Dragon Age: Inquisition – po nieco gorzej ocenianej „dwójce” – przywrócić ma chwałę tej serii gier RPG autorstwa BioWare. Poza usunięciem błędów znanych z poprzedniczki i przywróceniem najbardziej cenionych opcji z pierwowzoru producenci chcą także wprowadzić szereg nowych funkcjonalności. Wcześniej było wiadomo, że studio BioWare postawi na obszerniejszy świat i więcej swobody. Teraz Jonathan Perry ujawnił, że do listy możemy dopisać destrukcję otoczenia.
Za oprawę wizualną w grze Dragon Age: Inquisition odpowiadać będzie stworzony przez EA Digital Illusions CE silnik graficzny Frostbite 3 (ten sam co w Battlefield 4). To właśnie dzięki niemu też możliwe ma być stworzenie realistycznego systemu niszczenia elementów otoczenia. Perry ujawnia, że w celach strategicznych gracze będą mogli dokonywać destrukcji w czasie bitwy, aby zyskać przewagę nad rywalami.
„Chcemy, aby gracze korzystali z destrukcji w celach strategicznych. Wielokrotnie natkną się oni więc na możliwe do zniszczenia elementy otoczenia, które będą mogli wykorzystać na swoją korzyść” – tłumaczył Jonathan Perry.
Będziemy mogli także między innymi rozczłonkowywać niektóre z elementów otoczenia tak, aby następnie móc je wykorzystać w celu utworzenia sobie nowej drogi do miejsca docelowego. Z drewnianych części będziemy mogli na przykład stworzyć drabinę. „Czasami nie będzie możliwości dostania się do pewnych miejsc w inny sposób” – dodał.
Gra Dragon Age: Inquisition tworzona jest z myślą przede wszystkim o komputerach osobistych. Niemniej trafi także na konsole PlayStation 4 i 3 oraz Xbox One i 360. Data premiery pozostaje nieznana.
Źródło: Examiner