Flashka dobra na nudę
Zebraliśmy dla was 30 fajnych, naprawdę bardzo fajnych gier flash. Pomogą, gdy zaatakuje nuda. Jest troszkę główkowania, sporo refleksu - wszystkie łączy jednak przede wszystkim znakomita grywalność.
Popularność gier flash zaczęła rosnąć mniej więcej na początku tego wieku. Najpierw proste animacje ograniczały się do prostackich wręcz schematów. Obecnie to potężny rynek, który dla ich autorów stanowi nawet źródło zarobku.
Trochę na luzie, trochę z humorem - tak bardzo, że zrezygnowaliśmy z żelaznej formuły segregowania - niech każda kolejna gra będzie niespodzianką! Mamy nadzieję, że niniejsze zestawienie przypadnie wam do gustu i będziecie do niego wracać za każdym razem, gdy znajdziecie się w potrzebie. Nie zapomnijcie też polecić znalezionych tu gier swoim znajomym.
Co więcej, dla waszej wygody postanowiliśmy podlinkować wszystkie opisywane tytuły. Wszystkie źródła są także sprawdzone i pewne. Nie wiemy jednak, co będzie z nimi za rok, trzy, piętnaście. Jeśli któryś z adresów nie będzie działał, opisywaną grę na pewno znajdziecie w wyszukiwarce!
Home Sheep Home
Bardzo sympatyczna gra logiczna. Kierujemy losami trzech owieczek (a w zasadzie dwóch owiec i naprawdę wielkiego barana, którego gabaryty nieraz wpędzą nas w kłopoty) i chodzi o to, by doprowadzić je do określonego miejsca na planszy. Po drodze spotykamy różne dziwne przedmioty, które utrudniają/ułatwiają wędrówkę.
Nie da się ukryć, że Home Sheep Home jest grą liniową. Każdą planszę da się przejść w zasadzie tylko w jeden sposób. Trzeba umiejętnie wykorzystywać zdolności każdej z owiec (siła, skoczność czy niewielki rozmiar), często nawet przymuszając je do kooperacji. Gra przypomina w olbrzymim stopniu przygody popularnych Lemmingów, choć tutaj bohaterowie zostali "zindywidualizowani", no i raczej niepożądane byłoby posłanie któregoś na pewną śmierć.
Zabawę dodatkowo ubarwia ładna muzyka i oprawa graficzna w takim typowo "owieczkowym" klimacie (nie potrafimy zdefiniować słowa "owieczkowy", ale pograjcie chwilę - od razu się z nami zgodzicie!).
Roby Baggio Magical Kicks
Roberto Baggio przez pewien czas prawdopodobnie był najlepszym napastnikiem świata. To wielki piłkarz, który grał w najlepszym klubie świata, Interze Mediolan (autor tekstu może nie zna się na piłce, ale przynajmniej zna się na grach, nie linczujcie go w komentarzach! - red.). (Poza tym autor pisał te słowa w przeddzień meczu Inter-Chelsea i ma nadzieje, że wcale się okrutnie nie pomylił! - autor).
Co tu dużo mówić? Piłka jest okrągła, a bramki są dwie. Macie kopać tak, żeby strzelać gole, bo jak nie - to będzie z wami krucho. Tyle językiem dla futbolowych maniaków.
Wszystkim innym wyjaśniamy: w RBMK chodzi o mistrzowskie egzekwowanie rzutów wolnych (od czasu do czasu karnych), choć nie zawsze związane jest to ze strzałem w światło bramki. Czasem wystarczy wrzucić piłkę koledze z drużyny. Wszystkim sterujemy klikając piłkę znajdującą się w prawym dolnym rogu ekranu. Koniecznie uwzględnij siłę i kierunek kopnięcia, podkręcenie, a nawet kierunek wiatru.
Age of War
W Age of War warto zagrać dla samej muzyki, która radośnie przygrywa w tle, choć wcale nie oznacza to, że z całą resztą gry jest słabo. Wręcz przeciwnie! Prosta, symboliczna, ale daje więcej radości niż niejeden współczesny RTS.
