Zagrożeniem, które nadal atakuje polskich internautów najczęściej pozostaje rodzina programów Win32/PSW.OnLineGames. Zagrożenia tego typu instalują się na komputerze użytkownika bez jego wiedzy, a następnie bardzo skutecznie maskują swoją obecność w systemie. Działają jak typowy keylogger rejestrując wszystkie znaki, które użytkownik wprowadza za pośrednictwem klawiatury podczas logowania się do gry w sieci.
Zgromadzone ten sposób dane trafiają prosto do hakera, który wykorzystuje je do kradzieży cennych dla gracza wirtualnych przedmiotów. Infekcje spowodowane PSW.OnLineGames stanowiły niemal 17% wszystkich wykrytych w listopadzie przez ESET zagrożeń, atakujących polskich użytkowników.
Na drugiej pozycji uplasowała się rodzina złośliwych aplikacji INF/Autorun ukrywających się w plikach autostartu różnego typu nośników (infekujących m.in. za pośrednictwem pamięci przenośnych USB) – 6,34% wszystkich wykrytych infekcji. Trzecie zagrożenie na liście to Conficker (6,20% wszystkich wykrytych infekcji), lider światowego zestawienia najczęściej atakujących wirusów.
Eksperci z firmy ESET przypominają najprostsze i najskuteczniejsze metody ochrony przed wspomnianymi wyżej zagrożeniami – należy regularnie aktualizować swój system operacyjny, wyłączyć opcję automatycznego startu nośników oraz unikać korzystania z niezabezpieczonych folderów publicznych czy też nieznanych pendrive’ów.
Dodatkowo użytkownikom sieciowych gier RPG zaleca się unikanie prowadzenia rozgrywek w sieci na przypadkowych komputerach np. tych w kawiarenkach internetowych oraz stosowanie silnych haseł do swoich kont zawierających oprócz liter i cyfr również znaki specjalne. Warto również regularnie wykonywać kopie najistotniejszych danych, a także skanować komputer programem antywirusowym lub darmowym skanerem online.
Źródło: informacja prasowa