Diablo 3: już po premierze gry - odbyło się 8000 imprez

Gra szybko znikała z półek

Na tę noc fani Diablo oczekiwali od niemal 12 lat. O północy miała miejsce premiera trzeciej odsłony popularnego hack'n'slasha. Diablo III zostało oddane w ręce graczy. Entuzjaści świata Sanktuarium tłumnie gromadzili się przed punktami sprzedaży. Niektórzy z nich na miejsce przybywali kilka godzin przed rozpoczęciem najważniejszych wydarzeń, nie mogąc doczekać się tego, co miało nastąpić.Długo wyczekiwana premiera swoim zasięgiem objęła niemal wszystkie zakątki świata. Diablo III dotarło do USA, Kanady, Europy, Korei Południowej, Azji Południowo – Wschodniej, Australii, Nowej Zelandii oraz regionów Tajwanu, Hong Kongu i Makau. We wszystkich tych miejscach niemal jednocześnie trwało 8 000 imprez, towarzyszących premierze.W tę wyjątkowo piekielną noc grę można było nabyć w ponad dwudziestu miastach Polski. Jednak bez wątpienia największa liczba fanów odwiedziła warszawski salon Empik Złote Tarasy. Spośród tych, którzy nie zakupili Diablo III w przedsprzedaży, niektórzy pragnęli jedynie nabyć własny egzemplarz gry. Inni liczyli na to, iż zdołają zdobyć edycję kolekcjonerską.W niejednym z miast zainteresowanie graczy przerosło oczekiwania sprzedawców. W efekcie, wśród ogólnego chaosu, panowała zasada "kto pierwszy ten lepszy". Szczęśliwie nikt, wzorem postaci z Diablo nie chwycił buzdyganu i nie wyrżnął sobie drogi przez tłum, prąc po pudełkowe wydanie najnowszego hitu od Blizzarda.Większość tych, którzy stali się szczęśliwymi posiadaczami produktu firmy spędziła noc na poznawaniu fabuły trzeciej odsłony Diablo.Czy i Wy byliście świadkami premiery? Czekamy na Wasze relacje.  Więcej o Diablo III: Diablo III: premiera gry i dodatkowe atrakcje dla nabywców w salonach Empik Diablo III BETA - czy pójdzie na twoim PC? Diablo III - gameplay trailer i nowe screeny Diablo III - testy wersji Beta, zmiany w grze Diablo III - gdzie się podział władca ciemności?

Źródło: eu.battle, eu.blizzard

Wybrane dla Ciebie
ZATRZYMAJ SIĘ NA CHWILĘ… TE ARTYKUŁY WARTO PRZECZYTAĆ