Wyrzucasz żarówki do kosza? Może cię to sporo kosztować

Każdy z nas ma gdzieś w domu przepaloną żarówkę czy świetlówkę. Gdyby komuś przyszło do głowy wyrzucić takową do kosza, to powinien wiedzieć, że może za to zapłacić nawet pięć tysięcy złotych.

Image

Segregacja odpadów już dawno przestała być wyłącznie modą – to dziś obowiązek każdego świadomego mieszkańca naszej planety. Często bywa tak, że nie wiemy, jak sklasyfikować dany rodzaj odpadu. Wtedy po prostu musimy się tego dowiedzieć.

Elektrośmieci powinny lądować w punktach zajmujących się ich przyjmowaniem. A żarówki i świetlówki należą do tej grupy – i nie ma większego znaczenia, czy korzystamy z klasycznych żarówek wolframowych czy energooszczędnego oświetlenia LED. Za ich wyrzucanie do śmietnika może spotkać nas kara w wysokości nawet pięciu tys. złotych. Nie warto ryzykować.

Gdzie wyrzucić przepaloną żarówkę?

Jeśli wolimy uniknąć płacenia kary, to istnieją trzy sposoby na bezpieczne pozbycie się starej żarówki. Po pierwsze, możemy zostawić ją w sklepie, w którym kupujemy nową. Sprzedawca ma obowiązek przyjąć od nas zużyty sprzęt, gdy nabywamy nowy.

Drugą metodą jest dostarczenie zużytych żarówek do sklepu wielkopowierzchniowego. Musi on przyjąć sprzęt oświetleniowy w każdej ilości. Wyjątkiem są sytuacje, gdy któryś z wymiarów zewnętrznych przedmiotu przekracza 25 centymetrów.

Trzecia opcja to przyniesienie świetlówek do Punktu Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych (PSZOK). Tam zresztą powinny znaleźć się wszystkie śmieci, których nie można wyrzucić do "normalnego" śmietnika – czyli między innymi sprzęt elektroniczny, baterie, opony, gruz i leki.

źródło: Gadżetomania.pl

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY