Problemy na rynku kart graficznych wynikały ze zbyt małej podaży i dużego zainteresowania sprzętem (również ze strony kopaczy kryptowalut) – odbijało się to nie tylko na ograniczonej dostępności, ale też mocno zawyżonych cenach w sklepach.
Lepsza dostępność kart graficznych jest faktem… ale tylko u Nvidii
Serwis 3DCenter przygotował nowy raport, w którym przeanalizował dostępność kart graficznych w największych niemieckich sklepach z elektroniką. Wnioski mogą Was zaskoczyć.
Według analizy redaktorów, w ostatnim miesiącu mocno poprawiła się dostępność kart graficznych GeForce RTX 3000. Większość nowych modeli można znaleźć w sklepach, ale ich ceny nadal są wyższe od sugerowanych (te jednak i tak dosyć wyraźnie spadły – obecnie średnia przebitka jest prawie 2-krotna, podczas gdy w maju standardem były 3-krotnie wyższe ceny).
W przypadku kart graficznych Radeon RX 6000 sytuacja nie uległa znaczącym zmianom - w sklepach nie widać ani znaczącej poprawy dostępności, ani tym bardziej obniżek cen (chociaż handlarze nie nakładają tutaj tak dużych podwyżek jak u Nvidii).
Zainteresowanych szczegółami odsyłamy do raportu 3DCenter (po niemiecku).
Kiedy karty graficzne będą tanieć?
Lepsza dostępność kart Nvidii może wynikać z przejścia na modele LHR, które już nie są tak atrakcyjne dla górników. Duże znaczenie odgrywa także ograniczenie funkcjonowania farm kryptowalut w niektórych rejonach Chin.
Nie powinniśmy jednak oczekiwać, że ceny kart graficznych zaczną szybko spadać. Sprzedawcy zamówili sprzęt przy wysokich stawkach i na pewno będą chcieli go sprzedaż z zyskiem. Można jednak oczekiwać, że sytuacja powoli będzie wracać do normy, zarówno jeżeli chodzi o dostępność, jak i ceny dla klienta.
Serwis 3DCenter