
Wzruszająca historia o tym, jak dzielny niebieski jeż zostaje bohaterem całego lasu. A przy tym jedna z lepszych dwuwymiarowych platformówek w historii.
Zły profesorek porwał wszystkie zwierzęta w celu przeprowadzania na nich drastycznych eksperymentów. Upiekło się tylko Sonikowi i to on - wykorzystując swój atut w postaci zawrotnej szybkości - rusza im na ratunek. Jak na zręcznościową platformówkę przystało, w trakcie misji życia sympatycznego jeża dużo było skakania nad przepaściami, unikania pułapek i różnych niebezpiecznych przeciwników.
Sonic w przyszłości doczekał się jeszcze kilkunastu gier z serii, przenoszono go w częściowy trójwymiar, w końcu też i pełne 3D. Jego przygody mogli poznać w zasadzie posiadacze wszystkich nowożytnych platform, choć tak naprawdę losy niebieskiego jeża były ściśle powiązane z jedną konkretną. Domyślacie się? Oczywiście - chodzi o SEGA Mega Drive.
Szybki jeż miał być odpowiedzią na popularnych Braci Mario. Ponieważ SEGA trafiła w dziesiątkę, zwierzak szybko stał się swoistą maskotką jej najnowszej konsoli i przez wiele lat zachęcał dzieciaków właśnie do tego modelu, a jednym z głównych atutów miało być dużo lepsze sterowanie niż w przypadku hydraulicznej konkurencji
Ciekawostka: Sonic the Hedgehog była jedyną grą z serii, która ukazała się wyłącznie na kartridżach.


Piekne czas i piekne gry... Juz nigdy nikt nie wyda tak swietnych gier. Nie zawsze ulepszenie technologii oznacza lepsze rzeczy co pokazuje ten artykul... Gry w tamtych czasach a w tych czasach, to dwie rozne bajki. O tamtych czlowiek...
Rozumiem, że nie da się wszystkim dogodzić, ale braki są istotne: Total Annihilation (jeden z najlepszych RTSów w histori i ciągle żywy w polskiej sieci), Syndicate, dlaczego nie ma żadnego symulatora? Gunship2000 był za cienki?...
zobacz wszystkie komentarze (96)
AMD Trinity - APU nowej generacji
Kilka tygodni temu w Austin swoją nieoficjalną premierę miały procesory z serii AMD Trinity.