Steve Jobs mówił, że to fatalny pomysł. Apple właśnie zmieniło zdanie

Apple przez lata przekonywało, że ekran dotykowy nie pasuje do laptopa. Teraz samo wprowadza taką funkcję do MacBooka Pro. Jak zauważa Yahoo, firma porzuca zasadę, której Steve Jobs bronił jeszcze 16 lat temu.

Na aukcji można kupić część garderoby należącą do Steve JobsaSteve Jobs lata temu krytykował pomysł laptopów z dotykowym ekranem
Źródło zdjęć: © Getty Images | 2005 Getty Images
Paweł Maziarz

W 2010 r. Steve Jobs, współzałożyciel Apple, otwarcie krytykował pomysł wyposażania laptopów w ekrany dotykowe. Jego zdaniem długotrwałe sięganie do pionowo ustawionego wyświetlacza było niewygodne i męczące dla użytkownika.

"To fatalne pod względem ergonomii" – przekonywał Jobs podczas prezentacji poświęconej komputerom Mac. Uważał, że obsługa dotykowa sprawdza się w urządzeniach takich jak iPad, ale nie w laptopach, które najlepiej obsługuje się za pomocą klawiatury i gładzika.

Apple przez lata konsekwentnie trzymało się tego podejścia. Nawet w 2021 r. firma przekonywała, że to iPad jest jej najlepszym komputerem z ekranem dotykowym.


WIDEO
Smartfon z potężnym telekonwerterem i trzy pary słuchawek. Nowości vivo oficjalnie w Polsce

Apple zmienia zdanie po latach

Teraz sytuacja się zmienia. Apple zaprezentowało nowe modele MacBooka Pro z ekranami dotykowymi OLED, dostępnymi w rozmiarach 14 i 16 cali. Przedsprzedaż ruszy 30 października, a pierwsze urządzenia mają trafić do klientów 6 listopada.

Dotyk nie zastąpi jednak klawiatury ani gładzika. Apple traktuje go jako dodatkowy sposób obsługi komputera, przydatny między innymi podczas przewijania stron, powiększania obrazu czy przeciągania elementów na ekranie. Producent zadbał również o wzmocniony zawias, który ma ograniczyć chybotanie wyświetlacza podczas dotykania go palcami.

Nowy MacBook Pro to więc nie tablet udający laptopa, lecz komputer, w którym można korzystać z obu metod obsługi. Apple twierdzi, że rozwój ekranów, układów scalonych i oprogramowania pozwolił wreszcie wprowadzić tę funkcję bez kompromisów.

W końcu doczekaliśmy się pierwszego MacBooka z dotykowym ekranem
W końcu doczekaliśmy się pierwszego MacBooka z dotykowym ekranem © Apple

Zmieniły się przyzwyczajenia użytkowników

Po 16 latach Apple robi zatem coś, co Steve Jobs uważał za zły pomysł. Trudno jednak powiedzieć, że firma całkowicie odwraca się od jego argumentów. Dotykowy ekran ma być jedynie uzupełnieniem klawiatury i gładzika, a nie podstawowym sposobem obsługi komputera. Zmieniły się też przyzwyczajenia użytkowników, którzy od lat korzystają ze smartfonów i tabletów. To, co w 2010 r. mogło wydawać się mało praktyczne, dziś może okazać się naturalnym rozszerzeniem możliwości laptopa.

Pozostaje jednak pytanie, czy dotykowy ekran rzeczywiście będzie przydatny w codziennej pracy, czy okaże się przede wszystkim efektownym dodatkiem do drogiego komputera. Sam fakt, że konkurenci od lat oferują takie rozwiązania, nie oznacza jeszcze, że każdy użytkownik MacBooka ich potrzebuje. Ostateczną ocenę będzie można wystawić dopiero po dłuższych testach. Jedno jest jednak pewne: Apple przez lata konsekwentnie broniło swojego stanowiska, a teraz samo postanowiło sprawdzić, czy Steve Jobs miał rację.

Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE