W Londynie, niedaleko siedziby Meta, grupa Everyone Hates Elon ustawiła holograficzne przeróbki reklam okularów promowanych przez Kylie Jenner. Gdy patrzyło się na nie z przodu, pojawiał się napis "zawsze obserwujemy". W poniedziałek aktywiści pokazali akcję na Instagramie i napisali: "Nagrywanie bez przerwy wszystkiego, co widzimy i robimy? To bardziej faszyzm niż moda, @kyliejenner kochana."
Według HuffPost protest dotyczy modelu wycenionego na 399 dol. Jak podał w ubiegłym tygodniu "Financial Times", Meta chce, by okulary nieprzerwanie nagrywały dźwięk, wykonywały zdjęcia co kilka sekund i działały bez lampki ostrzegawczej. Grupa skomentowała to krótko: "Dosłownie nikt o to nie prosił."
Co zarzucają okularom AI Meta
Najważniejsze zastrzeżenia aktywistów dotyczą kwestii prywatności i braku zabezpieczeń. W ich ocenie urządzenie może nagrywać ludzi bez ich wiedzy i zgody, działać bez wyraźnego sygnału ostrzegawczego, a także przenosić śledzenie użytkowników z internetu do codziennego życia poza siecią.
W oświadczeniu przesłanym HuffPost rzecznik Everyone Hates Elon napisał: "Nowe okulary AI Meta i Rayban mogą służyć do potajemnego nagrywania kobiet i młodych ludzi z pobudek seksualnych. Krótko mówiąc, to nadużycie". W tym samym stanowisku dodano: "Meta spędziła lata, śledząc nas w internecie. Teraz chce śledzić nas także w świecie rzeczywistym."
Artyści mówią "nie"
Do sceptyków dołączyła również znana piosenkarka Lorde, która podczas festiwalu Mad Cool w Madrycie, w Hiszpanii, nie wspomniała o Jenner, ale skrytykowała sam pomysł takich urządzeń.
Coraz trudniej rozpoznać, co w naszym świecie jest prawdziwe - mówiła fanom autorka "Melodrama". - Nie kupujcie tych okularów - dodała.