Apeiron, nowy statek Virgin Galactic. Czy turystyka kosmiczna jeszcze wróci?

Virgin Galactic nadało oficjalną nazwę swojemu najnowszemu statkowi z rodziny Delta – Apeiron. Pojazd, wybrany w publicznym głosowaniu, trafił z Arizony do Spaceport America w Nowym Meksyku. Pytanie brzmi, czy w realiach zastoju u konkurentów sektor turystyki kosmicznej ma jeszcze do czego wracać.
ApeironApeiron
Źródło zdjęć: © Licencjodawca | Ryan Neal Cordwell
Radosław Kosarzycki

Jeszcze pięć lat temu rynek wyglądał jak początek nowej gałęzi przemysłu. Virgin Galactic oferowało loty suborbitalne w pobliże linii Kármána, Blue Origin zabierał pasażerów nieco wyżej, a SpaceX szykowało się do bardziej wymagających wypraw turystycznych. Dziś atmosfera jest zupełnie inna: od prawie roku nie zrealizowano żadnego turystycznego lotu w przestrzeń kosmiczną.

Po dwóch latach od ostatniej misji VSS Unity firma próbuje ponownie przyciągnąć uwagę zarówno klientów, jak i inwestorów. Jednym z elementów tego planu ma być domknięcie najważniejszych formalności wokół nowej konstrukcji – na czele z nadaniem jej nazwy i rozpoczęciem przygotowań do przyszłych lotów.

Statek nazwany Apeiron w środę opuścił zakład Spaceship Factory w Mesa w stanie Arizonie, skąd przewieziono go do kosmodromu Spaceport America w Nowym Meksyku. Określenie pochodzi z greckiej idei "nieograniczoności", a o wyborze zdecydowało publiczne głosowanie. Prezes Virgin Galactic Michael Colglazier zaznaczył, że taki udział społeczności to dla spółki ważny sygnał poparcia i dowód, że wokół kosmicznych podróży wciąż istnieje grupa entuzjastów.


WIDEO
Szwajcarski luksus na Rok Kozy. Niesamowite ukryte detale nowego IWC

Apeiron jest pierwszym statkiem nowej klasy Delta, która ma stać się podstawą powrotu Virgin Galactic do regularnych lotów z turystami. Zanim jednak na pokładzie pojawią się pasażerowie, pojazd czeka pełny cykl sprawdzeń – od prób technicznych po testy w locie, w tym weryfikację oprogramowania pokładowego oraz systemów awioniki. Po dotarciu do Nowego Meksyku zaplanowano także testy naziemne, loty na uwięzi i próbę zrzutową. Dopiero później ma dojść do pierwszego lotu napędowego powyżej granicy 80 km.

Zastój nie dotyczy wyłącznie Virgin Galactic. Blue Origin wstrzymał misje New Shepard już 10 miesięcy temu, a inżynierów skierowano do innych projektów w firmie. Z kolei SpaceX zapowiedziało, że ostatnia wolna misja Dragon odbędzie się w kwietniu 2025 r., a docelowo loty mają być realizowane wyłącznie z udziałem profesjonalnych astronautów, co ograniczy dostępność turystyki orbitalnej.

Virgin Galactic wskazuje, że pierwszy komercyjny lot statku Apeiron mógłby odbyć się na początku drugiego kwartału 2027 r. Jednocześnie spółka zastrzega ostrożność, podkreślając typowe dla branży kosmicznej trudności oraz częste opóźnienia, które potrafią przesuwać harmonogramy tego typu przedsięwzięć.

Projekt Virgin Galactic budzi wśród inwestorów wątpliwości, czy turystyka suborbitalna jest w stanie stać się biznesem na stałe. Kluczowe mają być tu wysoka niezawodność maszyn oraz zdolność do częstych, sprawnych operacji lotniczych z turystami na pokładzie. Rynek uważnie obserwuje ryzyka technologiczne, a dalszy los całego segmentu może zależeć od tego, jak Apeiron wypadnie w kolejnych latach prób i przygotowań.

Niezależnie od ocen analityków Virgin Galactic pozostaje dziś jedyną spółką realnie deklarującą chęć wznowienia regularnych turystycznych lotów w przestrzeń kosmiczną. Coraz więcej wskazuje na to, że przyszłość komercyjnej turystyki suborbitalnej rozstrzygnie się właśnie w oparciu o nowe statki tej firmy – i o to, czy klasa Delta spełni zapowiedzi.

Wybrane dla Ciebie
ZACZEKAJ! ZOBACZ, CO TERAZ JEST NA TOPIE