Twórcy w iście ironiczny (choć pewnie nawet nie mieli takiego zamiaru) sposób zobrazowali historię ludzkości, czyli mniej więcej według schematu "tłuczemy się z obozem przeciwnika przez kilka tysięcy lat i jest to w zasadzie jedyna rzecz, która napędza nasz rozwój technologiczny". Za zdobywane pieniądze rekrutujemy nowe jednostki, za doświadczenie - przenosimy się w kolejne epoki. Ważne, by rywal nie zdołał zniszczyć naszej bazy. Kto pierwszy wkroczy w przyszłość i etap Super Żołnierza, ten w zasadzie wygrywa.
Trochę zręcznościowa, trochę strategiczna, trochę ekonomiczna. Trudno przypisać Age of War do konkretnego gatunku, ale gra się znakomicie. Przekonaj się:
Shift
Przycisk Shift w przeciwieństwie do znienawidzonego Caps Locka lubimy wszyscy. Gra o takim samym tytule jest kolejnym powodem, dla którego ów element klawiatury powinniśmy darzyć szczególną sympatią.
Shift to prosta (do momentu!) gra zręcznościowa, która bardzo ceni sobie umiejętność logicznego myślenia. Pozwala zmierzyć się z grawitacją. Nie neguje jej, ale rzuca wyzwanie. Zagina także przestrzeń. Przy użyciu jednego klawisza (zgadnijcie ktorego) to, co było powietrzem zmienia się w materię - to co było materią, zmienia się w powietrze. Dla ułatwienia twórcy postanowili pokazać, że świat jednak bywa czasem czarno-biały.
Głównym przeciwnikiem jest przede wszystkim umysł i jego ograniczenia. Na drugim miejscu znajdują się natomiast różne pułapki - albo blokujące drogę, albo gwarantujące naszemu ludzikowi bolesną śmierć.
Fancy Pants Adventure: World 2
Fancy Pants Adventure: World 2 to bardzo radosna platformówka, która imponuje płynnością animacji - tej mogłyby jej pozazdrościć nawet "pełnobudżetowe produkcje". Kierujemy losami sympatycznego ludzika w kolorowych spodenkach, który przemierza różnorodne krainy, często nawet z pogranicza absurdu.
Największymi atutami jest wysportowany bohater, którego gama ruchów jest bardzo różnorodna, na dodatek współpracuje z otoczeniem. Ponadto gra ma swój specyficzny klimacik, troszkę ześwirowany, troszkę w stylu Alicji z Krainy Czarów, do tego podlany dość oryginalnym poczuciem humoru. Słowem: warto!
Adrenaline Challenge
Ma już swoje lata, ale nadal bawi bardzo dobrze. Adrenaline Challenge to nic innego jak popularna Elastomania w wersji flash i online.
Kierujemy losami rowerzysty, czy też może raczej - motocrossowca, którego ambicje wykraczają daleko poza stosowny tor pełen błota i pagórków. W tym konkretnym wypadku przemierzamy głównie dziwne platformy, robione np. na kształt blokowisk, pełne wzniesień i nierówności. Zadanie - dotrzeć do mety.
Niestety nie jest to takie proste w praktyce. Wszystko przez okropną fizykę. Jako kierowca musisz cały czas dbać o odpowiedni balans - w przeciwnym wypadku wszystko skończy się upadkiem. Wraz z kolejnymi poziomami pojawia się także coraz więcej akrobacji: wyskakiwania w powietrze, fikołków i wszystkiego innego, co w praktyce skończyłoby się złamaniem karku. Jak dobrze, że przy komputerach jesteśmy bezpieczni!
Jumpers for Goalpost
Jumpers for Goalpost to jedna z wielu znakomitych gier piłkarskich ze stadniny serwisu Mousebreaker. Ta konkretna wyróżnia się jednak na tle pozostałych warstwą fabularną!
