia oświetlenia LED
  • funkcji WPS
Bezpieczeństwo
  • WPS (Wi-Fi Protected Setup)
  • szyfrowanie WPA
  • szyfrowanie WPA2
Obsługiwane standardy
  • 802.11a
  • 802.11b
  • 802.11g
  • 802.11n
  • 802.11ac
Rodzaj anteny wbudowana
Sygnalizacja statusu pracy Dookólny, świecący na niebiesko pierścień
Wymiary 79.92 x 79.92 x 77 mm
Waga 167 gram
Zasilanie Nie wymagana zewnętrznego zasilacza. Do zasilania wykorzystuje port USB
Pobór energii 880 mA

Testy wydajnościowe

Jedną z cech myśliwców jest fakt, że są one bardzo szybkie. Czy duet D-Linka, tj. router DIR-869 w połączeniu z anteną DWA-192 „wymiecie” konkurencję w testach? Sprawdźmy to.

Badania przeprowadzono w niewielkim blokowym mieszkaniu o rozkładzie pomieszczeń jak poniżej. Ścianki działowe, to pojedyncza czerwona cegła o grubości około 10cm.

Router został umieszczony mniej więcej centralnie w mieszkaniu i następnie przy użyciu telefonu komórkowego Samsung Galaxy S5 z aplikacją WiFi Analyzer. Siła sygnału była mierzona dla radia 2,4 GHz i 5 GHz osobno. Dla przypomnienia dodam, że widoczne na poniższym schemacie liczby są w skali ujemnej. Tak więc np. sygnał -46dBm jest mocniejszy niż -53dBm.

Schemat mieszkania

Wydajność radia

Powyższa mapa sygnału, aczkolwiek niezwykle przydatna w niektórych warunkach, jest jednak niczym wobec pomiarów realnych transferów. W końcu to o to nam głównie chodzi - czy router będzie szybko przesyłał dane. Tym samym wykonałem pomiary przesyłania poniższych plików w radiach 2,4GHz i 5GHz.:

  • 1 plik 2-gigabajtowy,
  • 1000 plików 2-megabajtowych,
  • 10.000 plików 2-kilobajtowych.

Pliki przesyłane były pomiędzy komputerem stacjonarnym połączonym z routerem kablem gigabitowym, natomiast dalej, bezprzewodowo do laptopa wyposażonego w adapter D-Link DWA-192 umiejscowionym na powyższym schemacie mieszkania w pozycji nr 1. W obu komputerach miejscem magazynowania plików były odpowiedniej wielkości ramdyski, tak aby wykluczyć podzespół dyskowy, jako wąskie gardło w teście.

Dla radia 2,4 Ghz transfery kształtowały się jak poniżej.

  • 1 plik dwugigabajtowy. 
Wydajność 2,4GHz plik gigabajtowy
  • 1000 plików dwumegabajtowych
Wydajność 2,4GHz 1000 plików dwumegabajtowych
  • 10.000 plików dwukilobajtowych
Wydajność 2,4GHz 10.000 plików dwukilobajtowych

Wydajność radia 5 GHz

  • 1 plik dwugigabajtowy
Wydajność 2,4GHz 1 plik dwugigabajtowy
  • 1000 plików dwumegabajtowych
Wydajność 2,4GHz 1000 plików dwumegabajtowych
  • 10.000 plików dwukilobajtowych
Wydajność 2,4GHz 10.000 plików dwukilobajtowych

Wydajność portów gigabitowych

Czasami nie da się wszystkiego puścić na radiu. Po prostu trzeba skorzystać z kabla, bo to ściana za gruba, bo zbyt wiele sieci Wi-Fi w sąsiedztwie i brakuje wolnych kanałów, albo … No po prostu, czasami lepiej skorzystać z kabla :D

Wtedy nie ma nic gorszego niż switch Fast Ethernet (100 Mb/s) w routerze… Realne transfery dochodzące do 12 MB/s potrafią spowodować ból zębów, nie mówiąc o głowie... Na szczęście obecnie producenci montują w routerach porty gigabitowe, dzięki czemu możemy spodziewać się transferów przekraczających 100 MB/s. To już jest coś. Jednak obsługa takich portów wymaga dość sporego zaangażowania ze strony mocy obliczeniowej urządzenia i nie zawsze jest ono w stanie podołać pełni możliwości takich portów.

