W Driver: San Francisco przywrócono do akcji bohatera pierwszej częsci - detektywa Johna Tannera. Gra ponownie koncentruje się na jeździe samochodami, a nie pieszych wycieczkach po chodnikach San Francisco. Nie mamy jednak pewności, czy przechadzki zostaną całkowicie usunięte. Biorąc pod uwagę to, że Driver zawsze miał być konkurentem Grand Theft Auto, nie powinno tak się stać. Ale Driver to Driver.
Nawiązanie do starego klimatu nie przeszkodziło pojawieniu się nowych rozwiązań w grze. Jedna z nich jest całkowicie przełomowa - zmiana wykorzystywanego pojazdu na inny podczas jazdy. Przesiadka odbywa się bez zatrzymywania samochodu, co pozwala oszczędzić cenne sekundy. Dzięki temu zawsze możemy być tuż za lub jeszcze bliżej uciekiniera. Jaka szkoda, że w naszej rzeczywistości nie jest to możliwe.
Dość już zapowiedzi. Pora na gameplay z targów E3.
AKTUALIZACJA: Driver ma pojawić się w Wielkiej Brytanii 26 listopada 2010 r.
Źródło: Gamespot, Gry-Online