Tak, tak. Gra zapisuje nasze postępy i możemy do niej wracać jeszcze przez długie tygodnie. Kierujemy losami początkującego piłkarza, który pnie się po szczeblach kariery. Lepsze występy gwarantują mu lukratywne kontrakty, a sukcesy w życiu towarzyskim - zainteresowanie mediów.
Najważniejszy jest jednak dzień meczu. Wówczas kierujemy losami piłkarza za pomocą myszki. W odpowiednim momencie musimy kopnąć piłkę - tak, by trafić w bramkę. Nie jest to łatwe, ale za to straszliwie wciągające. Co najciekawsze - ukazała się już Jumpers for Goalpost 2, niestety jak to w przypadku sequeli bywa - twórcy przekombinowali kosztem grywalności.
Cargo Bridge
Cargo Bridge to gra logiczna, która przypadnie do gustu wszystkim kreatywnym osobom. A już najbardziej tym, którzy marzą o karierze architekta, inżyniera bądź budowniczego.
W tej flashówce uznanego studia Armor Games budujemy mosty. Mamy do wyboru kilka elementów konstrukcyjnych, a na specjalnym planie tworzymy projekt przeprawy, która naszym zdaniem okaże się solidna. Trzeba pamiętać, że "wiszący" most to już raczej relikt bajek o Aztekach czy Dzikim Zachodzie, a także kilku innych detalach, odpowiednim rozłożeniu ciężaru, itp., itd.
Oczywiście kluczowy w tym wszystkim jest moment próby generalnej. Sympatyczny ludzik najpierw własnym ciałem przetestuje powstałą konstrukcję, a następnie sprawdzi ją ponownie - z dodatkowym obciążeniem. Lepiej zatem żebyś się nie pomylił. W każdym razie... jeśli życie zbitka pikseli jest ci miłe!
SIM (18+)
Nazwa może wprowadzać w błąd, bo SIM z grami typu The Sims ma tak naprawdę niewiele wspólnego. W rzeczywistości jest to raczej "gangsterska przygodówka". Jakkolwiek śmiesznie to brzmi - bawi naprawdę nieźle.
Zaczynamy jako nic nieznaczący pomywacz - i to nawet dosłownie - w "wielkim" mieście. Dzięki zaradności życiowej główny bohater musi jednak wspiąć się na same wyżyny kariery zawodowej. Rozwój osobisty, umiejętne obracanie się w społeczeństwie oraz nawiązywanie kontaktów z właściwymi osobami to fundamenty jego przyszłego sukcesu.
Z czasem pojawiają się też pierwsze schody. Nie lubi nas mafia, a w życiu nagle spotykamy cienie przeszłości. SIM to gra o niezłej fabule (jak na flashówkę) z imponującym systemem rozwoju. Jest w nim też dużo mini-gier, jak np. wyścigi samochodowe czy wyrywanie atrakcyjnych panienek w klubie. Uwaga - jest przemoc i są momenty! Oczywiście w granicach przyzwoitości.
Tower Up
Mniej więcej czterdzieści lat minęło i w końcu, w końcu, w końcu ktoś nadał Tetrisowi warstwę fabularną. Budujemy bloki! Przecież to było takie oczywiste!
W Tower Up powinniście zagrać jednak nie tylko z wdzięczności za rozwikłanie tej niezwykłej zagadki. Jest to jedna z najładniej wykonanych wersji Tetrisa na komputery, a przy okazji - wykonano ją w bardzo pomysłowy sposób. Podczas konstruowania klockowatych wieżowców staramy się, by w fundamentach i ścianach nie było dziur. Ponadto zbieramy rozmaite bonusy.
Miłe jest także to, że aplikacja stara się być względnie wyrozumiała w kwestii pojedyńczych pomyłek. Niestety - jeśli przesadzimy, kończy się nieco mniej przyjemnie, a do akcji wkraczają buldożery.
Ultimate Assassin 2
Ultimate Assassin 2 to bardzo ciekawa, ale niełatwa zarazem gra, która w sporym stopniu nawiązuję do takich przebojów jak Assassin's Creed, Hitman, a jeszcze bardziej - Splinter Cell.
