Gigantyczna kara dla AliExpress. UE zarzuca platformie poważne zaniedbania

Unia Europejska sięgnęła po rekordowo wysoką karę dla AliExpress. Komisja Europejska uznała, że popularna platforma nie zrobiła wystarczająco dużo, by chronić użytkowników przed nielegalnymi, niebezpiecznymi i podrabianymi produktami. Teraz chiński gigant musi nie tylko zapłacić, ale też zmienić sposób działania.

CHINA - 2025/02/28: In this photo illustration, A woman browses AliExpress on her smartphone for online shopping. (Photo Illustration by Serene Lee/SOPA Images/LightRocket via Getty Images)UE zarzuca platformie AliExpress poważne zaniedbania
Źródło zdjęć: © GETTY | SOPA Images
Paweł Maziarz

Komisja Europejska nałożyła na AliExpress 550 mln euro kary za naruszenie przepisów unijnego Aktu o usługach cyfrowych (DSA). Według Komisji platforma niewystarczająco skutecznie oceniała i ograniczała ryzyko związane ze sprzedażą nielegalnych, niebezpiecznych i podrabianych produktów.

Sprawa jest poważna, bo AliExpress to jedna z najpopularniejszych platform zakupowych działających w Europie. Komisja zarzuca jej między innymi, że nie była w stanie odpowiednio kontrolować ogromnej liczby ofert pojawiających się w serwisie.


WIDEO
Tak ma wyglądać składany iPhone. Widziałem atrapę


Za mało ludzi, za dużo ofert

Jednym z głównych problemów miała być moderacja. AliExpress – zdaniem Komisji – przecenił skuteczność swoich systemów wykrywających nielegalne produkty i nie uwzględnił realistycznie tego, czy liczba moderatorów jest wystarczająca do obsługi skali platformy.

Problem dotyczył także systemów rekomendacji i reklam. Testy przeprowadzone przez Komisję wykazały, że użytkownikom były polecane lub reklamowane nielegalne produkty, zanim zostały one usunięte.

Na platformie miały pojawiać się między innymi podróbki, niebezpieczne zabawki oraz potencjalnie niebezpieczne kosmetyki. Część z nich pozostawała dostępna przez wiele tygodni, nawet po wykryciu problemu.

Sprzedawcy mieli obchodzić zabezpieczenia

Komisja zwróciła również uwagę na sposób działania systemu kontroli ofert. Sprzedawcy mieli wykorzystywać możliwość błędnego przypisywania produktów do kategorii, aby ominąć bardziej rygorystyczne wymagania.

Niewystarczająca kontrola sprawiała, że niezgodne z przepisami produkty mogły trafiać do sprzedaży. Problem dotyczył również podróbek. System "brand authorisation", który miał pomagać w blokowaniu fałszywych produktów, okazał się według Komisji nieskuteczny i niedostatecznie obsadzony personelem.

Co więcej, kary nakładane na sprzedawców nie zawsze były skuteczne. Sklepy oferujące nielegalne produkty mogły nadal działać na platformie mimo wcześniejszych sankcji.

AliExpress ma teraz czas na zmiany

Nałożenie kary to jednak nie koniec sprawy. AliExpress musi do 20 października 2026 r. przedstawić Komisji Europejskiej plan działań, który pokaże, w jaki sposób zamierza naprawić wskazane problemy. Jeśli platforma nie zastosuje się do decyzji, mogą zostać nałożone na nią dodatkowe okresowe kary finansowe.

Komisja podkreśla, że przy ustalaniu wysokości kary wzięła pod uwagę skalę i czas trwania naruszeń, ale również okoliczności łagodzące, w tym fakt, że przepisy DSA są stosunkowo nowe.

Dla zwykłego użytkownika oznacza to jedno: Unia Europejska chce mocniej kontrolować to, co trafia na wielkie platformy zakupowe. AliExpress będzie musiał udowodnić, że potrafi skuteczniej odfiltrowywać oferty, które mogą zagrażać konsumentom.

Wybrane dla Ciebie
MOŻE JESZCZE JEDEN ARTYKUŁ? ZOBACZ CO POLECAMY