O grafenie na naszych łamach pisaliśmy już kilkukrotnie. Dla przypomnienia, jest to substancja zbudowana z pojedynczej warstwy atomów węgla – 3 mln grafenowych arkuszy ułożonych jeden na drugim dadzą warstwę o grubości tylko 1 mm. Strukturę grafenu możemy sobie wyobrazić jako siatkę o sześciokątnych oczkach – przypominającą dwuwymiarowy plaster miodu - które w każdym narożniku mają pojedynczy atom węgla.
Oprócz zastosowania w różnych gałęziach przemysłu, okazało się, że dzięki niemu będzie można przyspieszyć połączenia internetowe. Naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego z Berkley przedstawili projekt sieci wykorzystujących jednowarstwowe modulatory, oferujące nawet 10 razy szybszy transfer w przewodach optycznych, niż jest to możliwe przy wykorzystaniu obecnych technologii.
Mało tego, częstotliwości pracy takich modulatorów mogą osiągać 500 GHz – dla porównania, dziś stosowane modulatory mają zaledwie 1 GHz. Robi wrażenie, prawda? Kolejną zaletą nowej technologii wykorzystującej grafen, to gabaryty: modulatory mogą być o wiele mniejsze - zaledwie 25 mikronów. W rezultacie pozwoli to na używanie przewodów sieciowych o mniejszym przekroju.
Przyszłość sieci internetowych, to grafen?
Co to da nam, użytkownikom? Przede wszystkim szybsze ściąganie i wysyłanie danych. Te same pliki, czy inne informacje będzie można pobrać w znacznie krótszym czasie. Ciekawe, co teraz sądzą grupy antypirackie o nowym zastosowaniu grafenu?
Źródło: techeye