Zasadnicza różnica - oprawa graficzna. Ale nikomu, kto opanuje zasady, nie powinno to przeszkadzać. Nasz dobrze wyszkolony zabójca to czarny pikselik, który musi zabić "zieloną" ofiarę (bez większego wysiłku - wystarczy ją dotknąć). Oczywiście zadanie jest dodatkowo utrudnione przez obecność dobrze uzbrojonych strażników.
Niestety, są oni szybcy i bezwzględni. Jeśli zauważą naszego zabójcę to sięgną po broń, a wtedy jesteśmy bez szans. Oczywiście możemy przeczekać, aż uruchomiony alarm przestanie sygnalizować naszą obecność, niemniej jednak przez dłuższy czas poczujemy się niczym bohaterowie popularnego Prison Breaka. Świetna, flashowa, skradanka.
Mirror's Edge 2D
Mirror's Edge to gra (czy też może raczej jej główna bohaterka), która swego czasu oczarowała sporą część naszej redakcji. A edycja 2D to prezent od wydawcy, który w ten właśnie sposób planował promować "pełnobudżetową" produkcję.
I była to całkiem niezła promocja, bo Mirror's Edge 2D to najwyższa klasa jeśli chodzi o gry flash. Animacja jest płynna, zakres ruchów imponujący. Na dodatek każdy malutki elemencik wydaje się przemyślany i starannie zaplanowany.
Sympatyczna bohaterka urzeka swoją zwinnością w różnorodnych lokacjach. Szukaj ukrytych przejść i zbieraj pochowane na planszach "bonusy"!
Curve Ball
Tak zupełnie szczerze i między nami? Nikomu nie powiecie? Dobra. W tym miejscu miał być zwykły ping-pong, ale był tak realistyczny... że w zasadzie w ogóle nie przypominał gry komputerowej.
W zanadrzu mamy zatem coś innego i chyba nawet jeszcze lepszego od tenisa stołowego. Zabawa jest bowiem znacznie bardziej dynamiczna (szczególnie od trzydziestego szóstego poziomu, o ile uda wam się dojść tak daleko, ha!), a wszystko dzięki niepowtarzalnej futurystycznej otoczce.
Ping-pong przyszłości, Andrzej Grubba jako Robocop - tak w skrócie można scharakteryzować Curve Ball. Kluczem do sukcesu jest odbijanie piłki z odpowiednim podkręceniem i przede wszystkim - korzystanie z dobrodziejstwa ścian bocznych. Tylko w ten sposób zmylimy przeciwnika, który z każdym kolejnym etapem jest coraz lepszy.
Portal
Portal okazał się jedną z większych niespodzianek na arenie gier komputerowych - wydany troszkę przypadkiem przy pracach nad dodatkami do kultowego Half-Life'a wywołał więcej zamieszania i pozytywnego odzewu od wspomnianych dodatków.
W edycji flashowej wysoka jakość została utrzymana. Oczywiście w przypadku tej gry nie liczy się oprawa graficzna - ważne są zagadki. Portalowi bliżej bowiem do typowej łamigłówki niż czegoś na kształt strzelanki.
Przy użyciu specjalnej bronii uruchamiamy dwa rodzaje portali: niebieski i żółty. Wskakując w jeden z nich przenosimy się do drugiego. W trakcie zabawy chodzi więc o takie rozmieszczanie tychże, by skutecznie przemieszczać się po planszy. A poziom trudności stopniowo wzrasta!
Globetrotter XL
Globetrotter to chyba najfajniejsza gra jaka kiedykolwiek powstała, spośród tych, które choć w niewielkim stopniu nawiązują do geografii (no, może poza Europą Universalis).
Zabawa polega na wskazywaniu na wirtualnej mapie miast. Początkowo zadanie jest stosunkowo proste, bo i Meksyk, i Atlanta, i Paryż nie stanowią raczej poważniejszego wyzwania. Niestety z czasem miejscowości stają się coraz mniejsze (np. Lublin - dla nas to pestka, ale co ma powiedzieć gracz z Japonii?), a mapa coraz mniej wyraźna.