Sprawdźmy w takim razie czy DIR-869 potrafi „uciągnąć” pełną obsługę portu gigabitowego. Testy wykonywane były tak samo, jak w przypadku radia.

I tak dla pojedynczego dwugigagabajtowego pliku transfer kształtował się jak poniżej. 

  • 1 plik dwugigabajtowy
Wydajność portu gigabitowego przy przesyłaniu 1 pliku dwugigabajtowego
  • 1000 plików dwumegabajtowych
Wydajność portu gigabitowego przy przesyłaniu 1000 plików dwumegabajtowych
  • 10.000 plików dwukilobajtowych
Wydajność portu gigabitowego przy przesyłaniu 10.000 plików dwukilobajtowych

Na koniec...

D-Link DIR-869 AC1750 jest routerem z pewnością o nieprzeciętnym wyglądzie. Na tyle wyróżniającym się z „otoczenia”, że w wielu przypadkach to zapewne jego wygląd będzie główną przesłanką do jego zakupu.

Myślę, że przypadnie on do gustu  osób, które na jego parametry będą zwracać uwagę niejako przy okazji. Jest to urządzenie zdecydowanie stworzone do eksponowania, niż do ukrywania za szafką. 

Jeżeli chodzi o osiągi... Na rynku znajdziemy szybsze routery. Najbardziej istotny jest jednak współczynnik wydajności do ceny. Wszystko należy rozpatrywać w kategoriach możliwości do kwoty jaką należy wyłozyć za dany produkt. W takim przypadku wszystko wydaje się być OK.

D-Link EXO DIR-869
Router D-Link EXO DIR-869 AC1750

Jedną rzeczą, która mnie zaskoczyła to brak portu USB, który niejako zaczyna być standardem w nowych routerach. W związku z tym tracimy wszelkie możliwe korzyści z tego płynące, jak możliwość podłączenia pendrajwa, zewnętrznego dysku, modemu, drukarki… No, do paru rzeczy się taki port USB przydaje.

Na usprawiedliwienie jego braku muszę napisać, że mój prywatny router też ma port USB, a jakoś do tej pory nie mogę się przekonać, aby z niego korzystać. Tak więc, z dużą dozą prawdopodobieństwa, w nowym routerze także bym z niego nie korzystał. No, ale cóż. Ja nie, ktoś inny tak. Warto więc mieć to na uwadze. 

Nowy interfejs graficzny z pewnością pasuje wizualnie do nowego stylu urządzenia – o obydwu można napisać, że cechuje je nowoczesność. Chociaż kolorystyka routera (czarno – pomarańczowa) zgrywałaby się lepiej z poprzednią wersją interfejsu. Ale to taki niuans.

Adapter D-Link DWA-192 - do zgranego duetu?

Tutaj także producent puścił wodze fantazji w zakresie projektowania urządzenia. Kulka zbudowana jakby z dwóch części: górnej i dolnej. Jest czymś na kształt zagadki logicznej, którą w jakiś tajemny sposób należy rozkręcić. Niestety mnie się to nie udało. Aczkolwiek, gdyby to była moja własność to myślę, że z pomocą imadła i klucza francuskiego bym sprawie podołał. W końcu nie ma to jak potężna porcja inteligencji przekształcona w brutalną siłę.

Image
Adapter D-Link DWA-192

DWA-192 w trakcie testów ładnie współgrał z testowanym routerem. Nie zauważyłem absolutnie żadnych problemów. Ogólnie można rzec, że jest to bardzo zgrany duet. 

Router D-Link EXO DIR-869 AC1750 - ocena końcowa

  • Urządzenie bardzo przyjemne wizualnie,
  • Wireless LAN IEEE 802.11 ac/n/g/b/a - obsługa częstotliwości 2,4 GHz (do 450 Mbps) i 5 GHz (do 1300 Mbps)
  • 4 anteny obsługujące technologię 3 x 3 MIMO
  • Możliwość pracy jako router i extender,
  • Ciekawy sposób sygnalizacji pracy urządzenia w postaci krawędzi świetlnej białej lub pomarańczowej,
  • Brak większej ilości diod sygnalizujących pracę urządzenia oraz zbyt intensywne światło
  • Brak złącza USB
  • Osiemdziesięciosekundowe rebootowanie routera po wprowadzeniu większości zmian
Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE