Apple miało próbować zataić wybuch zegarka Apple Watch
W czwartek pojawiły się doniesienia o tym, iż jeden z użytkowników zegarka Apple Watch Series 7 poinformował, że jego urządzenie eksplodowało. Co więcej, firma Apple chciała podobno zataić te informacje.
Wybuchający Apple Watch Series 7
Użytkownik pechowego zegarka zgłosił się do serwisu 9to5Mac i opowiedział swoją historię redaktorom tej witryny. Zaczęło się od tego, że podczas użytkowania zegarek zaczął się nagrzewać znacznie bardziej niż zwykle. Pojawiały się nawet powiadomienia o konieczności wyłączenia zegarka z powodu zbyt wysokiej temperatury. Działo się to w domu, gdzie temperatura otoczenia wynosiła około 21 stopni Celsjusza.
Następnie okazało się, że pękła tylna pokrywa zegarka, gdzie znajduje się między innymi czujnik służący do monitorowania pracy serca. Właściciel urządzenia od razu zadzwonił do wsparcia technicznego Apple, ale w trakcie rozmowy nie zaproponowano żadnego doraźnego rozwiązania. Polecono jedynie nie dotykać zegarka do czasu uzyskania odpowiedzi od firmy.
Jednak następnego ranka sytuacja się pogorszyła. Urządzenie stało się gorące, a wyświetlacz pękł. Gdy właściciel wziął zegarek do ręki by zrobić mu zdjęcia i przesłać je do Apple, usłyszał trzaski, a następnie zegarek eksplodował w chwili gdy był wyrzucany przez okno.
Firma Apple poinformowała, że sprawa otrzymała najwyższy priorytet, a właściciel zegarka dostanie informację zwrotną na temat tego zdarzenianajszybciej jak to możliwe, ale to się jeszcze nie stało, więc póki co nie wiadomo jak sprawa się zakończy.
Poniżej zobaczyć można film z serwisu YouTube, na którym widać jak z opisywanego zegarka Apple Watch wydobywa się dym.
Uwaga! Film zawiera niemal tylko niecenzuralne słowa w języku angielskim.
Źródło i grafiki: 9To5Mac