Oczywiście Globetrotter dopuszcza pewną ustaloną granicę błędów. Chodzi jedynie o to, by łączna pula kilometrów na daną rundę była wystarczająca. Kilometrów, w których zbliżyliśmy się do poszukiwanego miasta. Bawiąc uczy, więc to doskonała zabawa dla najmłodszych, ale i starszym z pewnością się spodoba. A przy tym pozwala naprawdę wpędzić w kompleksy. Autor artykułu nie będzie się przyznawał, gdzie szukał Nowej Kaledoni!
Ultimate Flash Sonic
Któż nie kojarzy sympatycznego jeża Sonica i jego wesołej gromadki? A nawet jeśli, na łamach benchmarka szybko możecie się doedukować.
Ultimate Flash Sonic to kolejna w zestawieniu platformówka. Na tle konkurencji wyróżnia się przede wszystkim tempem rozgrywki. Kolorowe zwierzaki mają nadzwyczajną zdolność rozpędzania się, niczym bolid Roberta Kubicy, a co za tym idzie - trudno kontrolować wszystkie zdarzenia na ekranie.
A może to tylko złudzenie. W każdym razie gra jest bardzo dynamiczna, kolorowa i różnorodna. Zapewni wam wiele minut zabawy w ekspresowym tempie.
Street Fighter Flash Online
Flashowych Street Fighterów w sieci jest co najmniej dwóch. Ten drugi to Street Fighter II zrobiony przez Włochów. A co Włosi mogą wiedzieć o bijatykach?! (No, może poza kibicami Napoli, ci akurat znają się na rzeczy)
Przy takiej grze szczególnie wrażliwym być nie wypada, ale rzeczywiście - łezka się w oku kręci ze wzruszenia. Wszystko dlatego, że Street Fighter Flash rzeczywiście przypomina jedną z dwóch najlepszych bijatyk lat dziewięćdziesiątych.
Do wyboru mamy kilka znanych nam dość dobrze postaci (choć imiona zaczerpnięto z wersji na rynek azjatycki, dlatego m.in. Generał Bison nazywa się Vega), natomiast największe wrażenie wywiera bardzo płynna animacja, świetna grafika i szeroki zakres ruchów.
CDX
Dawno, dawno temu jakiś flashowiec z klaustrofobią stworzył w ramach terapii grę "wyjdź z pokoju". Wiele mu ona nie pomogła, ale mechanizm zaczęło powielać wielu. Nawet BBC!
Trudno powiedzieć czy CDX jest najlepszą grą tego typu, w końcu we wszystkich chodzi o to samo - wydostanie się z jakiegoś pomieszczenia. Trzeba jednak przyznać, że akurat ta konkretna produkcja została zrealizowana z prawdziwym rozmachem.
Zagadki są fajne, ale jeszcze bardziej imponuje oprawa graficzna - śliczne rysunki wzbogacono animacjami filmowymi, w których pojawiają się prawdziwi aktorzy. A więc CDX w pewnym sensie jest jedną z tych "interaktywnych gier przyszłości"!
Golf Master 3D
Golf powszechnie postrzegany jest jako gra dla elit, choć można by wysnuć ciąg przyczynowo skutkowy, zgodnie z którym do "elity" trafiają tylko najbardziej cierpliwi i wytrwali ludzie. Dlaczego? Zagrajcie w Golf Master 3D.
Ale czego by o tym niezbyt popularnym jeszcze w naszym kraju sporcie nie mówić - choć były już minister Drzewiecki zapowiedział rewolucję obyczajową - naprawdę wciąga. Póki jednak nie zazielenią się nasze polskie golfowiska i nim zapachnie Saska Kępa, warto wybrać wariant bezpieczny, czyli flashowy.
Bezpieczny z wielu powodów - nie nabawicie się przeziębienia, nie dostaniecie piłeczką niesfornego kolegi w głowę, a przede wszystkim - nie spotkacie żony Tigera Woodsa. A plotki mówią, że bywa bardzo nerwowa.
