Cyberpunkowy film Polaków z Platige Image to pokaz możliwości nowej technologii
Polscy mistrzowie animacji z Platige Image zaprezentowali swój najnowszy film. Trwający niespełna cztery minuty Defect to pokaz możliwości ich autorskiej technologii Virtual Production.
Platige Image to ekipa, której chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. Ale w razie czego… tak, to ci od Wiedźmina, Polskich Legend Allegro i reklam Żubra. W swoim nowym filmie – Defect (z Eriką Karkuszewską w roli głównej) – wykorzystali autorską technologię Virtual Production. Najpierw zobacz efekt, a później wyjaśnimy ci, na czym to polega…
Co to jest Virtual Production?
Virtual Production to „narzędzie, które zmienia podejście nie tylko do produkcji filmowej, ale też otwiera nowe możliwości kreacji – mówi Armin Kurasz, reżyser Defect. – Dzisiaj, w studio w Warszawie, jesteśmy w stanie w krótkim czasie stworzyć film, który dawniej wymagałby długich zdjęć wyjazdowych albo miesięcy postprodukcji”. Jak to możliwe?
Sekret polega na wykorzystaniu wysokiej jakości ściany LED, na której to z kolei wyświetlane są tła renderowane w czasie rzeczywistym i zsynchronizowane z „osensorowaną” kamerą. Dzięki temu perspektywa jest cały czas zachowana, a wrażenie głębi – bardzo realistyczne.
„Praca w wirtualnej scenografii to nieograniczona swoboda m.in. jeśli chodzi o integrację oświetlenia, kolorów, pory dnia, czy przesuwania budynków pod kadr – zachwala Michał Dąbal, operator wymieniony na liście płac. – Możliwości są praktycznie nieograniczone”.
To, co w tej technologii szalenie istotne, to że realizacja filmu przebiega właściwie dokładnie tak samo, jak w przypadku wykorzystania klasycznego greenscreenu. Równocześnie jednak już na planie widoczny jest niemalże końcowy efekt. Przy Defect zdjęcia trwały zaledwie 1 dzień i nie trzeba było długich procesów postprodukcyjnych. Oczywiście wymaga to za to intensywniejszych prac przed rozpoczęciem nagrań.
Źródło: Platige Image