Epoka lodowcowa wstrzymana na setki tysięcy lat. Naukowcy: to skutek działań człowieka

Ziemia – zgodnie z naturalnym rytmem klimatycznym – mogła być już blisko wejścia w kolejny okres zlodowacenia. Badania prowadzone m.in. na wyspie Baffin wskazują jednak, że ocieplenie w XX wieku, powiązane z działalnością człowieka, zatrzymało ten proces i może odsunąć następną epokę lodowcową na bardzo długo.
Epoka lodowcowa na ZiemiEpoka lodowcowa na Ziemi
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Radosław Kosarzycki

Analizy wykonane przez zespoły klimatologów sugerują, że około 2 tys. lat temu Ziemia zmierzała w stronę rozpoczęcia nowego cyklu epoki lodowcowej. Wnioski oparto na badaniu pozostałości roślin oraz pomiarach radioaktywnego izotopu berylu-10 w lodowcu na wyspie Baffin. Dane te mają potwierdzać długotrwałe zmiany związane z lodowcem Laurentide, który w przeszłości obejmował rozległe obszary Ameryki Północnej: przez tysiące lat miał stopniowo się odbudowywać, by w drugiej połowie XX wieku zacząć ponownie tracić masę.

Badacze z Columbia University oraz University of Colorado Boulder, łącząc próbki materii roślinnej z analizą berylu-10, odtworzyli przebieg zmian w czasie. Z ich ustaleń wynika, że około 3 tys. lat temu lodowiec Laurentide osiągnął najmniejsze rozmiary, a następnie zaczął ponownie narastać. Mniej więcej 2 tys. lat temu spadek temperatur sprzyjał dalszej odbudowie, a sygnały tego trendu miały być widoczne jeszcze około 60 lat temu.

Ten kierunek zmian przerwał jednak wzrost średnich temperatur w XX wieku, wiązany ze zmianami klimatycznymi napędzanymi działalnością człowieka. W efekcie proces odbudowy lodowca został zatrzymany. Nicolás Young podkreślał, że wszystko wskazywało na zbliżanie się nowej epoki lodowcowej, lecz nagłe przesunięcie warunków klimatycznych odwróciło sytuację – określał to jako wyraźną ilustrację skali wpływu człowieka na system Ziemi.


WIDEO
Szwajcarski luksus na Rok Kozy. Niesamowite ukryte detale nowego IWC

Część opracowań idzie dalej, wskazując, że po raz pierwszy w dziejach ludzkości naturalny mechanizm kolejnych epok lodowcowych został tak jednoznacznie zaburzony przez czynniki antropogeniczne. Profesor Shaun Marcott z University of Wisconsin-Madison w komentarzu zwracał uwagę, że emisje gazów cieplarnianych generowane przez człowieka mogą skutecznie przesunąć kolejne epoki lodowcowe nawet o setki tysięcy lat.

Jak zaznaczają naukowcy, to, co wydarzy się dalej, pozostaje w dużej mierze powiązane z przyszłymi decyzjami dotyczącymi emisji dwutlenku węgla oraz zużycia paliw kopalnych. Marcott oceniał, że następny przewidywany cykl najpewniej się nie rozpocznie, a liczba potencjalnie "pominiętych" glacjałów będzie zależeć od skali kolejnych emisji węgla.

Badacze podkreślają, że obecna aktywność człowieka oznacza bezprecedensową przerwę w rytmie zlodowaceń, które przez ostatnie 2 mln lat wpływały na kształtowanie geologii Ziemi. Tak duża zmiana – jak zaznaczają – może oddziaływać nie tylko na sam klimat, ale też na inne układy biologiczne i fizyczne, które przez długi czas dostosowywały się do powtarzalnych wahań warunków na planecie.

Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!