Najtrudniejsza gra dla świecie
W trosce o absolutnie wszystkich czytelników - masochistów, miłośników Tomb Raidera (czyt. ciągłego spadania w przepaść) i im podobnych przygotowaliśmy prawdziwą atrakcję. Oto najtrudniejsza gra na świecie!
Należy do gatunku logicznych, choć tak naprawdę jest to zręcznościówka, a juz chyba najbliżej jest jej po prostu do pojęcia "loteria". Tak trudnej i frustrującej gry jeszcze nie było. Hurra!
Jeżeli komuś z was uda się ją przejść, albo chociaż dojść do mniej więcej dziesiątego poziomu - pochwalcie się koniecznie. I wrzucajcie obrazki. My, niecierpliwi, będziemy zobowiązani.
Prince of Persia
Starsi stażem na pewno pamiętają, młodsi natomiast powinni się zainteresować. Tak wyglądał Prince of Persia zanim nastał XXI wiek i te nowoczesne wynalazki - sztylety czasu, itd.
Choć - tutaj mały test na pamięć - w tej wersji flash coś nie gra. Jesteście w stanie powiedzieć, jakie elementy twórcy pomieszali? Na pewno szybciej sobie przypomnicie biegając, skacząc i unikając pułapek, jakie zastawił na nas podły wezyr.
Książę Persji w całej okazałości. Musimy odnaleźć miecz, a następnie pokonać drania, co zadaniem prostym - jak pamiętamy - nigdy nie było. Ale teraz przynajmniej można pograć bez konieczności odwoływania się do MS-DOS.
Hex Empire
Długo szukaliśmy jakiejś porządnej gry strategicznej w gronie flashówek. Nie ma! Ale Hex Empire jest "nawet, nawet"!
Gra przypomina popularne w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych "planszówki", jakich sporo powstało także w naszym kraju. Poruszając się jednostkami po heksagonalnych polach musimy doprowadzić do zwycięstwa naszego państwa i dominacji nad fikcyjnym światem. To nie lada wyzwanie.
Zasadami troszkę przypomina Europę Universalis, troszkę darmową Battle for Wesnoth. Jak na strategię turową przystało, ważne jest żeby myśleć możliwie jak najbardziej perspektywicznie.
I love traffic
Na pierwszy rzut oka nie wydaje się szczególnie wymagająca, ale z czasem zaczynają się malutkie schody.
I love traffic to gra dla wszystkich sfrustrowanych wielogodzinnym staniem w korkach na ulicach polskich miast. Tym razem mamy okazję stworzyć swoją w-końcu-prawidłowo-funkcjonującą Utopię. Oczywiście w praktyce nie jest to łatwe zadanie, ale spróbować nie zaszkodzi.
Liczy się refleks i spostrzegawczość. Nie ma czasu na szczegółowe planowanie i szczegółowe analizowanie sytuacji na drodze. Co więcej, nawet najdrobniejsza pomyłka może skończyć się gigantycznym karambolem.
Factory Balls 3
Factory Balls to znakomita gra logiczna, a pomysłowość jej twórców nieraz potrafi wpędzić w osłupienie. I zakłopotanie!
Z pojemnika przywodzącego na myśl totalizator sportowy Lotto wyciągamy po kolei piłeczki, a następnie kolorujemy/ozdabiamy je zgodnie z zamówieniem. Nie jest to takie proste, jak mogłoby się wydawać, ponieważ zakres dostępnych narzędzi jest stosunkowo niewielki.
Factory Balls to trudna gra i zmusza do myślenia. Z drugiej strony nie da jej się odmówić jednego, gigantycznego atutu - nieziemsko wciąga.
Steam Birds
Steam Birds to gra, która swoją premierę miała stosunkowo niedawno, jednak w internecie bardzo szybko podbiła serwisy społecznościowe - każdy polecał ją swoim znajomym.
A wydawać by się mogło, że tematyka w okolicy dwóch Wojen Światowych jest dość ponura. Kierujemy losami samolotów wojskowych, wytyczając (w miarę) szczegółowe plany ich działania. Tylko dobra taktyka pozwala wyjść z bitwy w nienaruszanym stanie.
Oprócz zwykłego lotu samoloty potrafią także przyspieszać, zawracać czy nawet wprawiać w ruch rotacyjny. Całość jest jednak nieco bardziej skomplikowana ze względu na rozwiniętych technologicznie przeciwników, którzy dysponują trującym kwasem czy bombowcami na miarę Gwiazdy Śmierci.
Platform Racing (online)
Gry flashowe dają też potencjał do zmierzenia się w trybie online. Jedną z popularniejszych produkcji tego typu jest Platform Racing.
Zabawę zaczynamy od stworzenia własnego stworka, określamy między innymi jego wygląd i parametry. Następnie wybieramy serwer (przeważnie nie brakuje na nich przeciwników), odwiedzamy stosowny "tor" i ruszamy w szaleńczy wyścig.
Jest naprawdę fajnie! Wprawdzie na tle pozostałych platformówek w naszym zestawieniu ta wypada trochę sztywno, niesamowitego uroku dodaje jej obecność "żywych" przeciwników z całego świata. Szczególnie mocno bawi zastawianie pułapek na niczego nieświadomych rywali!
Don't look back
Nigdy nie oglądaj się za siebie. Chyba, żeby powspominać. Don't look back to znakomita okazja, by przypomnieć sobie jak to niegdyś bywało. Ta gra to jeden z hitów internetu.
Jest to baaardzo oldskulowa platformówka. Młodzi gracze - tak właśnie wyglądały gry w czasach, kiedy nikomu się jeszcze o Prince of Persia czy Another World nie śniło. Starzy gracze - otrzeć łzy wzruszenia, czas na najbardziej rozpikselizowaną przygodę waszego dorosłego życia!
Don't look back poza grafiką żywcem wyjętą z czasów ośmiobitowców oferuje też prosty zakres ruchu, prostych przeciwników i proste - nie - banalne zasady rozgrywki. Przyj do przodu, nie oglądając się za siebie!
Sandstorm Racing
O dobre flashowe wyścigi nie jest wcale łatwo. Wśród kilkuset przekopanych gier flash najbardziej interesująca wydała mi się Sandstorm Racing.
Wszystko dlatego, że w tak sporym stopniu przypomina kultowe Micro Machines (te również mają swoją internetową wersję, niestety "to nie to"). Sterujemy malutkimi samochodzikami w trakcie wyścigów po trudnym, piaszczystym gruncie.
Trzeba uważać, szczególnie na zakrętach, ponieważ o zwycięstwie decydują sekundy. A tymczasem wypchnięci z toru możemy mieć już naprawdę spore problemy z powrotem na fotel lidera. O ile oczywiście wcześniej udało nam się go zdobyć.
Pandemic 2
Na sam koniec optymistyczny akcent w postaci gry, w której wcielamy się w groźny wirus/bakterię, a naszym zadaniem jest wywołanie globalnej pandemii.
To nie żarty. Ktoś naprawdę wymyślił sobie coś takiego, przemyślał to dokładnie i wyszło całkiem... fajnie. W trakcie zabawy rozbudowujemy i rozwijamy naszego małego "podopiecznego" tak, by w miarę szybko uodpornił się na ewentualne przeciwdziałanie państwa na całym świecie.
Ta gra nie potrzebuje nawet marketingowych haseł czy innych form promocji. Jesteśmy przekonani, że gdyby trafiła do tradycyjnej sprzedaży, odniosłaby finansowy sukces.
Podsumowanie
Ubawieni? Wierzymy, że tak. W celu wybrania tych trzydziestu zawodowych gier musieliśmy przebrnąć przez kilkaset podobnych produkcji (niestety, nie wszystkie były takie fajne). Koniecznie napiszcie, które z powyższych przypadły wam do gustu najbardziej. No i polećcie swoje ulubione gierki flash!
W niniejszym zestawieniu znajdziecie jednak wyłącznie gry stworzone po to, by bawić. No, może poza Najtrudniejszą Grą na Świecie.